Dramat na rynku pracy, a rząd Tuska nie reaguje
W mediach, które z całych sił wspierają rząd Donalda Tuska i które do tej pory starannie zamilczały informacje niekorzystne dla tej ekipy, teraz pojawiają się informacje o gwałtownie pogarszającej się sytuacji na rynku pracy – pisze dr Zbigniew Kuźmiuk, poseł PiS na portalu wPolityce.pl.
Na portalu Money.pl pojawił sie tekst z alarmistycznym tytułem „W Polsce od 18 lat nie było tak złych danych. Alert na rynku pracy”, w którym autor pisze o blisko 100- tysięcznych zwolnieniach grupowych w 2025 roku i gwałtownym zmniejszaniu się ilości miejsc pracy w gospodarce.
Nadciąga fala zwolnień grupowych
Faktycznych zwolnień w ramach tych zapowiedzianych zwolnień grupowych było w 2025 roku około 30 tysięcy, ale tego rodzaju procedury trwają po kilka miesięcy, co więcej, w roku 2026 należy spodziewać się nowej fali zgłoszeń zwolnień grupowych.
Ale nie tylko rekordowe zwolnienia grupowe charakteryzują rok 2025, na rynku pracy mieliśmy także do czynienia z wyraźnym wzrostem stopy bezrobocia, a na koniec roku w stosunku do grudnia roku 2024, mieliśmy aż o ponad 102 tysiące bezrobotnych więcej. Przypomnijmy także, że od maja 2025 roku na rynku pracy w Polsce odnotowaliśmy zjawisko, z którym nie mieliśmy do czynienia od 12 lat (poza covidowym rokiem 2020), wyraźnego wzrostu bezrobocia w sytuacji, kiedy w okresie letnim bezrobocie w naszym kraju zawsze spadało. Według danych GUS w maju 2025 roku wyniosło ono 5 proc., w czerwcu już 5,2 proc., w lipcu 5,4 proc., a w sierpniu już 5,5 proc., a we wrześniu 5,6 proc., a w grudniu wyniosło 5,7 proc., w liczbach bezwzględnych to już blisko 889 tys. zarejestrowanych bezrobotnych, a więc o ponad 102 tys. bezrobotnych więcej, niż w grudniu 2024 roku. Co więcej, jak podawał GUS w miesiącach letnich, urzędy pracy w całym kraju rejestrowały średnio po około 100 tys. nowych bezrobotnych, co oznaczało, że sytuacja na rynku pracy niestety znacząco się pogorszyła, sumarycznie w całym roku 2025 urzędy pacy zarejestrowały ponad 500 tysięcy nowych bezrobotnych - opisuje Zbigniew Kuźmiuk na wPolityce.pl.
Rząd Tuska nie reaguje
Tych niedobrych sygnałów z rynku pracy (najwyższe od kilkunastu lat zwolnienia grupowe, przyrost liczby bezrobotnych o ponad 100 tysięcy, gwałtowny przyrost bezrobocia wśród ludzi młodych) jest już tyle, że nie można ich przemilczeć i w związku z tym nawet media, które z całych sił wspierają rząd Tuska, zaczynają o tym informować.
Nie ma natomiast żadnej reakcji rządu, chyba że jako reakcję na wzrost bezrobocia, potraktujemy zmniejszenie środków na rok 2026 na aktywne formy zwalczania bezrobocia, aż o 1,6 mld zł, co stawia Powiatowe Urzędy Pracy w bardzo trudnej sytuacji - oburza się autor komentarza.
»» Więcej o nadciagającym kryzysie na rynku pracy czytaj na portalu wPolityce.pl w publikacji Nawet media wspierające rząd zaczynają pisać o kryzysie na rynku pracy. „Tych niedobrych sygnałów jest tyle, że nie można ich przemilczeć”.
Oprac. Sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Kłopotliwa rewolucja w bioodpadach
Pellet jest, ale tylko z importu z… Niemiec. Przypadek?
Kiedy i jak przyjmować witaminę D?
»»Zielony Ład grobem gospodarek UE! – oglądaj w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.