Ukraińskie rolnictwo w UE już za rok?
Kancelaria Prezydenta Ukrainy wydała komunikat, że spodziewa się podjęcia przez Brukselę politycznej decyzji w sprawie członkostwa Ukrainy już w 2027 roku. Z kolei zwykle dobrze poinformowane „Politico” informuje: „Według dziesięciu unijnych urzędników i dyplomatów opracowuje bezprecedensowy plan, który mógłby przyznać Ukrainie częściowe członkostwo w bloku już w przyszłym roku”.
Plan zakłada, że Ukraina znajdzie się w Unii Europejskiej zanim wdroży wszystkie reformy niezbędne do uzyskania członkostwa. Data akcesji, a więc 2027 rok, nie „wzięła się z sufitu”. Jak pisze „Politico”, prezydent, Wołodymyr Zełenski, potwierdził, że termin ten zostanie zatwierdzony przez Ukrainę, UE, Stany Zjednoczone i… Rosję. Dlaczego o dacie przyjęcia państwa trzeciego do Unii Europejskiej decydować mają Stany Zjednoczone i Rosja? Jak podaje RMF24 za agencją Bloomberg, zakłada to 20-punktowy plan pokojowy dla Ukrainy, nad którym Kijów pracuje głównie z Waszyngtonem.
Czy sektor rolny jest gotowy?
W ukraińskim portalu RCB ukazał się wywiad z Tarasem Wysockim, wiceministrem Ministerstwa Gospodarki, Środowiska i Rolnictwa Ukrainy. Polityk mówi w nim o stanie rolnictwa na Ukrainie, w przeddzień – jak się okazuje – akcesji do Unii Europejskiej. Ze słów Wysockiego wynika, że rolnictwo jest gotowe do konkurowania na wspólnym rynku – z kilkoma wyjątkami. „Pod względem poziomu technologicznego ukraiński sektor rolny nie pozostaje zasadniczo w tyle. Wiele przedsiębiorstw korzysta z nowoczesnego sprzętu, nasion, systemów rolnictwa precyzyjnego i rozwiązań cyfrowych, co pozwala im osiągać wysokie plony” – stwierdził ukraiński minister.
Wojna nie zatrzymała rolnictwa
Mimo czterech lat wojny, ukraińskie rolnictwo utrzymuje wysoką dynamikę produkcji i eksportu. Jak podkreśla Wysocki, miniony rok można uznać za udany. Zbiory zbóż wyniosły 61,8 mln ton, a więc były wyraźnie większe niż w 2024 roku (56 mln ton). Potencjał eksportowy w obecnym sezonie szacowany jest na 47 mln ton, przy krajowym zapotrzebowaniu na poziomie około 16 mln ton. Oznacza to, że Ukraina pozostaje jednym z kluczowych eksporterów zbóż na świecie, nawet w warunkach wojennych. Najwięcej zebrano kukurydzy – to efekt zwiększenia areału zasiewów. Pszenicy wyprodukowano 23 mln ton, a jęczmienia 5 mln ton. Decyzja o większym udziale kukurydzy była podyktowana względami ekonomicznymi. Jak wyjaśnia minister, to uprawa o stabilnych plonach, przewidywalnym rynku zbytu i jasno określonych warunkach cenowych. Popyt utrzymuje się na wysokim poziomie, a marże są konkurencyjne.
Eksport hamują jedynie kontyngenty
Według Wysockiego, Ukraina jest w stanie wyeksportować do Unii Europejskiej każdą ilość zboża – barierą nie są możliwości produkcyjne, lecz limity ilościowe. W ramach obowiązujących kontyngentów z zerowym cłem Ukraina wykorzystuje przyznane kwoty w całości. Gdyby były one wyższe, również zostałyby zagospodarowane. Jednocześnie znowelizowana umowa DCFTA (pogłębiona i kompleksowa strefa wolnego handlu) przewiduje ponowny przegląd parametrów handlowych w 2028 roku. Wówczas mają rozpocząć się negocjacje dotyczące korekty limitów. Co istotne, nawet przy obecnych ograniczeniach eksport do UE znacząco wzrósł. W 2021 roku wartość eksportu produktów rolnych z Ukrainy do Unii wynosiła 7,7 mld dol. W ub.r. było to już 10,7 mld dol. – o około 3 mld więcej niż przed wojną.
Standardy UE: ambitny cel i trudna adaptacja
Członkostwo w UE oznacza konieczność wdrożenia unijnego prawodawstwa, w tym norm produkcji rolnej. DCFTA zobowiązuje Ukrainę do postępów w tym zakresie do 2028 roku. Dla Kijowa to nie tylko obowiązek, ale także potencjalnie argument w przyszłych negocjacjach handlowych. Jednak nie wszystkie zmiany będą możliwe do wprowadzenia w tak krótkim czasie. Największym wyzwaniem jest dostosowanie przepisów dotyczących środków ochrony roślin, zwłaszcza pestycydów. Pełen cykl płodozmianu w ukraińskich gospodarstwach trwa bowiem od 5 do 7 lat, dlatego – jak podkreśla Wysocki – całkowita przebudowa systemu produkcji w jednym sezonie jest fizycznie niemożliwa. To zmiana wymagająca restrukturyzacji technologii, modernizacji sprzętu i znaczących inwestycji. Dlatego nasz wschodni sąsiad ma się starać o 10-letni okres przejściowy na stosowanie pestycydów w pełni odpowiadających wspólnotowym normom.
Źródła: RCB.UE, Politico, RMF24.pl, Oficjalna strona internetowa Prezydenta Ukrainy, TopAgrar.pl
Oprac. GS
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rachunki za prąd biją rekordy. Kto się tym przejmuje?
Tusk podwinął ogon! Pozycja prezesa NBP niezagrożona
Sieć już nie wytrzymuje OZE, Niemcy tną przywileje
»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.