Informacje

Dzieci w sieci często spędzają zbyt dużo czasu. Rodzice muszą to kontrolować.  / autor: Pixabay
Dzieci w sieci często spędzają zbyt dużo czasu. Rodzice muszą to kontrolować. / autor: Pixabay

Rodzicu, w przerwie świątecznej #niezagubdzieckawsieci

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 22 grudnia 2019
  • 09:02
  • 0
  • Tagi: akcja edukacyjna kampania informacyjna Ministerstwo Cyfryzacji NASK
  • Powiększ tekst

W okresie świątecznym, wolnym od szkoły, dzieci i młodzież dużo chętniej niż przy stole, spędzają czas ze smartfonami, tabletami i  przed komputerami. Warto, abyśmy podczas świątecznych obowiązków pamiętali o bezpieczeństwie dzieci online.

Nasze dzieci żyją równocześnie w dwóch światach. Tym fizycznym i tym wirtualnym. Offline i online. Oba są dla nich naturalne i oba są ważne. W obu potrzebują naszej troski - mówi minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Zainteresuj się

„Nie zagub dziecka w sieci” to kampania edukacyjno-informacyjna, którą od kilku miesięcy ministerstwo prowadzi wraz z NASK. Akcja przypomina rodzicom, że ich dzieci potrzebują przewodnika także w sieci. Podpowiada jak mądrze towarzyszyć młodym ludziom w internecie.

Jako rodzice stajemy dziś przed nowymi wyzwaniami i sytuacjami, przed którymi musimy chronić nasze dzieci. Dostęp do technologii cyfrowych to codzienność niemal każdego młodego człowieka. Nie powstrzymamy tego. Tym bardziej, że internet ma wiele zalet: pomaga w nauce, w nawiązywaniu relacji z rówieśnikami, w ciekawym spędzaniu czasu. Jednak, aby dzieci mogły w pełni korzystać z jego potencjału, dorośli powinni zadbać o ich bezpieczeństwo w sieci – przypomina minister cyfryzacji Marek Zagórski.

Jakie więc rady mamy dla rodziców na czas przerwy świątecznej, którą wiele dzieciaków ma zamiar spędzić online? Po pierwsze – możliwie najwięcej czasu spędźcie razem, poza siecią. Druga - zainteresujcie się tym, co wasze córki lub synowie robią w internecie.

Jak dowodzą nasze badania rodzice mają złudne poczucie kontroli - mówi Anna Borkowska, psycholog z Akademii NASK.

Co więcej, duża część młodych ludzi porusza się w wirtualnym świecie samodzielnie i też samodzielnie zmaga się z cyfrowymi zagrożeniami. Zdecydowana większość rodziców nie dowiaduje się o niebezpiecznych sytuacjach, których doświadczają ich dzieci w internecie – dodała ekspertka.

Ustalcie zasady

Kolejna rada – wspólnie z dzieckiem ustalcie zasady korzystania z Internetu. Dostosujcie je do wieku dziecka.

Małe dzieci powinny korzystać z Internetu tylko pod czujną opieką dorosłych. Ważne, aby rodzice dbali o dobór stron, które dzieci mogą odwiedzać i zwracali uwagę na to, aby dziecko miało kontakt z pozytywnymi i rozwijającymi treściami. Równie istotny jest czas spędzany przy komputerze lub tablecie – 30 minut to dla przedszkolaka naprawdę długo, a dzieci do dwóch lat w ogóle nie powinny mieć kontaktu z ekranem – mówi Marta Witkowska z Akademii NASK.

Starsze dzieci często już samodzielnie korzystają z Internetu – nie tylko w domu, ale też w szkole lub u kolegi czy koleżanki. Dlatego ważne, aby rodzic rozmawiał z dzieckiem o tym, jak spędza czas w sieci i co go tam spotyka. Poza tym uczył ograniczonego zaufania do treści i osób, jakie dziecko napotyka online. Ważne jest także, aby uczulał na kwestie związane z ochroną prywatności (dzieci nie powinny samodzielnie publikować treści w Internecie),a takie czuwał nad kontaktami, jakie dzieci mogą nawiązywać za pomocą np. komunikatorów. Rodzice powinni również ustalać limit czasu korzystania z sieci.

A co zrobić, gdy dzieciaki zdecydowanie za dużo czasu spędzają online, a prośby nic nie dają?

Niekończące się próby odciągnięcia dziecka od ekranu potrafią wzbudzić irytację i poczucie bezradności w każdym rodzicu. Mimo to postarajmy się jednak nie krytykować dziecka za każdym razem, kiedy widzimy je z telefonem w ręku lub przed komputerem – mówi Anna Borkowska z Akademii NASK.

Powtarzające się uwagi i wyrzuty szybko przestaną wywoływać pożądaną reakcję, a nasze dziecko utwierdzi się w przekonaniu, że krytykujemy je przez cały czas, niezależnie od tego, co robi. Osiągniemy efekt odwrotny od zamierzonego – dziecko zacznie przed nami ukrywać rzeczywisty czas spędzony online – dodaje ekspertka.

W związku z tym nie ma sensu stale powtarzać zakazów, a już zwłaszcza w emocjach. . Tym, co naprawdę działa jest konsekwencja.

Straszenie dziecka tym, że np. odłączymy mu WiFi, zabierzemy sprzęt, zablokujemy dostęp, itp. wywoła jedynie poczucie krzywdy i niesprawiedliwego potraktowania i w efekcie nasili jego opór. To, do czego dążymy, to wywołanie w dziecku refleksji nad własnym zachowaniem. To nie będzie łatwe, jeśli dziecko będzie widziało w nas wroga – radzi Anna Borkowska.

Warto też rozsądnie stosować kontrolę rodzicielską.

Przede wszystkim myśląc „kontrola rodzicielska” nie koncentrujmy się jedynie na technicznych rozwiązaniach, które pomogą limitować dzieciom czas spędzany online, czy blokować niechciane, szkodliwe treści. Takie rozwiązania są bardzo ważne, ale stanowią jedynie połowę sukcesu – mówi Marta Witkowska z Akademii NASK.

Druga połowa to towarzyszenie dziecku podczas odkrywania świata Internetu i rozmawianie o jego doświadczeniach w sieci – dodaje ekspertka.

Więcej porad i informacji dla rodziców znajduje się na stronie kampanii www.gov.pl/niezagubdzieckawsieci

Projekt „Kampanie edukacyjno-informacyjne na rzecz upowszechniania korzyści z wykorzystywania technologii cyfrowych” realizowany jest przez Ministerstwo Cyfryzacji we współpracy z Państwowym Instytutem Badawczym NASK.

Kampanie mają na celu promowanie wykorzystywania technologii w codziennym życiu przez osoby w różnym wieku, przełamywanie barier z tym związanych oraz wzrost cyfrowych kompetencji społeczeństwa. Projekt obejmuje cztery obszary: jakość życia, e-usługi publiczne, bezpieczeństwo w sieci i programowanie.

gr

Komentarze