Informacje

Jose Socrates / autor: PAP/EPA
Jose Socrates / autor: PAP/EPA

Portugalia: były premier pod sąd za fałszerstwa i pranie pieniędzy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 9 kwietnia 2021, 22:10

  • 1
  • Powiększ tekst

Sąd w Lizbonie orzekł w piątek, że były premier Portugalii Jose Socrates będzie sądzony za fałszowanie dokumentów i pranie pieniędzy. Potwierdził też, że brał on udział w praktykach korupcyjnych, ale odrzucił możliwość postawienia mu zarzutów, gdyż te, zdaniem sądu, już się przedawniły.

Zgodnie z piątkowym werdyktem sądu niebawem ruszą osobne procesy w wielowątkowej sprawie prowadzonej pod nazwą “Operacja Markiz”. Będą dotyczyć m.in. fałszerstw, nadużywania urzędów, nielegalnego posiadania broni przez osoby z bliskiego otoczenia Socratesa, a także znanego portugalskiego przedsiębiorcy Ricardo Salgado. Były premier ma odpowiadać za domniemane fałszowanie dokumentów i pranie pieniędzy.

Według prokuratury do większości przestępstw, o które jest oskarżany Socrates, doszło w latach 2005-2011, czyli w okresie kiedy socjalistyczny polityk stał na czele rządu. Według aktu oskarżenia premier w zamian za pomaganie niektórym spółkom w wygrywaniu przetargów publicznych miał otrzymywać nielegalnie wynagrodzenie. Jednym z płatników łapówek dla premiera miał być również rząd Wenezueli Hugo Chaveza.

Sąd w piątkowym orzeczeniu stwierdził, że Socrates brał udział w korupcji i przyjął 1,7 mln euro, ale zastrzegł, że czyn ten zgodnie z portugalskim prawem jest już przedawniony, a były premier nie będzie z tego tytułu sądzony.

Pomimo potwierdzenia przez sąd, iż Socrates dopuścił się korupcji, były premier po wyjściu z sali określił siebie mianem “osoby niewinnej, której dobre imię było szargane przez 7 lat”. Wezwał też dziennikarzy do złożenia samokrytyki za “bezpodstawne oskarżenia” wobec swojej osoby.

Wprawdzie już pod koniec 2017 r. Socrates usłyszał pierwsze zarzuty, ale dochodzenie w ramach “Operacji Markiz” stale się przedłużało z powodu nowych dowodów w sprawie, a także zmiany sędziego odpowiedzialnego za śledztwo. Dalsze opóźnienia pojawiły się wraz z pandemią Covid-19.

Jose Socrates, który nie przyznaje się do winy, przez blisko 10 miesięcy, do września 2015 r. przebywał w więzieniu w Evorze.

PAP/RO

CZYTAJ TEŻ: USA: Były szef dyplomacji zatrudniony przez Fox News

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze