Informacje

Paweł Borys / autor: Fratria
Paweł Borys / autor: Fratria

Borys: będzie dwucyfrowe tempo wzrostu inwestycji

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 maja 2021, 12:30

  • 0
  • Powiększ tekst

Tempo wzrostu inwestycji w kolejnych 2-3 latach będzie dwucyfrowe - ocenił w poniedziałek na Europejskim Kongresie Gospodarczym Online prezes Polskiego Funduszu Rozwoju (PFR) Paweł Borys. Gospodarstwa domowe z pandemii wychodzą w dość dobrej sytuacji finansowej. Polska ma bardzo dobre wyniki bilansu płatniczego - dodał.

Szef Polskiego Funduszu Rozwoju Paweł Borys uczestniczył w panelu „Nowy Polski Ład. Gospodarka po przejściach. Nowy europejski Bauhaus. Priorytety czasu odbudowy” podczas Europejskiego Kongresu Gospodarczego Online.

Jestem przekonany, że od przyszłego roku ten silnik inwestycyjny - na początek inwestycji publicznych, później też prywatnych - bardzo mocno się łączy i rzeczywiście tempo wzrostu inwestycji w kolejnych 2-3 latach będzie dwucyfrowe - powiedział Paweł Borys.

Zdaniem szefa PFR, Polska ma „bardzo dobrą sytuację na rynku pracy, wzrosły oszczędności, spadły kredyty, gospodarstwa domowe wychodzą z pandemii w dość dobrej sytuacji finansowej”.

Mamy bardzo dobre wyniki bilansu płatniczego, co wskazuje cały czas na konkurencyjność polskiej gospodarki. Wynika to chociażby z tego, że pomimo że płace rosną dość szybko w ostatnich latach, to jednak firmy nadrabiają, jeżeli chodzi o wydajność i te tak zwane jednostkowe koszty pracy - powiedział Borys.

Jeżeli chodzi o dług publiczny, finanse publiczne to - zdaniem Borysa - „oczywiście państwo wzięło na siebie ten dług z pandemii”. „Nie ma lepszej strategii konsolidacji finansów publicznych i spłaty tego długu, niż powrót na szybką ścieżkę wzrostu. I to się dzieje. Jeżeli polski nominalny PKB w tym roku wzrośnie około 8 proc. zapewne, może nawet trochę więcej, to bardzo szybko ta relacje długu do PKB ponownie zacznie spadać” - ocenił Borys.

Odnosząc się do źródeł finansowania polskiej strategii gospodarczej, w tym Polskiego Ładu, Borys wskazał, że nasz kraj ma „bardzo dobrą sytuację, ponieważ mamy zarówno środki z Funduszu Odbudowy, kolejną perspektywę unijną, potencjał finansowania, które zapewniają polskie instytucje rozwojowe” jak np. środki z BGK, czy PFR.

Zdaniem Borysa, Polski Ład odpowiada na wyzwania związane z tym, że po pandemii wyraźne są cały czas nierówności dochodowe w społeczeństwie.

Uważam, że dobry kapitalizm, to też taki, który potrafi wyrównywać szanse. No i oczywiście jeżeli jest cały czas w Polsce bardzo wiele rodzin o niskich dochodach, to jak wiadomo, te dzieci z tych rodzin nie mają takich równych szans i ta mobilność społeczna, czyli przenoszenie się z tych grup o niższym wykształceniu, o niższych dochodach - jest utrudnione. I być może 500 plus, czy tego typu transfery w mniejszym stopniu wpływają na samą demografię, ale na pewno są to programy, które pozwalają właśnie na lepszą jakość życia i te szanse wyrównują. Najważniejsze jest to, żeby te młode pokolenie miały równy dostęp do edukacji i mogły wyjeżdżać na studia i żeby rodziny było na to stać - tłumaczył prezes PFR.

Borys wskazał, że w Polskim Ładzie położono też nacisk nie tylko na nowe rozwiązania podatkowe, ale także na kwestie klimatu i cyfryzacji.

Wszyscy się w nowym Ładzie koncentrują na kwestiach podatkowych, ale chciałem zwrócić uwagę, że jednak tam jest duży nacisk położony też na to, żeby przyspieszyć cyfryzację polskiej gospodarki, jest mowa o wdrożeniu 5G. System szczepień pokazał, że możliwa jest też cyfryzacja służby zdrowia. No i też duży nacisk położony jest na transformację energetyczną i w szerszym wymiarze - ochronę klimatu” - mówił. Jak dodał, do tego dochodzą także tematy mieszkaniowe, inwestycyjne. „W najbliższych latach czeka nas kolejna duża fala, jeżeli chodzi o inwestycje infrastrukturalne, dlatego jestem przekonany, że dobrze, że tego typu programy powstają i moim zdaniem one właściwie odpowiadają na wyzwania, które są po pandemii – ocenił Paweł Borys.

W opinii szefa PFR, jednym z kluczowych wyzwań w tej chwili z perspektywy Polski jest aktywizacja zawodowa.

I tu pojawiały się takie zarzuty, że nowy Ład de facto dezaktywuje - bo beneficjantami dużymi są osoby przebywające na emeryturze. Ja nie do końca się z tym zgadzam, ponieważ jeżeli te rozwiązania zostaną wdrożone to największymi beneficjentami będą osoby młode lub osoby zbliżające się do emerytury, bądź na emeryturze, w tym znaczeniu, że osoby młode będą miały zerowy PIT, co powinno zachęcać do podejmowania pracy. I tak samo będzie w stosunku do osób starszych, które zdecydują się na pracę, pomimo osiągnięcia wieku emerytalnego - wskazał Borys.

PAP/RO

CZYTAJ TEŻ: PKN ORLEN jako pierwsza spółka z Polski wyemituje zielone euroobligacje

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze