Informacje

Rakieta / autor: Pixabay
Rakieta / autor: Pixabay

Szykuje się nowy kryzys kubański

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 26 sierpnia 2019
  • 11:00
  • 1
  • Tagi: biznes Kuba pociski polityka Rosja USA zbrojenie
  • Powiększ tekst

Rosyjscy wojskowi są gotowi do symetrycznej odpowiedzi na próby pocisków, przeprowadzone przez Stany Zjednoczone - pisze w poniedziałek dziennik „Wiedomosti”; cytowany przez gazetę ekspert uważa, że Rosja wykorzysta w tym celu pociski manewrujące Kalibr.

Inny dziennik, „Niezawisimaja Gazieta”, również wymienia Kalibry jako prognozowaną rosyjską odpowiedź na działania USA. Powołując się na ekspertów podaje, że Rosja mogłaby rozmieścić takie pociski w Wenezueli i na Kubie.

Mowy wyścig zbrojeń będzie radykalnie różnił się od starego_ - oceniają „Wiedomosti”.

Ekspert zbliżony do ministerstwa obrony Rosji powiedział dziennikowi, że reakcja Moskwy na opracowywanie przez USA broni dotąd zabronionej przez układ o likwidacji pocisków rakietowych pośredniego i średniego zasięgu (INF) będzie się opierać na zasadzie symetryczności.

Odpowiedzią na rozmieszczenie pocisków manewrujących typu Tomahawk stanie się adaptowanie pocisku Kalibr - przeznaczonego do wystrzeliwania z okrętu - do wystrzeliwania z wyrzutni naziemnej - piszą „Wiedomosti”.

Jako kolejną możliwą reakcję Rosji na ewentualne prace w USA nad pociskami średniego zasięgu rozmówca dziennika wymienia pociski RS-26 Rubież.

Byłby to wariant bardziej kosztowny, dlatego że chodzi o adaptację i rozmieszczanie w armii zasadniczo nowego wyrobu, ale nie można pozostawić bez odpowiedzi działań Amerykanów - oświadczyło źródło „Wiedomosti” w przemyśle obronnym.

Testy konstruktorskie RS-26 Rubież przeprowadzono w 2015 roku; testowano także zasięg międzykontynentalny.

Znany rosyjski ekspert w sferze stosunków międzynarodowych Andriej Kortunow zwrócił uwagę, że w odróżnieniu od pocisków amerykańskich rozmieszczonych w Europie, systemy rozmieszczone w Rosji nie zdołają razić celów na terytorium USA, oprócz Alaski.

Nie będzie wyścigu zbrojeń w klasycznym wariancie, jak między USA i ZSRR - powiedział Kortunow.

Jego zdaniem taki wyścig może być „nie ilościowy, a jakościowy”, odbywać się w takich sferach jak Kosmos i cyberprzestrzeń i obejmować będzie sztuczną inteligencję i autonomiczne systemy uzbrojenia. Będzie przy tym „nie mniej niebezpieczny” niż „ilościowy” wyścig zbrojeń - uważa Kortunow.

W „Niezawisimej Gaziecie” ekspert wojskowy Władimir Bogatyriew wskazał, że w Kalibry są obecnie wyposażone okręty rosyjskiej marynarki wojennej i że Moskwa porozumiała się z Wenezuelą w sprawie zawijania jej jednostek do wenezuelskich portów. Zawarła także umowę z Nikaraguą o uproszczonym trybie zawijania okrętów rosyjskich do jej portów i nie jest wykluczone, że analogiczny dokument podpisany zostanie z Kubą.

Deputowany Aleksandr Szerin powiedział „NG”, że Moskwa powinna porozumieć się z Wenezuelą w sprawie rozmieszczenia w tym państwie pocisków zabronionych wcześniej przez układ INF.

Jeśli tego rodzaju systemy zostaną rozmieszczone w Wenezueli, to USA będą zachowywać się ostrożniej - oświadczył Szerin.

Deputowany jest wiceszefem komisji obrony w Dumie Państwowej, niższej izbie parlamentu Rosji.

PAP, MS

Komentarze