Informacje

Gotówka  / autor: Pixabay
Gotówka / autor: Pixabay

Co z płacami w 2024 roku? Czeka nas dwucyfrowy wzrost!

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 20 grudnia 2023, 12:45

  • Powiększ tekst

Wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw może utrzymać się na dwucyfrowym poziomie w 2024 r. Przy stabilizującej się inflacji oznacza to wzrost realnych wynagrodzeń, co będzie jednym z głównych motorów koniunktury w przyszłym roku – ocenili eksperci ING Banku Śląskiego w komentarzu do danych GUS.

Przeciętne wynagrodzenie brutto w sektorze przedsiębiorstw w listopadzie 2023 r. wyniosło 7670,19 zł, co oznacza wzrost o 11,8 proc. rdr - podał w środę Główny Urząd Statystyczny. Zatrudnienie w tym sektorze rdr spadło o 0,2 proc.

Eksperci ING zauważyli, że wzrost płac na poziomie 11,8 proc. to wynik powyżej konsensusu. Jest jednocześnie słabszy niż w październiku (12,8 proc.), m.in. przez „brak znaczących wypłat premii”. Ich zdaniem, wzrost płac w sektorze przedsiębiorstw może utrzymać się na dwucyfrowym poziomie również w 2024 r. z uwagi na ożywienie koniunktury, napięty rynek pracy i wysoką podwyżkę płacy minimalnej. „Przy stabilizującej się inflacji oznacza to dość wysoki wzrost realnych wynagrodzeń, co będzie jednym z głównych motorów koniunktury w przyszłym roku” – ocenili.

Czytj też: O tyle wzrosły wynagrodzenia w listopadzie

Ekonomiści zwrócili uwagę, że spadek zatrudnienia o 0,2 proc. rdr jest zgodny z konsensusem i prognozą ING i wystąpił po spadku o 0,1 proc. rdr w październiku. „To wciąż niewielki spadek, firmy +chomikują zatrudnienie+ w czasie spowolnienia, bo w planach na 2024 r. dominują te, które chcą zatrudniać, dlatego nie warto rozstawać się z pracownikami teraz” – stwierdzili. Jak zaznaczyli, poziom zatrudnienia obniża się nieznacznie od kilku miesięcy, ale pozostaje odporny na dekoniunkturę w polskiej gospodarce i osłabienie popytu zagranicznego.

W ocenie analityków, w tym roku najsłabiej radziły sobie branże przetwórcze, szczególnie produkcja mebli. Główne straty najprawdopodobniej wynikały ze słabszej koniunktury w Niemczech i pogorszenia na krajowym rynku nieruchomości przed rządowym wsparciem tego rynku.

Spore ubytki wystąpiły także w handlu detalicznym, co prawdopodobnie związane jest ze słabością konsumpcji prywatnej w okresie wysokiej inflacji. Najprawdopodobniej jednak w tych obszarach w 2024 r. zobaczymy poprawę” – podsumowali eksperci.

Czytaj też: Przemysł szybko wróci na ścieżkę wzrostu

PAP/kp

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych