Informacje

Prezydent RP Andrzej Duda przemawia podczas spotkania przedstawicieli władz państwowych z uczestnikami Powstania Warszawskiego / autor: PAP/Paweł Supernak
Prezydent RP Andrzej Duda przemawia podczas spotkania przedstawicieli władz państwowych z uczestnikami Powstania Warszawskiego / autor: PAP/Paweł Supernak

Prezydent: korzenie Warszawy i jej mieszkańców są niezłomne

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 lipca 2023, 12:21

    Aktualizacja: 30 lipca 2023, 13:12

  • 3
  • Powiększ tekst

Nie da się wyrwać korzeni Warszawy, dopóki nie da się wyrwać korzeni ludzi tego miasta. A te są niezłomnie i niezwyciężone - powiedział w niedzielę prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z powstańcami warszawskimi.

Spotkanie prezydenta Andrzeja Dudy i prezydenta m.st. Warszawy Rafała Trzaskowskiego z powstańcami warszawskimi w Parku Wolności na terenie stołecznego Muzeum Powstania Warszawskiego zainaugurowało w niedzielę obchody 79. rocznicy Powstania Warszawskiego.

Co roku zadawane jest to pytanie o to, czy było warto (rozpocząć powstanie). Popatrzcie na Warszawę – na tę, która rośnie wszerz i wzdłuż, jest coraz piękniejsza i bardziej nowoczesna. Warszawę, do której przyjeżdżają zagraniczni goście i mówią: +ale rozwój+” – powiedział prezydent Andrzej Duda.

Zaznaczył, że jest to zasługa powstańców warszawskich.

Nie byłoby tego rozwoju, tej ambicji, upartości i twardości, gdyby nie wasz przykład, a także wasze bohaterstwo, męstwo i oddanie, a także niezłomna wiara w przetrwanie” - zaznaczył.

Nie da się wyrwać korzeni tego miasta, dopóki nie da się wyrwać korzeni ludzi tego miasta. A te są niezłomnie i niezwyciężone” – podkreślił prezydent.

Pomimo upływu czasu, który zabiera kolejnych bohaterów powstania, nie zapomina się o rocznicy Powstania Warszawskiego, a wręcz przeciwnie, coraz bardziej się o niej pamięta - podkreślał prezydent Andrzej Duda. Cały czas jesteśmy za wolną Polską, za Polską, która jest nasza - oświadczył.

Mówił, że czas jest nieubłagany i zabiera kolejnych bohaterów powstania z ich wspomnieniami, osobowościami i wielkością.

Na pewno patrzą na to z jakimś smutkiem, ale pewnie też i ze spokojem powstańcy warszawscy, także ci z państwa, którzy są tutaj dziś z nami” - powiedział.

Co roku jest nas tutaj więcej w Warszawie w związku z kolejną rocznicą wybuchu Powstania Warszawskiego. Tych, którzy przyjeżdżają całej Polski, po to, żeby oddać hołd pamięci powstańców warszawskich i ich wielkiego dzieła nie tylko zbrojnego, ale przede wszystkim patriotycznego. Dzieła miłości ojczyzny” - powiedział prezydent.

Duda dodał, że absolutnie nie jest tak, że zapomina się o rocznicy powstania.

Wręcz przeciwnie. Coraz bardziej się o niej pamięta. Właśnie dlatego, dlaczego stanęliście do powstania na przekór okupacji, na przekór śmierci, na przekór zniewoleniu” - mówił.

Właśnie dlatego wszyscy przychodzą, żeby pokazać, że my cały czas jesteśmy za wolną Polską, za Polską, która jest nasza” - powiedział.

Tu, w Muzeum Powstania Warszawskiego nie ma różnic. Tu wszystkie sprawy, doczesnych, różnych sporów zostają poza bramą. To jest wasza wielka zasługa” - powiedział prezydent do powstańców warszawskich.

Dodał, że do MPW „nikt nie śmie przynosić sporów i nawet o nich nie myśli”.

Za to także dziękujemy wam z całego serca” - powtórzył.

Prezydent powiedział, że podczas uroczystości w MPW „wszyscy podają sobie rękę z uśmiechem”.

Ciesząc się z tego, że skoro jesteśmy tutaj razem, to znaczy, że myślimy jedno. A ponieważ są tu wszyscy, śmiało można powiedzieć, że reprezentanci wszystkich stronnictw, w związku z powyższym mogę z uśmiechem powiedzieć, że myślimy jedno: o Powstaniu Warszawskim, o waszym bohaterstwie o tym, kim jesteście dla nas dzisiaj i kim będziecie także w przyszłości w pamięci naszej, nie mam żadnych wątpliwości, następnych pokoleń” - dodał.

Podczas uroczystości prezydent Andrzej Duda wręczył odznaczenia państwowe. Wcześniej złożył kwiaty przed tablicą upamiętniającą prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego, umieszczoną na dziedzińcu głównym muzeum.

Jerzy Mindziukiewicz, wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich podkreślił, że „obchody kolejnej - już 79 - rocznicy Powstania Warszawskiego, jak co roku skłaniają do wspomnień, przemyśleń, refleksji”. Wskazał także, że „dobro ojczyzny jest wartością nadrzędną”.

1 września 1939 roku skończyło się nasze szczęśliwe w wolności i niepodległości dzieciństwo. Wojna przyniosła nam bombardowania, ginących pod gruzami i na froncie naszych bliskich. Przyniosła nam również pięć lat okupacji i terroru, którego symbolami w Warszawie stał się Wawer, Palmiry, Pawiak, Al. Szucha. Musieliśmy wejść w dorosłość. Mając 13, 15 czy 16 lat, odczuwaliśmy nieogrzewane mieszkania, problemy z wyżywieniem, godziny policyjne, kiedy wyjście z domu po tej godzinie groziło zastrzeleniem, wyłączanie oświetlenia, brutalne rewizje osobiste na ulicy przez niemieckich żandarmów. Musieliśmy się liczyć, że możemy być złapani na ulicy i wywiezieni do Niemiec na roboty lub do obozu koncentracyjnego. Czytaliśmy na publicznych ogłoszeniach nazwiska Polaków - zakładników, skazanych na rozstrzelanie w wypadku agresji w stosunku do Niemca. Patrzyliśmy z przerażeniem na to, co się dzieje w getcie warszawskim” - wspominał.

Wskazał, że „nasze doświadczenia życiowe rozpoczęły się bardzo wcześnie, a przeżycia z dzieciństwa i młodości, szczególnie tak silne i bolesne, pozostają w pamięci, kształtują osobowość, uczą szacunku do innych ludzi i dają wiedzę”.

Teraz, gdy jesteśmy już tak bardzo dojrzali, chcemy naszą pamięcią i życiową wiedzą podzielić się z wami” - dodał Mindziukiewicz.

Przypominanie tamtych dni i tygodni powinno stać się powodem do dumy, ale i przestrogą dla kolejnych pokoleń. Pamięć o sierpniu i wrześniu 1944 roku powinna skłaniać do wyciągania wniosków na przyszłość. Nam przyświeca aktualnie jedna myśl: aby to, co było przed laty pragnieniem całego polskiego społeczeństwa - wolność, niepodległość, demokracja i efektywna praca dla dobra Polski – stały się przykładem jedności narodowej” – podkreślił Mindziukiewicz.

Nie walka, ale - wbrew różnicom politycznym - zjednoczenie w przekonaniu, które przyświecało powstańcom, że dobro ojczyzny jest wartością nadrzędną” - dodał.

Pamiętajmy, że historia lubi się powtarzać, wojna za naszą wschodnią granicą jest tego tragicznym przykładem. Oby pokolenia żyjące obecnie i w przyszłości nigdy nie doświadczały przeżyć, które były naszym - obecnie prawie stulatków - udziałem. Aby zachować wolność i niepodległość, trzeba pamiętać, że Polska jest jedna, a siła ojczyzna zależy od nas, od uznania, jakie uzyskamy również wśród innych narodów Europy” - mówił wiceprezes Związku Powstańców Warszawskich.

Powstanie Warszawskie, które wybuchło 1 sierpnia 1944 r. o godz. 17.00, było największą akcją zbrojną podziemia w okupowanej przez Niemców Europie. Do walki w stolicy przystąpiło około 40-50 tys. powstańców. Planowane na kilka dni, trwało ponad dwa miesiące. W czasie walk w Warszawie zginęło około 18 tys. powstańców, a 25 tys. zostało rannych. Straty wśród ludności cywilnej były ogromne i wynosiły około 180 tys. zabitych. Pozostałych przy życiu mieszkańców Warszawy, około 500 tys. osób, wypędzono z miasta, które po powstaniu Niemcy zaczęli systematycznie burzyć.

Czytaj także: Producent pocisków Spike gotów współpracować przy kolejnych projektach

PAP/rb

Powiązane tematy

Komentarze