Opinie

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Fratria

Utrwala się przekonanie, że rozpoczęcie fazy obniżek stóp procentowych możliwe będzie już w tym roku

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej w kadencji 2016–2022

  • Opublikowano: 19 czerwca 2023, 16:03

    Aktualizacja: 23 czerwca 2023, 07:41

  • 3
  • Powiększ tekst

Utrwala się przekonanie, że rozpoczęcie fazy obniżek stóp procentowych w naszym kraju możliwe będzie już w tym roku

Umocnienie złotego czynnikiem antyinflacyjnym

W okresie 2 tygodni od pojawienia się poprzedniego artykułu opublikowanego na stronie internetowej Radia Maryja byliśmy świadkami kontynuacji zwyżek na rynkach akcji w różnych krajach oraz umocnienia kursu złotego. Do umocnienia złotego doszło zarówno w stosunku do dolara amerykańskiego, jak również wobec euro. Umocnienie kursu rodzimej waluty można uznać za czynnik antyinflacyjny. Ważne jest także i to, że jak wynika z „Szybkiego Monitoringu NBP – analizy sytuacji sektora przedsiębiorstw” obecne kursy EUR/PLN oraz USD/PLN zapewniają opłacalność polskiego eksportu.

NBP może stosować interwencje na rynku walutowym

W świetle tych uwarunkowań można wyrazić przekonanie, że dokonywanie interwencji walutowych przez NBP nie jest aktualnie wskazane, aczkolwiek bardzo dobrze, że nasz bank centralny w ,,Założeniach polityki pieniężnej” zalicza interwencje te do standardowego katalogu instrumentów swojej polityki. Dobrze też, że w komunikatach wydawanych po posiedzeniu RPP podkreśla się znaczenie tych interwencji, gdyż na przykład w treści komunikatu opublikowanego po posiedzeniu Rady przeprowadzonego w dniach 5-6 czerwca zawarty został fragment mówiący, że ,,NBP może stosować interwencje na rynku walutowym, w szczególności w celu ograniczenia niezgodnych z kierunkiem prowadzonej polityki pieniężnej wahań kursu złotego”.

Atrakcyjna wycena polskich akcji

Warto zauważyć, że w okresie od końca maja do 16 czerwca mieliśmy do czynienia z umiarkowanym wzrostem indeksu średnich spółek mWIG40 (+3,8 %) oraz niewielką aprecjacją indeksu małych spółek sWIG80 (+1,9 %) oraz bardzo mocnym wzrostem indeksu dużych spółek WIG20 (+11,3 %). Wynika z tego, że podstawową przyczyną kontynuacji hossy na giełdzie warszawskiej w tym okresie był napływ zagranicznego kapitału portfelowego. Wydaje się, że instytucjonalni inwestorzy giełdowi z zagranicy uznając polskie akcje na dość nisko, czyli po prostu atrakcyjnie wycenione skłonni byli podejmować decyzje o ich kupnie. Warto ponadto zauważyć, że polska gospodarka oceniana jest prawdopodobnie jako mocna z fundamentalnego punktu widzenia nie tylko przez inwestorów finansowych.

Mocne fundamenty polskiej gospodarki przyciągają inwestorów zagranicznych

Także inwestorzy zainteresowani dokonywaniem bezpośrednich inwestycji zagranicznych podejmują określone działania, o czym świadczy na przykład pojawienie się informacji o inwestycji dokonanej w Miękini koło Wrocławia przez amerykańską spółę Intel produkującą półprzewodniki. Zważywszy także na to, że stopa bezrobocia w naszym kraju jest bardzo niska na tle na przykład zdecydowanej większości państw członkowskich Unii Europejskiej można z dużym przekonaniem powiedzieć, że polska gospodarka jest bardzo mocna i jesteśmy świadkami w dużym stopniu polskiego sukcesu gospodarczego, co jak widać doceniają także i te podmioty zagraniczne, którą chcą w Polsce inwestować budując nowe fabryki.

Warto prowadzić dalszą repolonizację gospodarki

Do tego aby sukces ten uznać za pełny brakuje przede wszystkim tego, aby doszło do pojawienia się kolejnych etapów repolonizacji poszczególnych segmentów naszej gospodarki. To w dużym stopniu zadanie dla przyszłych pokoleń naszych rodaków. Aby do takiej repolonizacji mogło dojść potrzebna jest przede wszystkim wiara w nasze polskie siły i nie przejmowanie się nadmiernie tym, co o nas sądzi zagranica. Z tego punktu widzenia ważne jest podejmowanie wszystkich tych działań, które będą miały na celu budowanie dumy narodowej.

Znakomity pomysł przeprowadzenia referendum w sprawie obowiązkowej alokacji uchodźców

W tym kontekście bardzo pozytywnie oceniam pomysł prezesa Prawa i Sprawiedliwości Jarosława Kaczyńskiego, który podczas posiedzenia na forum sejmu RP zaproponował przeprowadzenie referendum w sprawie obowiązkowej alokacji uchodźców w ramach UE. Uważam, że to bardzo dobry pomysł, dlatego, że stwarza to szansę na skonsolidowanie polskiej opinii publicznej wokół koncepcji obrony polskiego interesu narodowego, czy też mówiąc nieco inaczej wokół obrony suwerenności Polski.

Fed zatrzymał podwyżki stóp procentowych

14 czerwcu 2023 roku amerykański bank centralny zgodnie z oczekiwaniami utrzymał stopy procentowe na dotychczasowym poziomie. Jednocześnie z opublikowanych prognoz wynika, że możliwe jest to, że FED w tym roku stopy jeszcze podwyższy. Oczywiście w gruncie rzeczy nie wiadomo jeszcze co się zdarzy. Pamiętajmy, że obecny prezes amerykańskiego banku centralnego Jerome Powell został mianowany na swe stanowisko przez poprzedniego prezydenta USA Donalda Trupa i sam zresztą, jak wynika z informacji podawanych przez Wikipedię, jest republikaninem a nie demokratą.

W związku z tym, czego po prostu nie można wykluczyć, życzy prawdopodobnie w duchu zwycięstwa w kolejnych wyborach, które będą miały miejsce w 2024 właśnie kandydatowi republikanów, którym może być znów Donald Trump. Z najnowszych sondaży opinii publicznej wynika, że w niektórych z nich prowadzi Biden, a w niektórych Trump. Generalnie rzecz biorąc można założyć, że im lepsza będzie sytuacja w realnej gospodarce w USA w 2024 roku, tym większa będzie szansa na zwycięstwo aktualnie urzędującego prezydenta z partii demokratycznej, którym jest jak wiadomo Biden.

Jeżeli założymy, że Powell w duchu kibicuje Trumpowi, to możemy przyjąć taki oto wariant, że Powell chciałby, aby w 2024 roku realny stan gospodarki w 2024 roku był stosunkowo słaby. Wówczas być może wyborcy byliby skłoni głosować bardziej na Trumpa z partii republikańskiej a nie Bidena z partii demokratycznej. W tej sytuacji zrozumiałe staje się dlaczego zapewne sympatyzujący z republikanami prezes Jerome Powell gotów jest opóźniać moment, w którym będzie mogło dojść do ,,pierwszej obniżki” w Stanach Zjednoczonych. W tym kontekście nie powinno dziwić to, że pomimo tego, że dokona została przerwa w fazie zaostrzania polityki pieniężnej bankierzy centralni z USA nadal, jak wynika to z najnowszych prognoz przewidują, że stopy procentowe w tym roku mogą zostać jeszcze podniesione i to nawet dwukrotnie.

Generalnie z tego wszystkiego wynika, że postawa amerykańskich bankierów centralnych jest nadal generalnie dość mocno jastrzębia. Co ciekawe z kontynuacją polityki podnoszenia stóp procentowych mamy do czynienia także w strefie euro. Świadczy o tym, fakt, że po raz kolejny stopy podniósł Europejski Banku Centralny a prezes EBC Christine Lagarde podczas konferencji zapowiedziała, że faza zaostrzania polityki monetarnej będzie jeszcze kontynuowana, gdyż jak się wyraziła ,,EBC nie jest usatysfakcjonowany z powodu rozwoju perspektyw dla inflacji”.

Zaskakująco dobra sytuacja na rynkach akcji

Na rynkach akcji w poszczególnych krajach trwa hossa. Dzieje się tak pomimo tego, że średnio rzecz biorąc okres pomiędzy końcem maja a końcem października tego samego roku jest zdecydowanie mniej korzystny niż okres od końca października danego roku do końca kwietnia roku następnego. Siła rynku akcji stanowi więc pewne zaskoczenie. Można szukać różnych przyczyn takiego stanu rzeczy. Kiedyś prowadziłem badania z których wynikało, że szczególnie korzystne dla posiadaczy akcji były te lata, w których realna zmiana PKB kształtowała się na wyższym poziomie, niż tego spodziewano się w poprzednim roku. Ponadto dobre dla posiadaczy akcji były także i takie lata, w których inflacja kształtowała się na niższym poziomie, niż tego oczekiwano w roku poprzednim.

W tym kontekście warto zauważyć, że pojawiają się nadzieje na to, że w 2023 roku inflacja będzie niższa, niż tego oczekiwano w roku poprzednim a ponadto realna zmiana PKB będzie wyższa niż tego spodziewano się w roku poprzednim. Istnieje więc szansa na to, że w 2023 roku będziemy mieli do czynienia z tak zwanym miękkim lądowaniem, co oznacza, że procesowi dezinflacji ma towarzyszyć relatywnie niezła sytuacja w realnej gospodarce. Ponadto warto pamiętać, że jak wynika to z moich badań rynek akcji jest sprawnym barometrem przyszłego stanu aktywności gospodarczej. Można więc przypuszczać, że inwestorzy giełdowi aktualnie dyskontują ożywienie gospodarcze, jakie ma nadejść w roku 2024, tak samo jak w 2022 inwestorzy giełdowi dyskontowali ochłodzenie gospodarcze, którego spodziewali się w roku 2023.

W krótkim okresie możliwa jest korekta spadkowa na rynkach akcji

W krótkim okresie możliwa jest jakaś spadkowa korekta na rynku akcji w USA, co może mieć swój związek z charakterem nastrojów uczestników tego rynku. Nastroje te stały się po prosu bardzo euforyczne. W Stanach Zjednoczonych obliczany jest specjalny wskaźnik chciwości i strachu, który przyjmuje wartości od zera do 100. Okazje do kupna w przeszłości pojawiały się wówczas, gdy wskaźnik ten przyjmował wartości kilku- lub kilkunastoprocentowe, czyli gdy dominowało wśród inwestorów giełdowych uczucie strachu. Doświadczenie podpowiada z kolei, że kiedy wskaźnik ten zbliżał się do 70-80 procent, czyli gdy dominowało wśród inwestorów giełdowych uczucie chciwości rozpoczynały się często zniżki cen akcji. Obecnie wskaźnik chciwości i strachu kształtuje się a poziomie 82 punktów. Dominuje więc chciwość. To w krótkim okresie stanowi sygnał ostrzegawczy mogący skłonić inwestorów giełdowych do realizacji zysków. Nie byłoby to zresztą niczym dziwnym, gdyż w fazie hossy zdarzają się korekty spadkowe.

Spadek presji inflacyjnej przybliża „pierwszą obniżkę” stóp procentowych NBP

Z polskiej gospodarki nadal płyną różnego typu informacje świadczące o tym, że presja inflacyjna w naszym kraju zmniejsza się. Przede wszystkim warto zauważyć, że po raz drugi z rzędu spadła inflacja konsumpcyjna bazowa. Ponadto w czerwcu obniżyła się znów wartość Wskaźnika Przyszłej Inflacji. W rezultacie stopniowo przybliża się moment, w którym możliwe będzie dokonane ,,pierwszej obniżki” przez RPP. Z najnowszej ankiety przeprowadzonej przez portal obserwatorfinansowy.pl wynika na przykład, że 54 % ankietowanych ekonomistów przewiduje, że decyzja ta zostanie podjęta we wrześniu lub w IV kwartale tego roku. W stosunku do wyników poprzednio przeprowadzonej ankiety odsetek ten zwiększył się.

O tym w którym momencie możliwe będzie faktycznie podjęcie takiej decyzji zdecyduje prawdopodobnie treść kolejnych projekcji. O tym, że takie rozumowanie jest uzasadnione świadczy na przykład to, że analitycy PKO Banku Polskiego przewidują, że ,,pierwsza obniżka” dokona zostanie w listopadzie tego roku, a właśnie w listopadzie opublikowana zostanie jedna z kolejnych projekcji. Z drugiej strony warto zauważyć, że początek fazy zaostrzania polityki pieniężnej miał miejsce nie w listopadzie a w październiku 2021 roku. Wtedy bowiem dokonana została ,,pierwsza podwyżka”. Nie jest więc wykluczone, że także i ,,pierwsza obniżka’ mogłaby pojawić się w tym roku w innym miesiącu niż miesiąc pojawienia się kolejnej projekcji. Wiele będzie po prostu zależeć od tego jakiego typu dane makroekonomiczne będą się pojawiać w najbliższych miesiącach.

Prof. UEP dr hab. Eryk Łon

Powiązane tematy

Komentarze