Informacje

Andrzej Goździkowski, prezes zarządu spółki Cedrob S.A / autor: Fratria
Andrzej Goździkowski, prezes zarządu spółki Cedrob S.A / autor: Fratria

Prezes Cedrobu: protesty nie wynikają z Piątki dla Zwierząt

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 13 października 2020, 17:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Ministrowi Ardanowskiemu, niestety nie wszystko się udało. Chodzi m. in. o zwalczanie ASF-u, czego skutki ponoszą dziś rolnicy. To jest prawdziwa przyczyna tego, że np. hodowcy trzody chlewnej wychodzą na ulice, te protesty nie wynikają z Piątki dla Zwierząt - mówi Andrzej Goździkowski, prezes zarządu spółki Cedrob S.A w rozmowie dla wPolityce.pl

Przesunięcie wejścia w życie zakazu hodowli zwierząt na futra oraz ograniczenia uboju rytualnego na styczeń 2022 r., odszkodowania dla hodowców, zachowanie uboju rytualnego drobiu - zapowiedzieli w poniedziałek premier i minister rolnictwa. Ma też powstać Państwowa Inspekcja Ochrony Zwierząt.

Zwróciliśmy się do premiera Morawieckiego z pismem podpisanym przez kilku największych producentów drobiarskich. Wyjaśnialiśmy w nim trudną sytuację naszego sektora. Nasze postulaty zostały, jak widzimy, przeanalizowane i przyjęte. Jestem wdzięczny premierowi, że wsłuchał się w głos polskich firm. To tym bardziej słuszne, że tzw. ubój rytualny drobiu, nie oznacza gorszego traktowania zwierząt niż w uboju zwykłym; to właściwie to samo. To podkreślał m. in. minister Grzegorz Puda - ocenia Goździkowski.

Dla nas sprawa była o tyle ważna, że samo ogłoszenie na cały świat, że Polska zakazuje uboju rytualnego, zamknęłoby nam rynki muzułmańskie. Jeśli chodzi o ubój rytualny dużych zwierząt, to nie jestem tu specjalistą, trudno mi się wypowiadać, ale rozumiem, że są osoby, które to razi. To zawsze jest sprawa pewnego wyważenie między uczuciami, wrażliwością wielu ludzi a interesem ekonomicznym. Warto jednocześnie zaznaczyć, że duże zwierzęta są często wywożone na duże odległości i tam zabijane, już w krajach muzułmańskich; chodzi o to, by mieć na miejscu świeże mięso. W przypadku drobiu takie możliwości są ograniczone, nasze transporty nie jeżdżą dalej niż 200 kilometrów. - dodaje.

Czytaj cały wywiad: Prezes Cedrobu Andrzej Goździkowski: „Protesty rolników nie wynikają z Piątki dla Zwierząt”. Ważna rozmowa o rolnictwie i nie tylko

Czytaj też: Nowela o zwierzętach: Protesty w stolicy, spór w Senacie

wPolityce/KG

Powiązane tematy

Komentarze