Informacje

Angela Merkel i Wołodymir Zelensky / autor: PAP/EPA
Angela Merkel i Wołodymir Zelensky / autor: PAP/EPA

Nord Stream 2: Merkel nic od Putina nie dostała

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 23 sierpnia 2021, 15:40

  • Powiększ tekst

Niemiecka prasa komentuje wizyty kanclerz Merkel w Rosji i na Ukrainie m.in. w kontekście zakończenia budowy Nord Stream 2. Merkel „przeforsowała rurociąg wbrew wszelkim oporom w UE i USA, zniszczyła wiele zaufania między partnerami. Za swoje starania nie otrzymała nic od Putina” - uważają media.

Merkel „w trakcie swojej wieloletniej kadencji kanclerskiej uparcie dążyła do długofalowej poprawy stosunków z Rosją. Wniosek jest taki, że to się nie udało, patrz Ukraina” - uważa dziennik „Rheinische Post”.

Dziennik zauważa, że „dla rosyjskiego prezydenta Nord Stream jest nie tylko kluczowym projektem gospodarczym i geopolitycznym, ale także symbolicznym. Tym bardziej warto zapytać, dlaczego kremlowski przywódca nie odpowiedział na starania kanclerz żadnymi ustępstwami. Odpowiedź może być tylko taka: bo nikt tego od niego natarczywie nie żądał”.

Dziennik „Welt” zwraca w poniedziałek uwagę, że dla Ukrainy koniec epoki Merkel (po zaplanowanych na 26 września wyborach parlamentarnych w Niemczech Merkel po 16 latach rządzenia przestanie być kanclerzem - PAP) „oznacza teraz czas niepewności - a dla Kremla szansę na eksperymenty w polityce zagranicznej”. Teoretycznie „Ukraina może spać spokojnie. Możliwi następcy Merkel: Armin Laschet (CDU), Olaf Scholz (SPD) i Annalena Baerbock (Zieloni) opowiadają się za integralnością terytorialną Ukrainy”.

Gazeta przypomina, że kandydat chadecji na kanclerza „(Armin) Laschet od dawna znany jest z prorosyjskiego kursu, a po aneksji Krymu mówił o „demonizacji” Putina w Niemczech. W międzyczasie jednak zbliżył się do stanowiska Merkel i grozi Rosji sankcjami, jeśli Kreml +ponownie dopuści się agresywnych działań wobec Ukrainy+”.

Olaf Scholz, kandydat na kanclerza z ramienia socjaldemokratycznej SPD apeluje o „nową europejską Ostpolitik”, która powinna pokazać Putinowi, „że obowiązują rządy prawa, a nie prawa silniejszego” - pisze „Welt”. „Granice w Europie, mówi Scholz, nie powinny być już przesuwane siłą, jak to miało miejsce w przypadku Krymu. Jak konsekwentnie partia głównego lobbysty Nord Stream 2 i byłego kanclerza Gerharda Schroedera będzie to realizować, dopiero się okaże” - podkreśla dziennik.

Wśród potencjalnych następców Merkel „najostrzejszym krytykiem Kremla jest Annalena Baerbock (Zieloni). Zaapelowała o wstrzymanie budowy Nord Stream 2, uznając go za +główny prestiżowy projekt Kremla+. Niemcy nie powinny dalej wspierać +skorumpowanego reżimu Rosji, a żądać zamrożenia kont członków rosyjskiego reżimu+, którzy zarobili pieniądze także na nieruchomościach w Niemczech. Współlider Zielonych Robert Habeck wzywał nawet do dostarczenia broni na Ukrainę, aby Kijów mógł się bronić przed Rosją” - pisze „Welt”.

Ktokolwiek wprowadzi się do gabinetu kanclerza, szybko - według dziennika - się zorientuje: Władimir Putin ma słabość do niespodzianek”.

PAP/RO

CZYTAJ TEŻ: Szef MON: na granicy z Białorusią powstanie nowy płot

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych