Informacje

Energia ze słońca wszyskim się opłaca / autor: Pixabay
Energia ze słońca wszyskim się opłaca / autor: Pixabay

Fotowoltaika – czyli jak zarabiać na prądzie?

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 29 listopada 2019
  • 13:46
  • 1
  • Tagi: energia ze słońca fotowoltaika OZE prosumenci
  • Powiększ tekst

Zainteresowanie sposobami na bezemisyjne pozyskiwanie energii elektrycznej, zwłaszcza z systemów fotowoltaicznych – rośnie w coraz szybszym tempie. Powodów jest wiele.

Pierwszym są oczywiście pieniądze. Jeszcze do niedawna panowała powszechnie opinia, według której inwestycja w fotowoltaikę zwróci się nie wcześniej, niż za 10 lat.

Tymczasem na rynku przybywa rozwiązań tego typu i są one coraz tańsze. A to dopiero początek listy argumentów finansowych przemawiających za zainstalowaniem własnego źródła energii słonecznej.

W ramach programu rządowego „Mój Prąd” konsument może ubiegać się o dofinansowanie do zakupu systemów fotowoltaicznych do 5 tys. zł. Ustawa zakładająca wprowadzenie jednolitej, wynoszącej 8 proc. stawki VAT na domową fotowoltaikę oraz zwolnienia z PIT dotacji z programu „Mój Prąd” została podpisana przez prezydenta.

Ponadto środki uzyskane w ramach programu Mój Prąd, to nie jedyny sposób na obniżenie kosztu z inwestycji. Właściciel gospodarstwa domowego może także skorzystać z ulgi termomodernizacyjnej i część poniesionych kosztów odliczyć od podstawy opodatkowania w ramach rocznego rozliczenia PIT. Oczywiście na pierwszym miejscu tej listy są pieniądze oszczędzone na rachunkach za energię elektryczną.

Fotowoltaika, a sprawa polska

Poza argumentami czysto materialnymi są jeszcze inne. Do wspomnianych wcześniej czynników należy dodać aspekt ekologiczny – produkując energię ze słońca automatycznie dbamy o środowisko naturalne, przeistaczając się z konsumentów w prosumentów.

Trzeba też wiedzieć, że w systemach fotowoltaicznych zużywa się przeciętnie około 4,7 tony miedzi na 1 megawat mocy. Polska należy do czołowych producentów tego metalu. Inwestując w fotowoltaikę, inwestujemy w krajowy przemysł.

Nic więc dziwnego, że liczba instalacji tego typu rośnie i to w bardzo szybkim tempie. Firma innogy Polska, największy sprzedawca energii elektrycznej w Warszawie, z roku na rok obserwuje coraz większe zainteresowanie systemami fotowoltaicznymi, zarówno wśród klientów indywidualnych, jak i biznesowych.

Obecnie rozwiązania z zakresu PV doceniają już nie tylko klienci indywidualni, ale również biznes. Stopniowo zwiększa się udział także firm wśród prosumentów. Przekłada się na to rosnące zainteresowanie ofertami na mikroinstalacje – a nowe programy wsparcia wprowadzone z perspektywy całego Kraju przynoszą widoczne  rezultaty. – tłumaczy Michał Skorupa, Prezes Zarządu firmy Foton Technik należącej do Grupy innogy.

W pierwszym kwartale 2019 r., podczas pierwszego naboru wniosków o dofinansowanie mikroinstalacji fotowoltaicznych, innogy Polska podpisała umowy na z 450 warszawiakami, a łączna moc tych instalacji wyniesie ponad 2100 kWp. Stanowi to wzrost o ponad 100 proc. w stosunku do roku 2018 r.

Według Instytutu Energetyki Odnawialnej, rynek fotowoltaiki jest najszybciej rozwijającym się sektorem Odnawialnych Źródeł Energii w Polsce i na świecie.

Zgodnie z raportem „Rynek Fotowoltaiki w Polsce 2019” przygotowanym przez Instytut szacuje się, że na koniec 2019 roku w Polsce przybędzie nawet 1 GW nowych instalacji fotowoltaicznych, a łączna moc polskiej fotowoltaiki wyniesie 1,5 GW. Instytut Energetyki Odnawialnej spodziewa się, że w 2019 r. Polska znajdzie się na czwartym miejscu w Unii Europejskiej pod względem rocznych przyrostów nowych mocy fotowoltaicznych.

Jak zostać prosumentem

W świetle ustawy o OZE (Odnawialne Źródła Energii), prosument to osoba wytwarzająca energię elektryczną z odnawialnych źródeł energii na własne potrzeby dzięki mikroinstalacji, mogąca tę energię magazynować oraz odsprzedawać do sieci energetycznej.

Jednym z warunków jest to, że sprzedaż energii elektrycznej nie może być przeważającą częścią działalności gospodarczej (jeśli osoba produkująca ma swoją firmę), natomiast jeśli prosument nie prowadzi działalności, sama sprzedaż nie będzie traktowana prawnie jako działalność gospodarcza.

W praktyce, aby zostać prosumentem i produkować energię elektryczną należy skorzystać z usług firmy specjalizującej się w sprzedaży i montażu instalacji fotowoltaicznych. Najlepiej, jeśli jest to firma, która doradzi, jakie rozwiązanie będzie w przypadku danego użytkownika najbardziej korzystne. Ważne jest też, by prosument mógł się ubiegać o jak najkorzystniejsze dofinansowanie, czy wsparcie w zagadnieniach technicznych, użytkowych czy formalnych.

Fotowoltaika z zaufanym partnerem

Z myślą o wsparciu osób zainteresowanych pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych i dalszej popularyzacji tego trendu, firma Foton Technik, która należy do innogy oferuje pełne wsparcie dla swoich klientów.

Ubiegając się o dofinansowanie z Urzędu Miasta mogą oni liczyć zarówno na profesjonalną pomoc merytoryczną ekspertów z obu firm, jak i wsparcie przy kwestiach formalnych. Klienci indywidualni mają również opcję zakupu instalacji fotowoltaicznej w dogodnym systemie ratalnym.

Rozwiązaniem oferowanym przez innogy wspierającym osoby zainteresowane pozyskiwaniem energii ze źródeł odnawialnych są długoterminowe umowy na zakup energii odnawialnej, czyli tzw. umowy PPA.

Zawierane są one pomiędzy odbiorcami, a wytwórcami OZE na okres 15-20 lat. Kontrakty PPA mogą zapewnić długoterminową dostawę energii z odnawialnych źródeł, po atrakcyjnej, z góry ustalonej cenie. Warto podkreślić, że poza uniezależnieniem się od ryzyka wzrostu cen energii pochodzącej z tradycyjnych, wysokoemisyjnych źródeł, stanowią widoczny wkład w rozwój zielonej energetyki.

Czysta energia – czysty zysk

Inwestycja we własne źródło energii to długofalowo podwójnie czysty zysk ekonomiczny. Pozwala nie tylko zredukować rachunki za prąd, ale też zarabiać na sprzedaży energii elektrycznej. Jest to okupione kosztami, które amortyzują się w czasie, ale zdaniem fachowców ceny instalacji fotowoltaicznych doszły już do takiego poziomu, że są opłacalne nawet bez korzystania z dotacji z krajowych lub unijnych funduszy.

Dlatego zamiast liczyć, jaki wydatek stanowi własna mikroinstalacja fotowoltaiczna, można spojrzeć na zagadnienie z drugiej strony. Każdy miesiąc zwłoki w decyzji o staniu się prosumentem, to wydatek 100-150 zł na brudną energię.

A skoro mowa o energii „brudnej” należy też zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt własnej, czystej energii. Bo hasło „czysta energia” ma podwójne znaczenie. Przede wszystkim określa źródło jej pochodzenia.

Ale poza tym można je traktować dosłownie. Z systemu fotowoltaicznego otrzymujemy energię o wzorcowych parametrach. Nie jest ona zanieczyszczona przez przeróżne zakłócenia pochodzące z sieci i infrastruktury energetycznej, które mają wymierny wpływ na żywotność zasilanych domowych urządzeń elektrycznych.

Czysta energia z pewnością wyjdzie na zdrowie domowym sprzętom, czyli zwiększy listę profitów wynikających ze stania się mini producentem energii. (AKOS)

Komentarze