Informacje

autor: fot. Pixabay
autor: fot. Pixabay

Priorytetami dla MON obrona powietrzna i artyleria

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 5 grudnia 2018
  • 10:03
  • 0
  • Tagi: gospodarka Ministerstwo Obrony Narodowej Polityka technologia wojsko wojsko polskie
  • Powiększ tekst

Obrona powietrzna i artyleria stanowią w naszych warunkach priorytet - powiedział w środę szef MON Mariusz Błaszczak. Podkreślił też, że oprócz zakupów za granicą, Wojsko Polskie sukcesywnie doposażane jest też w sprzęt produkowany przez polski przemysł zbrojeniowy.

Podsumowując trzy lata rządów PiS w dziedzinie bezpieczeństwa i obronności, Błaszczak przypomniał, że w marcu podpisany został kontrakt, w ramach pierwszego etapu programu Wisła, na zakup od Stanów Zjednoczonych przeciwlotniczych i przeciwrakietowych zestawów Patriot.

Polska będzie drugim krajem na świecie, właśnie po Stanach Zjednoczonych, wyposażonym w te najnowocześniejsze wersje zestawów z systemem IBCS, dzięki którym uzyskamy bardzo wysoką odporność na ataki z powietrza” - dodał szef MON. Zaznaczył, że umowa na zakup zestawów Patriot oznacza nie tylko korzyść dla bezpieczeństwa, ale i gospodarki, bo podpisane zostały umowy offsetowe o wartości 948 mln zł i 46 zobowiązań dotyczących transferu amerykańskich technologii.

Błaszczak dodał, że kolejny przełom w zwiększeniu zdolności obronnych to uzyskana zgoda Departamentu Stanu na sprzedaż Polsce mobilnych zestawów HIMARS - które wybrano w programie artylerii rakietowej dalekiego zasięgu Homar.

Szef MON podkreślił przy tym, że „nie rezygnujemy z realizacji żadnego z programów modernizacyjnych Wojska Polskiego”, jest ono sukcesywnie doposażane w sprzęt produkowany przez polski przemysł zbrojeniowy. W tym kontekście mówił, że do WP trafiają m.in. moździerze Rak i samobieżne haubice Krab. Błaszczak powiedział też, że we wtorek podpisana została umowa z radomskimi zakładami „Łucznik” na dostawę m.in. dla WOT, 20 tys. pistoletów Ragun, którym nadano nazwę Vis 100, odwołującą się - jak zaznaczył szef MON - do przedwojennej historii tej broni, która uchodziła za najlepszą na świecie.

PAP/ as/

Komentarze