Informacje

Problemme są nie tylko stacje ładowania elektryków / autor: PIxabay
Problemme są nie tylko stacje ładowania elektryków / autor: PIxabay

Elektryka będziesz musiał naprawić sam!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano · 9 stycznia 2020, 10:54

    Aktualizacja · 9 stycznia 2020, 12:45

  • 2
  • Tagi: badania biznes kadry samochody elektryczne serwis
  • Powiększ tekst

Trend elektromobilności coraz mocniej zaznacza swoją obecność w wielu krajach oraz w potrzebach i oczekiwaniach konsumentów. Obawy przed elektrykami mają również producenci komponentów z branży motoryzacyjnej przerażeni faktem, iż auta elektryczne nie tylko są mniej awaryjne, ale również potrzebują znacznie mniej części zamiennych.Ale z drugiej strony tylko 1/3 warsztatów i mechaników ma wiedzę o obsłudze „elektryków”.

I choć obietnice producentów, o niskiej, lub nawet bliskiej zeru, awaryjności pojazdów elektrycznych, należy uznać za zbyt optymistyczne (czego dowiodły już testy i badania elektryków prowadzone m.in. w USA), to najbardziej powinniśmy martwić się niedostateczną dostępnością specjalistów i warsztatów, w których można już obecnie, i będzie można w przyszłości, naprawić auto elektryczne.

Jak wynika z danych pochodzących z badania oraz raportu „Elektromobilność w Polsce 2019” przygotowanego przez firmę szkoleniową Nowe Motywacje, pod patronatem PSPA oraz SAMAR, zaledwie 30 proc. autoryzowanych serwisów obsługi (ASO) miało dotychczas okazję dokonywać napraw samochodów elektrycznych, zaś niewiele ponad 35 proc. doradców serwisowych, posiada wiedzę na temat zasad dotyczących wykonywania przeglądów i serwisowania aut elektrycznych.

W ostatnich miesiącach 2019 roku po polskich drogach poruszało się w sumie niespełna 4900 pojazdów napędzanych tylko dzięki bateriom elektrycznym1. Biorąc pod uwagę fakt, że większość tych aut to samochody stosunkowo nowe, ich właściciele i użytkownicy nie muszą się obecnie martwić kwestiami napraw. Sytuacja jest jednak inna w przypadku ich serwisowania, bo choć spora część z obecnie jeżdżących po polskich drogach elektryków, jest nadal objęta gwarancją producenta, to jednak ktoś musi troszczyć się o ich sprawność i prawidłowość działania.

Dane pochodzące z raportu „Elektromobilność w Polsce 2019” przygotowanego w celu sprawdzenia gotowości autoryzowanych punktów sprzedaży oraz serwisów obsługi na świadczenie usług związanych z elektromobilnością pokazują, że poziom przygotowania specjalistów odpowiedzialnych za serwisowanie oraz naprawy elektryków jest bardzo niski i wymaga szybkiego uzupełnienia.

Gotowość do serwisowania i naprawy elektryków – smutna rzeczywistość Zaledwie 30 proc. z przebadanych w trakcie badania ASO miało w ogóle dotychczas okazję dokonywać napraw samochodów elektrycznych.

Niewiele ponad 35 proc. doradców serwisowych, posiada wiedzę na temat zasad dotyczących wykonywania przeglądów i serwisowania aut elektrycznych, zaś niespełna 28% może powiedzieć wiele na temat technicznych aspektów ich użytkowania i awaryjności. Ponad 57 proc. zatrudnionych w autoryzowanych serwisach doradców nie jest nawet przekonana do elektryków, które serwisują. 63 proc. doradców zna ekonomiczne aspekty serwisowania pojazdów napędzanych energią, ale już ponad 57 proc. nie jest w stanie udzielić informacji na temat gwarancji, dotyczącej baterii w autach elektrycznych, a zagadnienia związane z ich żywotnością są nieznane ponad 61 proc. doradców.

Większość doradców, bo aż niemal 54 proc. może podzielić się natomiast wiedzą dotyczącą zasad prawidłowej eksploatacji elektryków. Niemal 41% posiada rzetelną wiedzę na temat ładowania baterii, a ponad 57 proc. również na temat sposobów, w jakie można i należy to robić. Ponad 42 proc. może udzielić informacji na temat zużycia energii przez elektryki w różnych porach roku, a 48 proc.wytłumaczy również co należy zrobić w przypadku awarii lub rozładowania. Ponad 57 proc. nie wie natomiast jak wyglądają kwestie bezpieczeństwa w przypadku użytkowania pojazdów elektrycznych. Zaś 48% nie posiada wiedzy na temat sieci punktów naprawy elektryków danej marki, by móc odpowiednio pokierować posiadaczy aut elektrycznych danego producenta.

Zebrane przez nas dane, pochodzą zarówno z serwisów marek posiadających już w swojej ofercie samochody elektryczne, jak również tych, które dopiero wprowadzą je do sprzedaży. Mimo to nadal nie są one optymistyczne dla nabywców. Pokazują znaczne uchybienia merytoryczne oraz braki kompetencyjne wśród personelu, który najprawdopodobniej już niebawem, gdy trend elektromobilności zagości w Polsce na dobre, będzie odpowiedzialny za sprawność działania elektryków i bezpieczeństwo ich użytkowników.

Nie tylko w Polsce sytuacja w tym obszarze jest „trudna”. Badania przeprowadzone pod koniec 2018 roku, przez brytyjski Instytutu Przemysłu Motoryzacyjnego (Institute of the Motor Industry) pokazały bowiem, że aż 97 proc. mechaników na Wyspach nie posiadała ani wiedzy, ani kwalifikacji niezbędnych do serwisowania i naprawiania samochodów elektrycznych. Pozostałe 3 proc. było natomiast zatrudnione w ASO poszczególnych marek oferujących „elektryki”.

Wygrają niewątpliwie te warsztaty, które zainwestują w kształcenie kadr i zaoferują posiadaczom samochodów elektrycznych niezbędny poziom obsługi, dotyczący nie tylko bieżącego serwisowania, ale również napraw aut posiadających gwarancję, a także zajmą się nimi już po jej wygaśnięciu. Lojalność posiadaczy elektryków zdobędą natomiast te punkty, w których klient uzyska dodatkowo niezbędną i użyteczną z jego punktu widzenia wiedzę. Czas zatem już dziś inwestować nie tylko w niezbędny sprzęt, ale również poziom wiedzy i kwalifikacje z obszaru e-mobilności, bo niewątpliwie jest to wiedza i kompetencje przyszłości, które przesądzą o kolejnych dekadach w branży motoryzacyjnej.

CZYTAJ TEŻ: Tak, diesle bardziej eko niż elektryki! I to jeszcze długo

Czytaj też:Baterie do samochodów elektrycznych z wody morskiej

opr. DS

Komentarze