Informacje

Wiatraki / autor: fot. Pixabay/Skitterphoto
Wiatraki / autor: fot. Pixabay/Skitterphoto

Niemcy obalą wiatraki, by zbudować kopalnię węgla

Arkady Saulski

Arkady Saulski

dziennikarz Gazety Bankowej, członek zespołu redakcyjnego wGospodarce.pl, w 2019 roku otrzymał Nagrodę im. Władysława Grabskiego przyznawaną przez Narodowy Bank Polski najlepszym dziennikarzom ekonomicznym w kraju

  • Opublikowano: 13 lutego 2024, 07:57

    Aktualizacja: 13 lutego 2024, 16:16

  • 14
  • Powiększ tekst

Nasi Zachodni sąsiedzi kreują się na najbardziej „zielony” kraj Europy, jednak w istocie ich polityka jest daleka od ekologicznej.

By to udowodnić warto przywołać przykład z ostatniego tygodnia. Niemiecka firma RWE zaczęła demontować dużą farmę wiatrową w Nadrenii Północnej-Westfalii. Dlaczego?

Wiatraki precz!

Demontaż jest czyniony w celu dostania się… do zasobów węgla brunatnego!

Jak podkreśla na portalu Energetyka24 Karol Byzdra decyzja jest efektem negocjacji wicekanclerza Roberta Habecka z Moną Nebaur, minister gospodarki Nadrenii Północnej-Westfalii.

Ekolodzy oburzeni

Swojego oburzenia nie kryją aktywiści klimatyczni, którzy ustami Fabiana Huebnera z organizacji Beyond Fossil Fuels deklarują:

Obecny kryzys klimatyczny wymaga pilnych i wspólnych wysiłków, aby przyspieszyć wdrożenie każdej turbiny wiatrowej, panelu słonecznego czy pompy ciepła, na jakie nas stać

Winna jest… Ukraina?!

Jednak koncern RWE argumentuje, iż obecny kryzys energetyczny wymusza zwrot ku węglowi. Główną przyczyną owego kryzysu, jak przyznaje szefostwo koncernu, jest wojna na Ukrainie.

Prastara puszcza - pod piłę!

To nie pierwszy raz, gdy nasi zachodni sąsiedzi, mimo ekologicznych deklaracji, sięgają po „brudny” węgiel. Przed kilkoma laty głośna była sprawa lasu Hambach. Ta prastara puszcza została w dużej części wykarczowana w 2017 roku. Wszystko po to aby dostać się do znajdujących się pod nią złóż węgla.

Organizacje ekologiczne ostro protestowały przeciwko wycince, jednak lokalne władze szybko uporały się z aktywistami, przy pomocy służb porządkowych.

Jak widać o tym co jest naprawdę ekologiczne decyduje nie nauka lecz… niemieckie władze i koncerny!

Energetyka 24/ Świat OZE/ as/

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Jak dojedzie do Polski 1 mln ton LPG?

Rząd wytnie budowę obwodnic? „Nie ma środków”

Ekolodzy będą zaskarżać plany leśników?

Trzaskowski zaoszczędzi miliony na trzeciej linii metra

Powiązane tematy

Komentarze