Niemcy panikują. Berlin bez benzyny, winna… Ameryka?
Kierownictwo należącej do rosyjskiego Rosnieftu niemieckiej rafinerii ropy naftowej w Schwedt ostrzegło rząd Niemiec, że groźba sankcji USA szkodzi jej działalności oraz zagraża dostawom paliwa dla Berlina i Brandenburgii – przekazała agencja Reutera.
W liście ze stycznia, z którego treścią zapoznał się Reuters, zarząd rafinerii Schwedt skierował „pilny apel” do minister gospodarki i energii RFN Katheriny Reiche o wypracowanie ze Stanami Zjednoczonymi porozumienia dotyczącego sankcji i przyszłości zakładu.
„Już teraz doświadczamy ograniczeń w naszej działalności operacyjnej” – napisało kierownictwo rafinerii w liście, wzywając rząd w Berlinie do uzyskania stałego wyłączenia spod amerykańskich sankcji. Stawką ma być „bezpieczeństwo dostaw w regionie”. Rafineria jest kluczowa dla Berlina i Brandenburgii, w niemieckiej stolicy odpowiada za ok. 90 proc. dostaw paliwa.
Groźba objęcia sankcjami stwarza poważne problemy dla rafinerii
Sprawa dotyczy wprowadzonych w życie na jesieni ubiegłego roku sankcji USA na dwa największe rosyjskie koncerny naftowe Rosnieft i Łukoil. Po prośbach rządu kanclerza Friedricha Merza z sankcji za wojnę Rosji z Ukrainą wyłączono będącą pod niemieckim zarządem powierniczym rafinerię Schwedt. Jak podaje Reuters, zwolnienie to ma wygasnąć 29 kwietnia.
Groźba objęcia reżimem sankcyjnym stwarza poważne problemy dla rafinerii, opierającej swoją działalność na długoterminowych kontraktach, gwarancjach finansowych oraz ubezpieczeniach. Taka presja może przyspieszyć proces sprzedaży zakładu.
Czy Rosjanie zostaną zmuszeni do sprzedaży Schwedt?
Do tej pory Rosnieft nie znalazł nabywcy dla swojej niemieckiej spółki. Źródło zbliżone do niemieckiego rządu przekazało Reutersowi, że możliwa jest zarówno sprzedaż amerykańskiemu inwestorowi, jak i przejęcie zakładu przez państwo niemieckie. Agencja podaje także, że potencjalna transakcja była omawiana podczas spotkania prezydenta USA Donalda Trumpa z prezydentem Rosji Władimirem Putinem w sierpniu ubiegłego roku na Alasce.
W najbliższych dniach ma dojść do spotkanie zespołu roboczego złożonego z przedstawicieli rządu Niemiec, władz Brandenburgii oraz kierownictwa rafinerii w celu omówienia możliwych rozwiązań. Niemieckie ministerstwo energii poinformowało Reutersa, że prowadzi rozmowy na temat przedłużenia amerykańskiego zwolnienia z sankcji.
Zaniepokojenie sytuacją wyraził także Unimot, polski importer i dystrybutor paliw ciekłych oraz gazowych, który kupuje część z 2 mln ton paliwa importowanych przez Polskę rocznie z tej rafinerii. „Nie ma możliwości zastąpienia tej mocy przerobowej i logistycznej w zakresie dostaw paliw dla Brandenburgii, ale także dla Polski. To efekt poważnych zaniedbań Niemiec w rozwiązywaniu kwestii Rosnieftu” – powiedział cytowany przez Reutersa wiceprezes Unimotu Robert Brzozowski.
Z Berlina Mateusz Obremski (PAP), sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Sieć już nie wytrzymuje OZE, Niemcy tną przywileje
Bitwa o Małaszewicze. Inwestycja czeka na decyzje rządu
Prof. Witold Modzelewski o KSeF: Absurdu naprawić się nie da
»»Złoto na huśtawce! Gotówka coraz mocniejsza! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.