Opinie

PLN / autor: fot. Fratria
PLN / autor: fot. Fratria

W 2024 roku przypadać będzie 100 rocznica ustanowienia złotego polską walutą narodową !

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej w kadencji 2016–2022

  • Opublikowano: 16 maja 2022, 09:14

  • Powiększ tekst

Zbliża się moment, w którym presja inflacyjna w USA zacznie stopniowo spadać

W poprzednim tygodniu opublikowane zostały bardzo ważne dane makroekonomiczne w Stanach Zjednoczonych. Przede wszystkim po raz pierwszy w tym roku spadła tam inflacja konsumpcyjna. Ponadto z wstępnych szacunków wynika, że wskaźnik nastrojów konsumenckich obliczany przez Uniwersytet Michigan obniżył się do najniższego poziomu od 11 lat. Poza tym liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych ukształtowała się na wyższym poziomie od oczekiwanego przez analityków. Warto przy okazji zauważyć, że w I kwartale 2022 roku PKB w ujęciu realnym w USA spadł w stosunku do IV kwartału 2021 roku o 1,4 %. Coraz bardziej można odnieść wrażenie, że stopniowo zbliża się moment, w którym presja inflacyjna w USA a w konsekwencji także ogółem na świecie zacznie stopniowo spadać.

Zwyżka indeksu giełdowego S&P 500

Co ciekawe w piątek byliśmy świadkami dość mocnej zwyżki indeksu giełdowego S&P 500. Urósł także poziom indeksu Nasdaq. Zwyżki te poprzedzone zostały publikacją informacji wskazującej na to, że tak zwany wskaźnik strachu i chciwości ukształtował się na poziomie zaledwie 6 punktów. Czym jest ów wskaźnik ? Generalnie rzecz biorąc opiera się on na różnego typu miernikach prezentujących sytuację na amerykańskim rynku akcji. Wskaźnik strachu i chciwości może przyjmować wartości od 0 do 100. Im bliżej poziomu 0 tym bardziej świadczy to o dominacji uczucia strachu wśród uczestników rynku akcji. Im bliżej poziomu 100 tym bardziej wskazuje na dominację uczucia chciwość wśród uczestników tego rynku.

Warren Buffett w odniesieniu do rynku akcji wypowiedział kiedyś taką oto opinię: „Bądź chciwy, gdy inni się boją, bój się gdy inni są chciwi”. Biorąc to pod uwagę nie jest niczym dziwnym, że piątkowy wzrost indeksów przedstawiających sytuację na giełdzie nowojorskiej pojawił się właśnie wówczas, gdy jak wcześniej to podkreśliłem wskaźnik strachu i chciwości przyjął wartość bardzo niską wskazując na dominację strachu wśród uczestników amerykańskiego rynku akcji. Pisząc o tym wszystkim pragnę wyraźnie podkreślić, że rynek akcji jest swoistym mechanizmem psychologicznym.

W piątek 13 maja na wartości znacznie zyskał także Warszawski Indeks Giełdowy

W tym kontekście warto również podkreślić, że także w piątek 13 maja na wartości znacznie zyskał Warszawski Indeks Giełdowy. Miało to miejsce dokładnie dzień po tym, jak pojawił się najnowszy wynik badania przeprowadzonego przez polskie Stowarzyszenie Inwestorów Indywidulanych. Z badania tego wynikało, że odsetek ,,byków”, czyli osób spodziewających się wzrostów cen akcji na giełdzie warszawskiej w okresie najbliższych 6 miesięcy ukształtował się na poziomie 19,1 %.Odsetek ten był najniższy w historii.

,,Kupuj pesymizm, sprzedawaj optymizm”

W rezultacie można powiedzieć, że wśród polskich indywidualnych inwestorów giełdowych w momencie przeprowadzenia ostatniego badania zdecydowanie dominowały nastroje pesymistyczne. Zgodnie z zasadą ,,kupuj pesymizm, sprzedawaj optymizm” powinno to sprzyjać nadejściu poprawy sytuacji na polskim rynku akcji, aczkolwiek oczywiście należy mieć świadomość, że o sytuacji na rynku akcji decyduje cały szereg różnych czynników.

Rośnie znaczenie polskiego rynku akcji w polskiej gospodarce

Być może inwestorzy giełdowi dostrzegli na przykład to, że wyceny polskich akcji są stosunkowo niskie ? Sugerować może to poziom wskaźnika Cena/Zysk netto, który dla segmentu spółek wchodzących w skład Warszawskiego Indeksu Giełdowego kształtuje się na poziomie 9,0 %. Na tle danych historycznych jest to poziom stosunkowo niski. O sytuacji na rynku akcji piszę między innymi dlatego, że jego znaczenie w gospodarce jest o wiele większe niż w przeszłości. O znaczeniu rynku akcji w gospodarce świadczy między innymi relacja wartości rynkowej spółek giełdowych do PKB.

Spółka naftowa z Arabii Saudyjskiej Aramco stała się spółką o największej wartości rynkowej na świecie

Wartość rynkowa spółek giełdowych dla rynku akcji w danym kraju ogółem to suma wartości rynkowej wszystkich spółek, których akcje notowane są na giełdzie papierów wartościowych w konkretnym kraju. Czym jest owa wartość rynkowa ? Jest to iloczyn ceny 1 akcji oraz liczby akcji danej spółki. W tym kontekście warto zauważyć, że z danych Banku Światowego wynika, że o ile na przykład w roku 1975 w Stanach Zjednoczonych relacja wartości rynkowej wszystkich notowanych na giełdzie nowojorskiej spółek do PKB wynosiła 41,8 %, o tyle w 2020 roku ukształtowała się ona na poziomie 194,3 %. Dokonała się więc dość radykalna zmiana.

Nawiasem mówiąc o tym, że wartość rynkowa poszczególnych spółek jest bardzo uważnie obserwowana świadczy fakt, że w poprzednim tygodniu w mediach pojawiła się informacja, że spółka naftowa z Arabii Saudyjskiej Aramco stała się spółką o największej wartości rynkowej na świecie wyprzedzając amerykańską spółkę informatyczną Apple. Co ciekawe o ile na przykład amerykański indeks S&P 500 stracił w tym roku na wartości 15,6 %, o tyle indeks giełdowy z Arabii Saudyjskiej TASI zyskał w tym samym okresie 13,8 %.

Idea patriotyzmu gospodarczego bardzo ważnym czynnikiem rozwoju polskiej gospodarki

W wielu swoich dotychczasowych publikacjach zwracałem uwagę na to, że bardzo ważnym czynnikiem rozwoju polskiej gospodarki powinna być idea patriotyzmu gospodarczego, w ramach której istotną rolę może odgrywać między innymi kontynuowanie procesu repolonizacji sektora bankowego. Obecnie możemy się na konkretnych przykładach przekonać o tym, że banki znajdujące się pod kontrolą Skarbu Państwa mogą odgrywać istotną rolę w zwiększenia sprawności funkcjonowania jednego z kanałów transmisji impulsów monetarnych, jakim jest kanał stóp procentowych. Jednym ze skutków polityki podnoszenia stóp procentowych powinno być zwiększanie oprocentowania lokat terminowych w bankach.

Banki o polskim kapitale zapowiedziały podwyższenie oprocentowania lokat terminowych

W tym kontekście możemy teraz zauważyć, że zarówno PKO Bank Polski, jak również bank PeKaO a także Alior Bank zapowiedziały podwyższenie tego oprocentowania. To bardzo dobrze. Dzięki temu być może wpłynie to na szerszą tendencję w zakresie podwyżek oprocentowania depozytów w sektorze bankowym. Byłoby bowiem rzeczą niedobrą, gdyby skutkiem podwyżek stóp procentowych dokonywanych przez RPP byłoby niemal wyłącznie podwyższanie oprocentowania kredytów.

Bank państwowy Kiwibank

W kontekście roli banków o kapitale państwowym warto odwołać się do przykładu z Nowej Zelandii, gdy w sytuacji zdominowania sektora bankowego przez kapitał prywatny utworzono bank państwowy Kiwibank, którego zadaniem stało się ustalanie warunków funkcjonowania usług bankowych w taki sposób, aby było to jak najbardziej korzystne dla klientów banku.

Po wyborze prof. Adama Glapińskiego po raz drugi na funkcję prezesa Narodowego Banku Polskiego współpraca rządu z bankiem centralnym układać się będzie bardzo dobrze

W ostatnich latach polska gospodarka wykazała swą wysoką odporność na zjawiska kryzysowe. Uważam, że wspomniana odporność wynikała w bardzo dużym stopniu z wysokich kompetencji osób kierującym polską polityką gospodarką. Jestem przekonany, że po wyborze prof. Adama Glapińskiego po raz drugi na funkcję prezesa Narodowego Banku Polskiego współpraca rządu z bankiem centralnym układać się będzie bardzo dobrze. Ważne jest bowiem to, że sterników polskiej polityki gospodarczej charakteryzuje pragmatyzm, elastyczność oraz przywiązanie do idei społecznej gospodarki rynkowej. W odniesieniu do polityki pieniężnej oznacza to dbałość o to, aby dążąc do realizacji celu inflacyjnego czynić wszystko, co tylko możliwe, aby kierować się troską o wzrost gospodarczy oraz sytuację na rynku pracy.

Wciąż będziemy się rozwijać szybciej, niż strefa euro

W swoich publikacjach staram się korzystać z różnych źródeł prognostycznych. Jednym z nich są prognozy realnej zmiany PKB zamieszczane na łamach tygodnika ,,The Economist”. Wydaje się, że z uwagi na globalne falowanie światowej koniunktury gospodarczej aktualnie wchodzimy w fazę pewnego ochłodzenia aktywności gospodarczej. Warto w tym kontekście porównać ze sobą prognozy realnego wzrostu PKB na rok 2022 oraz 2023 opublikowane w najnowszym numerze tygodnika ,,The Economist” dla Polski oraz na przykład dla strefy euro. Analitycy ankietowani przez ten tygodnik przewidują, że w 2022 roku PKB w ujęciu realnym wzrośnie w Polsce o 4,2 % a w strefie euro o 3,2 %. Z kolei w 2023 roku realny wzrost PKB w Polsce ma ukształtować się na poziomie 3,8 % a w strefie euro 2,3 %.

Na tym przykładzie możemy dostrzec, że będziemy się rozwijać wciąż szybciej, niż strefa euro, dzięki czemu dystans w zakresie PKB przypadający na 1 mieszkańca ma szansę się dalej zmniejszać. Polska gospodarka ma szansę stać się coraz bardziej potężna. Dokonując porównań pomiędzy Polską a strefą euro można dochodzić do różnego rodzaju wniosków. W każdym razie opowiadając się konsekwentnie za utrzymaniem złotego oraz obroną prawa Polski do własnej polityki pieniężnej cieszy mnie to, że posiadając własną walutę narodową oraz realizując prawo do prowadzenia własnej polityki pieniężnej możemy osiągać bardzo dobre rezultaty makroekonomiczne. Przy czym co bardzo ważne odbywa się to w sytuacji dobrej sytuacji na rynku pracy oraz konsekwentnej realnej różnych ważnych programów społecznych, takich jak na przykład 500+.

Warto rozważyć propozycję ustanowienia dnia 29 kwietnia 2024 roku a będzie to poniedziałek dodatkowym dniem wolnym od pracy

W kontekście zagadnień związanych z potrzebą obrony złotego warto przypomnieć, że 29 kwietnia 1924 roku w wyniku reformy walutowej Władysława Grabskiego do obiegu został wprowadzony właśnie złoty. W 2024 będziemy obchodzić 100 rocznicę tego bardzo ważnego wydarzenia. Myślę, że już teraz warto rozważyć propozycję ustanowienia dnia 29 kwietnia 2024 roku a będzie to poniedziałek dodatkowym dniem wolnym od pracy po to, aby nasi rodacy mogli w okresie wypoczynku jeszcze bardziej przemyśleć sprawę potrzeby utrzymania złotego, jako polskiej waluty narodowej i jeszcze bardziej docenić potrzebę obrony tak ważnego atrybutu polskiej suwerenności jakim jest własna waluta. Wierzę, że do tego czasu, czyli do 29 kwietnia 2024 roku będziemy świadkami stopniowego i znacznego obniżenia inflacji w naszym kraju a polska gospodarka wciąż będzie się szybko rozwijała. Być może warto pomyśleć o koncepcji utworzenia Komitetu Honorowego obchodów 100 rocznicy ustanowienia złotego polską walutą narodową.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych