Informacje

Prezes BMW: Auta tylko dla najbogatszych, tego chce Unia

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 28 października 2022, 20:20

    Aktualizacja: 30 grudnia 2022, 23:15

  • 15
  • Powiększ tekst

Prezes BMW Oliver Zipse komentując zapowiadany przez Unię Europejską zakaz rejestracji samochodów spalinowych stwierdził, że w jego wyniku auta staną się nieosiągalne dla dużej części nabywców, co będzie miało istotne konsekwencje społeczne – czytamy w serwisie fpg24.pl. Jak dodał, na mobilność będzie stać wyłącznie ludzi bardzo bogatych

Oliver Zipse podkreślił w czasie swojej wizyty w Stanach Zjednoczonych, że konsekwencją zbyt szybkiego przestawienia rynku na auta elektryczne będzie zanik w ofertach producentów aut stosunkowo niedrogich i znajdzie to odzwierciedlenie w strukturze społecznej osób cieszących się posiadaniem samochodu. Zipse nazwał wręcz unijne plany „zamiarem odbierania ludziom samochodów”, zaznaczając, że wprowadzeniu tego rodzaju przepisów powinna towarzyszyć ostrożność.

Jak mówił, samochody elektryczne są nie tylko drogie w momencie ich zakupu, ale także podczas eksploatacji. Nie wydaje się, by mogło się to zmienić - czytamy w serwisie. W opinii Zipse nic nie wskazuje na to, aby w perspektywie najbliższych 15 lat na świecie silnik spalinowy stał się przeżytkiem.

Unia Europejska zdecydowała, że samochody spalinowe będą mogły być rejestrowane tylko do 2035 r. – informuje fpg24.pl. Inaczej jest w Stanach Zjednoczonych, w których ludzie będą mieli wybór, jaki typ napędu auta wybrać, choć i tam przepisy bardzo promujące elektryki przyjmuje stan Kalifornia. Jak czytamy, jeśli w UE planowane zakazy wejdą w życie, na mobilność będzie stać wyłącznie ludzi bardzo bogatych.

Wprowadzone przez Unię przepisy krytykują jednak także i inne obecne w Europie koncerny motoryzacyjne, w tym Renault czy Stellantis (marki m.in. Fiat, Opel, Chrysler, Peugeot, Citroen, Lancia czy Jeep). Europejskim koncernem o największej sprzedaży aut elektrycznych jest Volkswagen, który pod względem liczby elektryków sprzedawanych globalnie wyprzedza tylko Tesla i dwa koncerny motoryzacyjne z Chin.

Czytaj też: Premier Szwecji: Nie spełnimy celów klimatycznych Agendy 2030

fpg24.pl/interia.pl/mt

Powiązane tematy

Komentarze