Informacje

Rzecznik rządu Piotr Mueller  / autor: PAP/Mateusz Marek
Rzecznik rządu Piotr Mueller / autor: PAP/Mateusz Marek

Müller: wizyta von der Leyen to pokłosie zatwierdzenia polskiego KPO

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 2 czerwca 2022, 11:10

  • 2
  • Powiększ tekst

Wizyta szefowej KE Ursuli von der Leyen w Polsce to pokłosie zatwierdzenia polskiego KPO, który przewiduje dodatkowe środki dla Polski w najbliższej perspektywie - mówił w czwartek rzecznik rządu Piotr Müller. Ocenił też, że są radykałowie, którzy chcieliby kompromis z Brukselą wywrócić

Müller podczas czwartkowej konferencji prasowej wskazał, że von der Leyen spotka się tego dnia w Warszawie z prezydentem Andrzejem Dudą oraz premierem Mateuszem Morawieckim. Podkreślił, że wizyta jest pokłosiem decyzji KE o akceptacji polskiego KPO.

Planu, który przewiduje dodatkowe środki finansowe dla Polski w najbliższej perspektywie; kilka lat do przodu, jeśli chodzi o kwestie cyfrowe, infrastruktury, rolnictwa. Wiele różnego rodzaju środków finansowych, które negocjował premier Mateusz Morawiecki w Brukseli podczas szczytu budżetowego - mówił.

Rzecznik zaznaczył, że w ostatnich miesiącach negocjowano punkty dotyczące reform, które są wpisane do KPO. Te negocjacje - dodał - zakończyły się kilkanaście dni temu, a w środę KE formalnie zatwierdziła KPO.

Niestety muszę też z przykrością stwierdzić, że zarówno w Polsce, jak i w niektórych instytucjach UE są radykałowie, którzy chcieliby ten kompromis, który został wypracowany, wywrócić. Są osoby, którym nie wiem z jakiego powodu, ale zależy na tym, aby nie było dobrej współpracy pomiędzy Polską a instytucjami unijnymi. Niestety wśród tych osób są też przedstawiciele polskiej opozycji, którzy szukają kolejnych argumentów po to, aby jak najbardziej opóźnić wypłatę środków unijnych dla Polski - ocenił.

Müller wyraził jednocześnie nadzieję, że czwartkowa wizyta szefowej KE spowoduje, iż „część z tych osób naprawdę wreszcie przestanie podejmować działania, które są szkodliwe dla interesów naszego kraju, ponieważ te środki finansowe po akceptacji KPO i po najbliższych tygodniach realizacji poszczególnych reform, które są tam zapisane, będą mogły być wypłacone”.

Müller dodał, że już są uruchamiane różnego rodzaju konkursy i przetargi wynikające z finansowania z KPO.

Unijny komisarz ds. gospodarki Paolo Gentiloni poinformował w środę po południu, że KE zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy.

Rozmawialiśmy dziś nt. KPO Polski. Po dyskusji, kolegium komisarzy zgodziło się skierować do Rady UE wniosek o realizację planu. Przewodnicząca Komisji Europejskiej uda się jutro do Warszawy, by to zaprezentować, tak jak robiła to w przypadku wszystkich innych planów odbudowy - oświadczył Gentiloni.

Każde państwo musiało przygotować KPO, czyli dokument opisujący sposób wydatkowania środków z Funduszu Odbudowy UE. Polska złożyła KPO już ponad rok temu. Pod koniec października zeszłego roku szefowa KE postawiła warunek, by w polskim KPO znalazło się zobowiązanie rządu m.in. do likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN.

Senat w środę wieczorem przyjął jednogłośnie nowelizację ustawy o Sądzie Najwyższym m.in. likwidującą Izbę Dyscyplinarną tego sądu, wprowadzając do ustawy blisko 30 poprawek, dlatego ustawą ponownie zajmie się Sejm. Nowela została zainicjowana przez prezydenta Andrzeja Dudę, by dać zielone światło dla zaakceptowania przez KE polskiego KPO. Komisja Europejska oczekiwała bowiem - zgodnie z decyzją TSUE - likwidacji Izby Dyscyplinarnej SN, a także wdrożenia innych zmian - tzw. kamieni milowych - związanych z ważnymi aspektami niezależności polskiego sądownictwa.

W ramach Funduszu Odbudowy z budżetu polityki spójności na lata 2021-2027 Polska ma do dyspozycji ok. 76 mld euro. W KPO, który ma wspomóc gospodarkę po pandemii, nasz kraj wnioskuje o 23,9 mld euro w ramach grantów i o 11,5 mld euro z części pożyczkowej.

Czytaj też: KE zaakceptowała polski Krajowy Plan Odbudowy

PAP/KG

Powiązane tematy

Komentarze