Informacje

Przemysł ciężki / autor: Pixabay
Przemysł ciężki / autor: Pixabay

Firmy z Ukrainy chcą ominąć opłaty. Polscy hutnicy przeciw

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 marca 2024, 14:03

    Aktualizacja: 25 marca 2024, 14:03

  • Powiększ tekst

Przedstawiciele firm zza wschodniej granicy podkreślają, że wojna nie pozwala im wykonać zielonych inwestycji, więc nie chcą płacić podatku węglowego. Polscy hutnicy nie zgadzają się na ulgi – informuje poniedziałkowy „Puls Biznesu”.

Poniedziałkowy „Puls Biznesu” informuje, że firmy importujące produkty energochłonne od kilku miesięcy muszą przedstawiać dane dotyczące m.in. śladu węglowego.

Import a wymogi UE

Gazeta przypomina, że to pierwszy krok do pełnego wdrożenia unijnego instrumentu CBAM, czyli tzw. podatku węglowego. Mają go płacić importerzy dostarczający wyroby, których produkcja jest związana z wysoką emisją szkodliwych związków chemicznych. CBAM ma obowiązywać od 2026 r.

Na unijnym forum trwają dyskusje, jak potraktować ogarniętą wojną Ukrainę — ma płacić węglową daninę czy powinna mieć ulgi – pisze „PB”

Kolejne ulgi dla Ukrainy?

Ukraińscy politycy o sprawie mówią niewiele, nie chcąc poruszać drażliwego tematu przed ustaleniem spraw związanych z pomocą wojskową, przedsiębiorcy natomiast już zaczynają zabiegać o ulgowe traktowanie – dodaje „PB”.

Gazeta cytuje dyrektora generalnego Metinvestu działającego w branżach hutniczej i wydobywczej Jurija Ryżenkowa, który mówi, że „gdyby nie było wojny, mielibyśmy czas na przygotowania do zielonej transformacji”.

Nie tylko przedstawiciele Metinvestu mają obawy związane z wprowadzeniem podatku węglowego. Cytowany przez Politico Jozsef Csapo, zastępca dyrektora generalnego ds. technologii i strategii w ArcelorMittal w Krzywym Rogu, w artykule dotyczącym skutków systemu CBAM powiedział, że Ukraina zostanie rzucona na kolana. Natomiast zajmujący się doradztwem dla firm hutniczych Stanislav Zinczenko oszacował straty wynikające z CBAM dla ukraińskich podmiotów na 1,4 mld USD – podaje „PB”.

Propozycja Ukrainy

Według gazety Ukraińcy proponują dwa rozwiązania problemu. Pierwsze dotyczy częściowego przystąpienia Ukrainy do Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS) oraz przyspieszenia jej akcesji do Unii Europejskiej. Drugie przewiduje odroczenie wymogów mechanizmu CBAM i zobowiązanie się Ukrainy do wdrożenia własnego systemu handlu uprawnieniami do emisji oraz uczestnictwa w Europejskim Zielonym Ładzie.

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Ranking lokat! Powiew wiosny w ofercie depozytów

Adam Glapiński „nie odsunie się” od zarządzania NBP

Blamaż Rosji: Ostatnie okręty desantowe - zniszczone!

Chorwaci już poznali „uroki” euro. Gnębi ich bieda

„Samorządowy” port nigdy nie wykorzysta potencjału Elbląga

pap, jb

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych