Informacje

zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay
zdjęcie ilustracyjne / autor: Pixabay

Ze spadkiem inflacji gospodarka włącza drugi bieg

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 24 listopada 2023, 17:34

  • Powiększ tekst

Wzrost PKB w 2024 r., napędzany głównie konsumpcją prywatną, wyniesie ok. 3,5 proc. r/r – prognozuje Dawid Pachucki, główny ekonomista PZU. Jego zdaniem, średniorocznie inflacja CPI wyniesie w przyszłym roku ok. 5 proc. wobec spodziewanych 11,4 proc. w tym roku.

Momentum wzrostu gospodarczego w Polsce jest silne, co stanowi dobry punkt wyjścia dla wyników PKB w kolejnych odczytach. Szacujemy, że realne tempo wzrostu PKB w czwartym kwartale 2023 r. może być bliskie 3 proc. w ujęciu rocznym, a średnio w przyszłym roku nasza gospodarka urośnie ok. 3,5 proc. Bieżące dane wskazują, że wraz ze spadkiem inflacji gospodarka powoli włącza drugi bieg. Dotychczas w strukturze popytu krajowego na plus zaskakiwały wyniki inwestycji. Obecnie rozpędza się popyt konsumpcyjny, czemu sprzyja utrzymujące się dwucyfrowe tempo wzrostu płac i wciąż niska stopa bezrobocia. Przy takiej strukturze wzrostu gospodarczego, dalsze wyhamowywanie inflacji może już przebiegać wolniej, choć jej średnioroczny poziom w przyszłym roku widzimy w okolicach 5 proc., tj. ponad dwukrotnie niższy niż w roku bieżącym” - napisał Pachucki w listopadowym komentarzu gospodarczym.

„Urośliśmy szybciej niż gospodarka USA”

Jak ocenia ekonomista, przyspieszenie wzrostu PKB w Polsce w III kw. do 0,4 proc. r/r daje dobry punkt wyjścia dla wyników gospodarki w kolejnych miesiącach.

Jak wskazują zmiany kwartalne dla szeregu oczyszczonego z sezonowości, od początku tego roku PKB w Polsce systematycznie rośnie, średnio w tempie 0,9 proc. kw/kw. W samym trzecim kwartale tempo tego wzrostu przyspieszyło do 1,4 proc. kw/kw. Amerykanie, którzy zwykli posługiwać się ujęciem zanualizowanym, powiedzieliby, że urośliśmy o 5,7 proc., tj. szybciej niż gospodarka USA w tym okresie (4,9 proc.)” - dodał Pachucki.

Pojawi się presja popytowa

Silny rynek pracy oraz utrzymująca się dwucyfrowa dynamika wynagrodzeń przy spadającej inflacji napędza wzrost sprzedaży detalicznej. W przyszłym roku pojawi się rosnąca presja popytowa, co może zahamować uzyskanie celu inflacyjnego NBP 2,5 proc. +/- 1 w średnim okresie.

Rozpędzający się popyt konsumpcyjny pozwoli gospodarce włączyć drugi bieg. Dotychczas w strukturze popytu krajowego na plus zaskakiwały wyniki inwestycji. Szacujemy, że po odpaleniu silnika konsumpcji w przyszłym roku średnioroczny wzrost PKB w Polsce może sięgnąć nawet 3,5 proc. Szybki wzrost PKB z rosnącą rolą spożycia gospodarstw domowych może wyhamować tempo schodzenia inflacji do poziomu będącego celem Narodowego Banku Polskiego (2,5 proc. +/-1 pkt proc.), choć nie powinno to przeszkodzić w spadku CPI r/r średnio do ok. 5 proc. w 2024 r., czyli wartości ponad dwukrotnie niższej niż w roku bieżącym” - podsumował Pachucki.

Jak podał Główny Urząd Statystyczny (GUS) w szybkim szacunku, Produkt Krajowy Brutto (ceny stałe średnioroczne roku poprzedniego, niewyrównany sezonowo) wzrósł o 0,4 proc. r/r w III kw. 2023 r. wobec 0,6 proc. spadku r/r w poprzednim kwartale. W III kwartale 2023 r. PKB wyrównany sezonowo (w cenach stałych przy roku odniesienia 2015) zwiększył się realnie o 1,4 proc. w porównaniu z poprzednim kwartałem i był wyższy niż przed rokiem o 0,5 proc. Czytaj więcej: Znamy odczyt wzrostu PKB za III kwartał

Czytaj także: Stopa bezrobocia w październiku. GUS podał dane

ISBnews

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych