Informacje

Talin, Estonia / autor: Pixabay
Talin, Estonia / autor: Pixabay

Być jak Estonia

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 15 listopada 2019
  • 16:20
  • 1
  • Tagi: estonia e-usługi finanse mf ministerstwo finansów polityka
  • Powiększ tekst

Polska chce korzystać z estońskich doświadczeń w rozwoju e-usług i uproszczeniu prawa - poinformował w piątek w komunikacie resort finansów po spotkaniu z przedstawicielami Ministerstwa Finansów Estonii - liderem rankingu konkurencyjności podatkowej krajów OECD.

Estonia jest państwem, od którego Polska może, a co więcej, chce się uczyć - powiedział, cytowany w komunikacie wiceminister finansów Tadeusz Kościński po środowym spotkaniu z Estończykami, którym przewodniczyła Lemmi Oro z MF Estonii.

Rozmowa dotyczyła m.in. e-usług udostępnianych podatnikom w obu krajach i wpływu rozwoju umiejętności miękkich pracowników administracji podatkowej na jej unowocześnienie i budowę lepszych relacji z podatnikiem. Są to działania, które znacząco zwiększają tzw. customer-friendlyness (przyjazność wobec klientów).

Wiceminister Kościński dodał, że „zorientowana na klienta, oferująca wiele e-usług smart-administracja i łatwe w rozliczeniu proinwestycyjne podatki to również droga dla Polski”. Jak przypomniał, Estonia zajmuje pierwsze miejsce w rankingu konkurencyjności podatkowej (Tax Competitiveness Index) spośród 36. badanych krajów OECD. Polska chce korzystać z jej doświadczeń dzięki rozwojowi e-usług i uproszczeniu prawa.

Resor finansów zaznaczył ponadto, że Polska jest światowym liderem w zakresie płatności dotykowych, a liczba transakcji bezgotówkowych, w szczególności płatności telefonami, rośnie co roku średnio o 10 proc.

Przedstawicieli Estonii szczególnie zainteresował temat informatyzacji polskiej administracji podatkowej, w tym narzędzi używanych do skutecznego zwalczania przez Polskę mafii podatkowych, a także rozwoju sieci akceptacji płatności bezgotówkowych jako narzędzia efektywnego zwalczania szarej strefy - zaznaczył Kościński.

Dodał, że „korzystają na tym zarówno konsumenci, dzięki bezpieczeństwu i wygodzie transakcji, jak i budżet państwa, ponieważ rozliczenia kartowe są rejestrowane na kasach fiskalnych”.

ak, PAP

Komentarze