Informacje

Dostępnośc leków to podsawa polityki lekowej  / autor: Pixabay
Dostępnośc leków to podsawa polityki lekowej / autor: Pixabay

Musimy produkować więcej leków!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 25 lutego 2020
  • 19:39
  • 3
  • Tagi: Agencja Badań Medycznych bezpieczeństwo lekowe dostępność leków polityka lekowa
  • Powiększ tekst

Coraz głośniej mówi się o możliwości poważnych zakłóceń w dostawach leków do Polski. Gdy chińskie fabryki stają z powodu koronawirusa, nikt nie ma wątpliwości, że trzeba pójść w kierunku wskazanym przez premiera Mateusza Morawieckiego i stopniowo zwiększać produkcję medykamentów w kraju.

Mamy z rządem wspólną pracę do wykonania. Trzeba dopracować narzędzia, które pozwolą zmieścić się w budżecie na refundację a jednocześnie zachęcić do zwiększania produkcji leków w naszym kraju – mówiła podczas konferencji poświęconej polityce lekowej państwa Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Zdrowie jest dla nas priorytetem, ale też szansą rozwojową; w Polsce 70 procent leków, które kupujemy, pochodzi z zagranicy i tę zależność chcemy zmienić; chcemy, aby leki były coraz tańsze i coraz bardziej polonizowane – mówił w 2017 roku premier Mateusz Morawiecki.

Wcześniej, gdy wraz zespołem przygotowywał Strategię Odpowiedzialnego Rozwoju, sporo miejsca poświęcił w niej przemysłowi farmaceutycznemu. Produkcja leków znalazła się tam wśród „sektorów strategicznych”, które miały stać się motorami napędowymi polskiej gospodarki.

„Bezpieczeństwo farmaceutyczne kraju to przede wszystkim zapewnienie skutecznych i bezpiecznych leków, które zaspokajają potrzeby zdrowotne społeczeństwa. Szczególną rolę odgrywa tu krajowy sektor farmaceutyczny (…). Jest on gwarantem dostępności produktów farmaceutycznych w kraju ich wytwarzania, bez względu na okoliczności zewnętrzne” – czytamy z kolei w nowszym, ale równie ważnym dokumencie, jakim jest przygotowana przez resort zdrowia Polityka Lekowa Państwa 2018-2022.

Zarówno w Planie Morawieckiego jak i w Polityce Lekowej wymieniane jest rozwiązanie dzięki któremu w Polsce będzie się produkować więcej dobrych i bezpiecznych leków. To Refundacyjny Tryb Rozwojowy. Idea jest klarowna: docenić firmy, które produkują i inwestują w Polsce. I w przeciwieństwie do koncernów posiadających tu głównie nadmuchane działy sprzedaży - dać im preferencje przy wprowadzaniu leków na listy refundacyjne.

Jedną z form tego rozwiązania jest dyskutowany obecnie przez przedstawicieli rządu, ekspertów i branżę RTR Plus. Zwolennicy nowego rozwiązania przekonują, że narzędzie to jest znacznie prostsze od dotychczas rozważanych pomysłów. Zakłada właściwie skrupulatne stosowanie ustawy refundacyjnej i zwolnienie z paybacku, czyli kosztów ponoszonych w momencie przekroczenia limitu na refundację przez producentów. Takie rozwiązanie ma również – co bardzo ważne - nie obciążyć w żaden sposób NFZ.

Czytaj też:Innowacyjne terapie mogą dziać się w Polsce

Na początku lutego wiceminister zdrowia Maciej Miłkowski mówił, że czeka na odpowiedź firm farmaceutycznych, którym przedstawiono propozycje dotyczące zwiększenia produkcji leków.

To jest właściwy kierunek, żeby jak najwięcej leków było produkowanych w kraju – mówił Miłkowski na antenie wPolsce.pl.

Najważniejszy z polskich urzędników odpowiedzialnych za bezpieczeństwo lekowe podkreślił, że rządowi zależy, by rodzime firmy chciały w przyszłości wytwarzać u nas substancje czynne. Dziś sprowadza się je głównie z Chin i Indii.

Oczywiście dziś to są przeważnie leki generyczne, odtwórcze. Leki stosowane w chemioterapii czy programach lekowych niestety są produkowane za granicą, tam opatentowane – podkreślał Maciej Miłkowski.

Nie ukrywam, że z naszej perspektywy najważniejsza jest polityka cenowa Ministerstwa Zdrowia wobec tych podmiotów, które leki produkują w Polsce, a nie w innych krajach – mówiła Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

I dodaje:

Rząd doskonale rozumie, że polska gospodarka potrzebuje prężnego sektora farmaceutycznego a minister zdrowia doskonale zdaje sobie sprawę, że w celu zwiększenia bezpieczeństwa lekowego należy postawić na produkcję – podkreśliła Misiewicz-Jagielak.

Jest też zdania:

Administracja i nasza branża mają wspólną pracę do wykonania i opracować narzędzia które pozwolą zmieścić się w budżecie na refundację a jednocześnie zachęcić do produkowania leków w naszym kraju. Jestem z natury optymistką więc wierzę, że tym razem się uda i uniezależnimy się od leków z zagranicy w jak największym zakresie a na pewno w przypadku najczęściej stosowanych leków – dodawała przedstawicielka rodzimych producentów.

Jednym z uczestników dyskusji o Polityce Lekowej Państwa był Radosław Sierpiński, prezes Agencji Badań Medycznych, powstania której orędownikami byli prezydent Andrzej Duda i premier Mateusz Morawiecki.

Mamy taką ambicję, aby nowoczesne terapie wdrażano do Polski naszymi środkami, czyli aby ten potencjał naukowy, który jest na uniwersytetach był wykorzystywany. Tworzymy konkursy na te kluczowe terapie, na które w tej chwili nie ma dostępu. Będziemy również wspierać rodzimy przemysł przez finansowanie komercyjnych badań klinicznych – a więc partnerstwo publiczno-prywatne w modelu uniwersyteckim z partnerem biznesowym – mówił nam szef ABM. - Na pewno jakieś mechanizmy powinny powstać po to, aby zachęcać również firmy do tego, aby część pieniędzy reinwestowały w Polsce, żeby tworzyły nowe miejsca pracy w innowacyjnym sektorze badań klinicznych, badań naukowych czy badań informatycznych – dodawał Sierpiński.

Komentarze