Opinie
Bitcoin wciąż porusza się zgodnie z logiką czteroletnich faz / autor: Pixabay
Bitcoin wciąż porusza się zgodnie z logiką czteroletnich faz / autor: Pixabay

Kryptowaluty: korekta czy początek większego spadku?

Łukasz Żeligowski

Łukasz Żeligowski

Co-CEO i Chief Technology Officer w Kanga Exchange, polskiej platformy kryptowalut

  • Opublikowano: 9 lutego 2026, 07:30

  • Powiększ tekst

Ostatnie spadki na rynku kryptowalut - w tym zejście Bitcoina w okolice psychologicznej bariery 70 tys. dolarów oraz osłabienie Ethereum w kierunku 2 tys. dolarów - budzą pytania, czy mamy do czynienia jedynie z korektą, czy już z początkiem głębszego załamania.

Zdaniem Łukasza Żeligowskiego, prezesa Kanga Exchange, obecne ruchy cenowe wpisują się w klasyczną dynamikę rynku i nie są zjawiskiem wyjątkowym.

Patrząc na historyczne cykle Bitcoina, to co dzieje się teraz, wygląda bardzo znajomo. Wbrew narracjom o „supercyklu”, Bitcoin wciąż porusza się zgodnie z logiką czteroletnich faz: po silnych wzrostach następuje korekta, a potem stopniowa odbudowa. Spodziewam się, że rynek może być jeszcze przez kilka tygodni pod presją - być może nawet przez 1-3 miesiące — ale nie oznacza to, że mamy do czynienia z końcem rynku” – podkreśla.

Warto zauważyć, że w ostatnich godzinach Bitcoin testował nawet okolice 61 tys. USD, by następnie wrócić w rejon ok. 65 tys. USD. Taka zmienność jest charakterystyczna dla rynku kryptowalut i często towarzyszy okresom zwiększonej niepewności inwestorów.

Kluczowe poziomy i możliwe scenariusze

Według Żeligowskiego obecne spadki nie osiągnęły jeszcze skali, która w poprzednich cyklach była uznawana za „typową” dla rynku kryptowalut.

Dla osób obecnych w krypto od lat spadki rzędu 35–40 proc. są normą. To rynek, który historycznie porusza się dynamicznie, ale właśnie ta zmienność jest elementem jego natury. W mojej ocenie kluczowe będą okolice 65–68 tys. dolarów - to poziomy, na których rynek może szukać stabilizacji. Scenariusze zejścia do 38 tys. dolarów są teoretycznie możliwe, ale dziś uważam je za mało prawdopodobne – ocenia.

Ekspert zwraca uwagę, że część nerwowości wynika z czynników zewnętrznych - w tym oczekiwań wobec polityki monetarnej USA. Rynek zareagował m.in. na doniesienia dotyczące nominacji nowego szefa Rezerwy Federalnej i możliwego zaostrzenia kursu.

To naturalne, że inwestorzy reagują na sygnały o potencjalnym ograniczeniu płynności. Kryptowaluty są aktywem, które bardzo mocno odczuwa cykl pieniądza. Natomiast dopiero w kolejnych miesiącach zobaczymy realne decyzje Fed i ich wpływ na rynek” - mówi.

Fundamenty się nie zmieniły

Żeligowski podkreśla, że mimo spadków w fundamentach rynku nie wydarzyło się nic, co uzasadniałoby narrację o „końcu kryptowalut”.

Fundamenty pozostają te same: blockchain i kryptowaluty wciąż rozwijają się jako technologia, która realnie zmienia sposób, w jaki funkcjonują finanse. To, co obserwujemy, jest korektą w ramach cyklu, a nie upadkiem koncepcji” - zaznacza.

Z perspektywy długoterminowej takie epizody informacyjne rzadko wpływają na fundamenty rynku, które pozostają związane przede wszystkim z adopcją technologii blockchain, regulacjami oraz globalną sytuacją makroekonomiczną.

Ryzyko dezinformacji i deepfake’ów rośnie

W rozmowie na antenie telewizji Biznes24 Żeligowski zwrócił też uwagę na rosnące ryzyko dezinformacji i deepfake’ów. Zdaniem prezesa Kanga Exchange, w czasie zwiększonej zmienności rynkowej rośnie podatność użytkowników na fałszywe treści.

Warto dziś szczególnie uważać na to, co pojawia się w internecie. Widzimy coraz więcej deepfake’ów, zmanipulowanych materiałów i nieprawdziwych informacji, które potrafią wpływać na decyzje ludzi. To realne zagrożenie — nie tylko w krypto, ale w całej przestrzeni cyfrowej. Dlatego apeluję: weryfikujmy źródła i nie podejmujmy decyzji pod wpływem emocji” – podsumowuje.

Na nastroje rynkowe wpływa obecnie także zwiększony szum informacyjny wokół kryptowalut, w tym medialne spekulacje dotyczące rzekomych historycznych powiązań części środowiska technologicznego z Jeffreyem Epsteinem. Tego typu narracje - niezależnie od ich faktycznej wagi - potrafią krótkoterminowo oddziaływać na sentyment inwestorów i zwiększać zmienność rynku.

Materiały prasowe, oprac. sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych