Opinie
Mimo coraz mocniejszych negatywnych sygnałów z rynku pracy, nie ma żadnej reakcji rządu Donalda Tuska / autor: Pixabay / Fratria / AW
Mimo coraz mocniejszych negatywnych sygnałów z rynku pracy, nie ma żadnej reakcji rządu Donalda Tuska / autor: Pixabay / Fratria / AW

Nadciąga dramatyczny kryzys na rynku pracy

Zbigniew Kuźmiuk, poseł na Sejm RP

Zbigniew Kuźmiuk, poseł na Sejm RP

Dr nauk ekonomicznych, poseł Prawa i Sprawiedliwości, poseł do PE w latach 2004-2009, wcześniej marszałek województwa mazowieckiego, radny województwa mazowieckiego, minister-szef Rządowego Centrum Studiów Strategicznych, wojewoda radomski, nauczyciel akademicki

  • Opublikowano: 17 stycznia 2026, 12:00

  • Powiększ tekst

Bardzo źle wygląda podsumowanie roku 2025 na rynku pracy, nie tylko mieliśmy do czynienia z wyraźnym wzrostem stopy bezrobocia, ale także na koniec roku w stosunku do grudnia roku 2024, mamy aż o ponad 102 tysiące bezrobotnych więcej – zauważa dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS w komentarzu na portalu wPolityce.pl.

Przypomnijmy, że od maja 2025 roku na rynku pracy w Polsce, odnotowaliśmy zjawisko, z którym nie mieliśmy do czynienia od 12 lat (poza covidowym rokiem 2020), wyraźnego wzrostu bezrobocia, w sytuacji kiedy w okresie letnim, bezrobocie w naszym kraju, zawsze spadało. Według danych GUS w maju 2025 roku wyniosło ono 5 proc., w czerwcu już 5,2 proc., w lipcu 5,4 proc., a w sierpniu już 5,5 proc., a we wrześniu 5,6 proc., a w grudniu wyniosło 5,7 proc., co oznacza liczbach bezwzględnych to już blisko 889 tys. zarejestrowanych bezrobotnych, a więc o ponad 102 tys. bezrobotnych więcej, niż w grudniu 2024 roku - opisuje dr Zbigniew Kuźmiuk na portalu wPolityce.pl.

Co więcej jak podawał GUS w tych miesiącach letnich, urzędy pracy w całym kraju rejestrowały średnio po około 100 tys nowych bezrobotnych, co oznaczało, że sytuacja na rynku pracy, niestety znacząco się pogorszyła.

W Polsce najwięcej bezrobotnych wśród młodych ludzi

Przypomnijmy także, że Polska jest liderem w Unii Europejskiej jeżeli chodzi o wzrost bezrobocia wśród ludzi młodych (do 25. roku życia). Wprawdzie w tej sprawie są dane z połowy poprzedniego roku, ale w stosunku do tamtych danych na koniec roku sytuacja na rynku pracy dotycząca ludzi młodych dalej się pogarszała. Przypomnijmy, że w połowie lipca Eurostat podał dane, wg których w Polsce stopa bezrobocia wśród ludzi młodych do 25 roku życia w maju tego roku w porównaniu z majem 2024 roku wzrosła, aż o 27,4 proc. i wyniosła 13,5 proc. i to w sytuacji kiedy stopa bezrobocia dotycząca całego rynku pracy wyniosła tylko 3,3 proc. ( wg metody BAEL, biorącej pod uwagę bezrobotnych aktywnie poszukujących zatrudnienia). Ten gwałtowny wzrost bezrobocia wśród ludzi młodych w Polsce jest najwyższy w Europie i jest zjawiskiem odosobnionym - zauważa autor analizy.

Fala zwolnień grupowych w przedsiębiorstwach

Niedobrym sygnałem jest także ubytek miejsc pracy, jak podał GUS w sektorze przedsiębiorstw (chodzi o firmy zatrudniające zatrudniające 10. i w więcej pracowników) w okresie od stycznia do listopada 2025 roku, ubyło 50 tysięcy etatów. Jak podaje GUS liczba etatów w tych firmach w ostatnich kilkunastu latach cały czas rosła (poza latami 2009, 2013 i 2020- rokiem covidowym), a teraz od dwóch lat cały czas niestety spada. Wyraźnie widać, że w gospodarce spada popyt na pracę i widać to po spadającej liczbie ofert pracy, na największych portalach rekrutacyjnych liczba nowych miejsc pracy jest obecnie najniższa od roku 2020.

Jeszcze jedno groźne zjawisko to gwałtownie rosnące zgłoszenia zwolnień grupowych, według danych GUS do końca września ponad 150 firm zgłosiło chęć zwolnienia blisko 88 tysięcy pracowników, to aż o blisko 54 tysiące więcej niż w całym 2024 roku. Przy tej okazji wymienia się duże spółki Skarbu Państwa jak PKP Cargo czy Poczta Polska, firmy handlowe jak Marco i Aldi, ale także koncerny, które funkcjonowały do tej pory w Polsce przez specjalnych problemów jak Shell, Fujitsu czy Heineken - wskazuje poseł PiS.

Rząd kompletnie lekceważy problem

Mimo tych coraz mocniejszych negatywnych sygnałów z rynku pracy, nie ma żadnej reakcji rządu, co więcej okazuje się, że przyszłorocznym budżecie zdecydowano się zmniejszyć aż o 1,6 mld zł środki Funduszu Pracy na aktywne formy ograniczania bezrobocia. Dla premiera Tuska i ministra Domańskiego pogarszająca się sytuacja na rynku pracy nie jest żadnym ostrzeżeniem

**»» Cały komentarz o rynku pracy czytaj na portalu wPolityce.pl w publikacji Podsumowanie 2025 roku na rynku pracy - ponad 102 tysiące bezrobotnych więcej

Oprac. Sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Złoto Glapińskiego: jest 550 ton, a będzie 700!

Pestycydy w Brazylii można jeść łyżkami

Rekord liczby podróżnych na Lotnisku Chopina

»»Kontrowersyjny nowy budżet Unii Europejskiej – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych