Analizy
5,4 proc. - takie jest obecnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych / autor: Fratria / JS
5,4 proc. - takie jest obecnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych / autor: Fratria / JS

Banki kuszą oprocentowaniem, bo na horyzoncie cięcia

Bartosz Turek

Bartosz Turek

Bartosz Turek, analityk rynku nieruchomości

  • Opublikowano: 30 sierpnia 2025, 10:00

  • Powiększ tekst

Zgodnie z przewidywaniami w sierpniu większość banków obniżyła oprocentowanie lokat i rachunków oszczędnościowych. Na taki ruch zdecydowało się siedem instytucji. Z drugiej strony bardziej zaciętą walkę o portfele oszczędzających postanowiły prowadzić trzy banki. Dwa z nich zaoferowały nawet 7 proc. w skali roku, choć jedynie dla kwot do 20-25 tys. zł. Ofert z tak wysokim oprocentowaniem może jednak wkrótce ubywać – szczególnie jeśli – zgodnie z przewidywaniami – RPP obniżać będzie stopy procentowe. Negatywnie na ofertę depozytową wpłynąć może też zapowiadane podwyższenie podatku dochodowego (CIT) dla banków.

5,4 proc. - takie jest obecnie średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych. To trochę mniej niż przed rokiem, ale też kosmetycznie więcej niż przed miesiącem. Szczególnie ta druga zmiana jest zaskoczeniem.

Średnie oprocentowanie depozytów / autor: materiały prasowe
Średnie oprocentowanie depozytów / autor: materiały prasowe

Większość instytucji w ostatnich tygodniach obcięło przecież oprocentowanie depozytów. W porównaniu do sytuacji sprzed miesiąca, aż siedem banków postanowiło pogorszyć warunki najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych. W tym samym czasie tylko trzy instytucje dokonały zmiany na plus.

Na ostatniej prostej dołączyły dwie lokaty na 7 proc.?

Wszystko rozbija się o skalę wprowadzonych zmian. Banki, które obniżały oprocentowanie często dokonywały niewielkich korekt – o ułamki punktu procentowego. Za to aż dwie instytucje z trzech, które poprawiły ofertę depozytową, wyszły na rynek z propozycją na poziomie 7 proc. w skali roku. I choć są to oferty limitowane – kierowane do nowych klientów lub nowych środków i dla kwot do 20-25 tys. złotych, to i tak propozycje te (idące wbrew trendowi) dały radę podnieść w sierpniu średnie oprocentowanie najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych.

Wyższy podatek od banków i cięcia stóp na horyzoncie

Wspomniane zmiany na plus mogą się okazać jedynie łabędzim śpiewem z dwóch powodów. Jednym są spodziewane decyzje RPP o cięciu stóp procentowych. Warto wiedzieć, że konsensus rynkowy skłania się dziś do tego, że na najbliższym posiedzeniu koszt pieniądza w Polsce zostanie obniżony. Cięcie stóp jest o tyle ważne, że w krok za takimi zmianami banki zazwyczaj korygują też oprocentowanie, którym kuszą oszczędzających. Finalnie decyzja należy do dziesięcioosobowej Rady, a efekty głosowania tego gremium poznamy 3 września.

Z punktu widzenia oszczędzających ważne będą też kolejne decyzje RPP. W tym obszarze prognozy są zróżnicowane. Jedne zespoły analityczne (np. PKO BP) obstawiają, że do końca roku czeka nas już tylko jedno cięcie stóp, za to niedawno ich koledzy z ING przewidywali do grudnia br. nawet trzy takie decyzje. Podobnie przyszłość wyceniają kontrakty terminowe na stopy procentowe.

Wyższy podatek potrafi uderzyć rykoszetem w oszczędzających

To jednak nie wszystkie wieści, które mogą negatywnie wpłynąć na ofertę depozytową banków. Minister Finansów zapowiedział przecież, że od przyszłego roku banki będą musiały płacić wyższy podatek dochodowy (CIT). Co prawda w kolejnych latach szykowana ma być też dla nich ulga w tzw. podatku bankowym, ale jedynie symboliczna. Propozycje zmian wyglądają tak, że banki swoimi solidnymi zyskami w większym stopniu z rządem po prostu będą zmuszone się podzielić – o ile oczywiście propozycje zmian podatkowych wejdą w życie.

Historia uczy, że nie jest to dobra informacja dla osób korzystających z bankowych usług. Powód jest prosty – banki wyższe koszty podatkowe będą najpewniej próbowały (przynajmniej częściowo) przerzucić na klientów. Podstawowe rozwiązania są trzy – wyższe opłaty, droższe kredyty lub niższe oprocentowanie depozytów właśnie. Doskonałym przykładem działania tego mechanizmu było doświadczenie z czasów, kiedy wprowadzany był „podatek bankowy”. Teoretycznie płacony jest on od aktywów (np. udzielonych kredytów), ale w praktyce w dużej mierze jego ciężar przejęli deponenci. Powód jest prosty - banki nie mogą arbitralnie podnieść oprocentowania udzielonych już kredytów, ale za to mogą zmienić warunki dla nowych klientów. Efekt był taki, że tak jak jeszcze pod koniec 2015 roku, czyli tuż przed wprowadzeniem „podatku bankowego” przeciętna lokata była oprocentowana na 1,8 proc. w skali roku, to już w połowie 2016 roku było to około 1,5 proc.

Przeciętna lokata oprocentowana na 3,8 proc.

Jeśli więc ktoś rozważa, aby skorzystać z którejś z kuszącej promocyjnej oferty depozytowej, to musi mieć świadomość, że nie jest to rozwiązanie dla każdego. Najwyżej oprocentowane lokaty i rachunki oszczędnościowe są przeważnie obarczone licznymi ograniczeniami, dodatkowymi warunkami, a od niedawana wymagają też często udzielenia tzw. zgód marketingowych. Nie powinno więc dziwić, że zgodnie z danymi NBP w czerwcu zanosiliśmy do banków pieniądze godząc się na przeciętne odsetki w wysokości 3,8 proc. w skali roku. To wyraźnie mniej niż stawka, którą kusiła wtedy przeciętna promocyjna lokata i o połowę mniej niż proponują banki w ramach najbardziej lukratywnych ofert. Zasady tworzenia rankingu najlepszych lokat i rachunków oszczędnościowych: -

Do zestawienia trafiają maksymalnie dwa depozyty z danego banku. Chodzi o „czyste depozyty”. Pomijam więc oferty, w ramach których ponosimy dodatkowe ryzyko inwestowania w fundusze inwestycyjne, zaciągamy kredyt na zakup auta lub w pakiecie z lokatą bierzemy kartę kredytową. W rankingu zbieram co miesiąc informacje o najlepiej oprocentowanych lokatach, ale też rachunkach oszczędnościowych. Skupiam się na takich, w ramach, których powierzamy pieniądze na maksymalnie 12 miesięcy oraz takich, które przeznaczone są dla szerokiego grona klientów (pomijam oferty z limitami wiekowymi czy dedykowane dla najzamożniejszych osób). Do tego lokata lub rachunek oszczędnościowy muszą podlegać pod gwarancję BFG (lub identycznej instytucji z innego kraju UE). Przyjmuję oferty, w ramach których trzeba skorzystać z produktów dodatkowych (konta, karty, a nawet ubezpieczenia), ale tylko wtedy, gdy można z nich zrezygnować lub uniknąć kosztów aktywnie korzystając z karty lub konta.

Oferta depozytów bankowych / autor: materiały prasowe
Oferta depozytów bankowych / autor: materiały prasowe

Bartosz Turek, niezależny analityk

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych