Bezpieczeństwo czy bat na konkurencję?
Bezpieczeństwo czy bat na konkurencję? Eliminacja groźnych podmiotów z cyberprzestrzeni czy próba rozprawy z politycznymi przeciwnikami? Mało który akt legislacyjny budzi tak wielkie kontrowersje i w mało której sprawie obie strony sporu posługują się tak mocnymi argumentami. Chodzi o nowelizację ustawy o Krajowym Systemie Cyberbezpieczeństwa, która trafiła do podpisu prezydenta – czytamy w tekście opublikowanym w aktualnym wydaniu tygodnika „Sieci” nr 7/2026
Polska od miesięcy pozostaje w stanie podwyższonego zagrożenia –za wschodnią granicą trwa pełnoskalowa wojna, a skala cyberataków wymierzonych w administrację publiczną, infrastrukturę krytyczną i sektor prywatny systematycznie rośnie. Polska ustawa o KSC, uchwalona przez Sejm zdecydowaną większością głosów i bez poprawek Senatu, ma być krajowym instrumentem implementującym europejską dyrektywę NIS2, na co oficjalnie mieliśmy czas do października 2024 r.
Założenia dyrektywy NIS2 mają na celu wzmocnienie odporności cybernetycznej państw Unii Europejskiej poprzez ujednolicenie standardów bezpieczeństwa, rozszerzenie katalogu podmiotów objętych regulacją oraz zwiększenie odpowiedzialności zarządów firm IT za bezpieczeństwo systemów informatycznych. Mają one stanowić odpowiedź na rosnącą liczbę ataków cyfrowych, które coraz częściej mają charakter hybrydowy i są elementem presji geopolitycznej.
»» O nowelizacji ustawy o KSC czytaj więcej tutaj:
Konstytucyjny alarm biznesu. Nowelizacja KSC to „wywłaszczenie” przedsiębiorców?
Mec. Wąsowski o nowelizacji ustawy o KSC: piękne hasła maskują brutalną rzeczywistość proceduralną!
Projekt wykracza daleko poza regulacje unijne
Jednocześnie jednak – jak to zwykle bywa w przypadku nowych rozwiązań i uprawnień siłowych nadawanych państwowej administracji – nowelizacja od początku budziła duże kontrowersje. Krytycy – wśród nich konstytucjonaliści (m.in. profesorowie Maciej Rogalski i Ryszard Piotrowski), przedstawiciele biznesu i eksperci ds. prawa nowych technologii – wskazują, że polski projekt daleko wykracza poza minimalne wymogi NIS2.
Szczególne emocje budzi instytucja tzw. dostawcy wysokiego ryzyka, której kryteria nie mają wyłącznie charakteru technicznego, lecz obejmują także przesłankio charakterze politycznym i geostrategicznym. W ocenie przeciwników ustawy tworzy to pole do uznaniowości decyzji administracyjnych oraz ryzyko nadużyć, w tym wykorzystywania regulacji do nieuczciwego eliminowania konkurencji na rynku IT.
Podnoszone są argumenty konstytucyjne
Podnoszone są również argumenty konstytucyjne. Eksperci zwracają uwagę na możliwe naruszenie swobody działalności gospodarczej, prawa własności oraz realnego prawa do sądu, zwłaszcza w sytuacji, gdy decyzje o wykluczeniu dostawcy lub nakazie wymiany infrastruktury zapadają w trybie administracyjnym, a ich skutki finansowe ponoszą przedsiębiorcy. Nie bez znaczenia jest też skala regulacji – nowelizacja obejmuje aż 18 sektorów gospodarki i blisko 38 tys. podmiotów, co czyni polski model jednym z najszerszych w całej UE.
Zwolennicy ustawy argumentują, że w warunkach realnego zagrożenia bezpieczeństwa państwa opóźnianie wejścia w życie przepisów osłabia zdolność reagowania na ataki cybernetyczne. Wskazują, że brak skutecznych narzędzi nadzoru nad kluczową infrastrukturą cyfrową może się okazać kosztowniejszy niż ryzyko regulacyjne, na które zwracają uwagę przedsiębiorcy.
Trudny wybór prezydenta
Dziś to prezydent Karol Nawrocki stoi przed wyborem, który wykracza poza bieżący spór polityczny. Może podpisać ustawę, uznając konieczność szybkiego wzmocnienia systemu cyberbezpieczeństwa. Może też skorzystać z konstytucyjnych instrumentów kontroli – skierować ustawę do Trybunału Konstytucyjnego lub zawetować ją, sygnalizując potrzebę bardziej wyważonych rozwiązań.
Niezależnie od decyzji będzie ona miała długofalowe konsekwencje zarówno dla bezpieczeństwa państwa, jak wolności gospodarczej oraz kształtu polskiego rynku cyfrowego. Na razie na prośbę Karola Nawrockiego eksperci zaangażowani przez Konfederację przygotowują materiał wskazujący na konstytucyjne i ustrojowe ryzyka nowelizacji.
Jedno jest pewne – to, co się stanie z nowelizacją ustawy o KSC w wyniku decyzji prezydenta Nawrockiego, sprawi, że znów narazi się on na krytykę znacznej części polskiego społeczeństwa.
BZ/Zespół wGospodarce.pl
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Rachunki za prąd biją rekordy. Kto się tym przejmuje?
Tusk podwinął ogon! Pozycja prezesa NBP niezagrożona
Sieć już nie wytrzymuje OZE, Niemcy tną przywileje
»»Unia dwóch prędkości coraz bliżej! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.