Informacje

Gotówka  / autor: Pixabay
Gotówka / autor: Pixabay

PKO BP: Tempo wzrostu wynagrodzeń może przyspieszyć

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 grudnia 2021, 15:20

  • 0
  • Powiększ tekst

Tempo wzrostu wynagrodzeń może w kolejnych miesiącach przyspieszyć w okolice 10 proc. r/r., a listopadowe dane mogą wskazywać na rosnące ryzyko pojawienia się w gospodarce spirali cenowo-płacowej - prognozują analitycy PKO BP w piątkowym komentarzu do danych GUS.

Główny Urząd Statystyczny poinformował w piątek, że w listopadzie 2021 r. zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 0,7 proc. rok do roku, a przeciętne wynagrodzenie brutto w tym sektorze wyniosło 6.022,49 zł, co oznacza wzrost rdr o 9,8 proc.

W naszej ocenie, przy napiętej sytuacji na rynku pracy, tempo wzrostu wynagrodzeń może w kolejnych miesiącach przyspieszyć w okolice 10 proc. r/r. Lepsze od oczekiwań dane za listopad mogą wskazywać na rosnące ryzyko pojawienia się w gospodarce spirali cenowo-płacowej. W związku z tym zwiększają prawdopodobieństwo zdecydowanych ruchów RPP na najbliższych posiedzeniach” - prognozują analitycy PKO BP.

Ich zdaniem listopadowe dane z rynku pracy przyniosły dużą pozytywną niespodziankę. Przeciętne wynagrodzenie w sektorze przedsiębiorstw wzrosło o 9,8 proc. r/r, sugerując, że październikowe wyhamowanie dynamiki wynagrodzeń do 8,4 proc. r/r było zdarzeniem jednorazowym.

Dodają, że w listopadzie, po raz pierwszy w historii, przeciętne wynagrodzenie brutto przekroczyło 6000 zł i wyniosło 6022 zł 49 gr. Według PKO BP duża w tym zasługa wypłat premii w górnictwie, które podbiły roczną dynamikę płac w tym sektorze do 9,5 proc. r/r z 4,3 proc. r/r.

Jak informują analitycy z PKO BP, wsparciem dla dynamiki wynagrodzeń jest utrzymujący się silny popyt na pracę, na co wskazywały już wcześniej szacunki bezrobocia, a w piątek potwierdziły dane o zatrudnieniu.

Analitycy zauważają, że przeciętne zatrudnienie w sektorze przedsiębiorstw zwiększyło się w listopadzie o 12,7 tys. etatów. Jest to wynikiem zbliżonym do wzorca sezonowego, osiągniętym pomimo trudnej sytuacji epidemicznej, która prawdopodobnie wymuszała absencje pracowników. Przeciętne zatrudnienie było o 0,7 proc. wyższe niż przed rokiem po wzroście o 0,5 proc. r/r w październiku. Liczba etatów jest jednak nadal o ok. 80 tys. niższa niż bezpośrednio przed pandemią.

Według PKO BP sytuacja na krajowym rynku pracy jest obecnie napięta. Liczba wolnych miejsc pracy odbudowała się do poziomu sprzed pandemii a relatywnie wysoki odsetek firm wskazuje na problemy z rekrutacją. Dodatkowo wzrost żądań płacowych jest skuteczną i często praktykowaną reakcją pracowników na rosnącą inflację.

Przeciętne wynagrodzenie w sektorze kształtuje się obecnie na poziomie wyraźnie przekraczającym trend sprzed pandemii, a jego wzrost w listopadzie jeszcze przyspieszył. Co istotne, z punktu widzenia konsumpcji wzrost wynagrodzeń nadal wyprzedza inflację. Fundusz płac w sektorze przedsiębiorstw wzrósł w październiku o 10,6 proc. r/r w ujęciu nominalnym oraz o 2,6 proc. r/r realnie – w obu ujęciach mamy poprawę dynamiki w porównaniu z październikiem.

Analitycy zauważają, że na początku 2022 roku wzrost siły nabywczej wynagrodzenia brutto będzie (dla większości podatników) dodatkowo wspierany przez zmiany podatkowe w ramach Polskiego Ładu.

Czytaj też: Krajowe warzywa mocno podrożały. Za co zapłacimy najwięcej?

PAP/kp

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze