Informacje
Leszek Skiba prezes Instytutu Sobieskiego i doradca prezydenta ujawnia, jak można sfinansować program "polski SAFE 0 proc." / autor: materiały prasowe NBP / Fratria
Leszek Skiba prezes Instytutu Sobieskiego i doradca prezydenta ujawnia, jak można sfinansować program "polski SAFE 0 proc." / autor: materiały prasowe NBP / Fratria

Leszek Skiba: jak zrealizować „polski SAFE 0 proc.”

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 7 marca 2026, 09:46

  • Powiększ tekst

Zwiększenie zysków NBP, których efektem mogłyby być większe środki na obronność, może nastąpić albo przez księgową aktualizację wyceny złota, albo poprzez jego sprzedaż i odkupienie – wskazuje doradca prezydenta Leszek Skiba. Podkreślił, że cała operacja nie zmieniłaby stanu rezerw walutowych.

Jak powiedział PAP Leszek Skiba, prezes Instytutu Sobieskiego i doradca społeczny prezydenta Karola Nawrockiego, a także były prezes Banku Pekao i były wiceminister finansów, realizacja „polskiego SAFE 0 proc.” dzięki zwiększeniu zysków NBP jest możliwa na dwa sposoby.

Operacja neutralna dla rezerw NBP

Jeden z nich to zmiana zasad, na których NBP wycenia złoto w taki sposób, aby wycena była dokonywana nie na podstawie ceny zakupu, jak to jest obecnie, ale żeby odbywało się to na podstawie aktualnej wyceny rynkowej. To rozwiązanie wymagałoby zmiany ustawy o NBP i zapewne odpowiednie zapisy miałyby się znaleźć w tej inicjatywie ustawodawczej, o której mówił prezydent – powiedział Leszek Skiba. – Drugie rozwiązanie zakłada, że należy zrealizować ten papierowy zysk, który NBP ma na złocie, czyli dokonać sprzedaży tego złota, zrealizować zysk, a za uzyskane dolary odkupić złoto” – dodał.

Podkreślił, że taka operacja jest neutralna z punktu widzenia rezerw NBP, bo bank centralny zamieniłby złoto, zaliczane do rezerw, na dolary, które także stanowią rezerwy walutowe, a następnie znowu zostałyby one zamienione na złoto. Tyle tylko, że wycena złota zostałaby zaktualizowana, a bank zrealizowałby zysk na wzroście ceny kruszcu.

Tutaj kwestia jest taka, że nie wiem, jak płynny jest rynek złota. Zapewne gdyby ktoś rzucił na niego dużo złota, to zachwiałoby cenami. To jest argument za tym, aby nie dokonywać sprzedaży fizycznej, tylko dokonać rewaluacji księgowej ewentualnie, jeśli w grę wchodziłaby jednak sprzedaż fizyczna, to trzeba by dokonywać tego partiami – powiedział prezes Instytutu Sobieskiego.

Nadzwyczajnego zwiększenia zysku NBP można dokonać tylko raz

Z wypowiedzi prezesa NBP Adama Glapińskiego wynika, że operację dot. zwiększenia zysku NBP można przeprowadzić tylko raz, to jednak wypracowane w ten sposób środki miałyby być wypłacane przez kilka lat. Zdaniem Skiby, to wskazuje, że bez względu na to, jaką metodę chce zastosować zarząd banku centralnego, to preferuje dokonanie całej operacji partiami.

„_Pan prezes (Adam Glapiński )powiedział jasno, że nie chciałby wykonywać całej operacji jednorazowo. Myślę, że kwoty, które wchodzą w grę – czyli ok. 50-60 mld zł w pierwszym roku – jest oparta na analizie, dotyczącej części posiadanego złota – powiedział ekspert. – To jest kwestia decyzji zarządu NBP, który może się kierować zasadą ostrożności budżetowej ze względu na ryzyko, że cena złota może się zmienić - dodał Leszek Skiba.

Podkreślił, że nawet jeśli aktualizacja wyceny złota miałaby nastąpić poprzez zmiany w zasadach rachunkowości NBP, czyli wskutek wyliczania wartości złota z rezerw na podstawie jego aktualnej wartości, to zarząd banku centralnego nadal chciałby, aby odbywało się ona etapami. Jego zdaniem, w ustawie, której projekt mógłby złożyć prezydent, mogłyby zostać opisane rozwiązania, które zagwarantowałyby stabilność walutową NBP po całej operacji. Chodzi o to, by nie doszło do sytuacji, w której bank centralny po całej operacji, zaczął notować straty ze względu np. na rynkową przecenę kruszcu.

»» O programie „polskiego SAFE 0 proc.” czytaj tutaj:

Prezydent i prezes NBP ogłaszają „Polski SAFE 0 procent”

Glapiński o SAFE 0 proc.: NBP nie sprzeda złota z rezerw

Glapiński: „zysk osiągnięty niestandardowymi metodami”

Propozycja „polskiego SAFE 0 proc.” padła w środę po spotkaniu prezydenta Karola Nawrockiego i prezesa NBP Adama Glapińskiego. Wówczas prezydent mówił, że to rozwiązanie mogłoby wygenerować kwotę podobną do tej, którą Polska ma otrzymać w ramach unijnego programu SAFE, czyli 185 mld zł, ale bez konieczności spłaty odsetek czy kapitału (SAFE to program pożyczkowy, zakładający spłatę udzielonego do 2070 r., choć z 10-letnim okresem karencji, w czasie którego spłacane byłyby jedynie odsetki).

Podczas czwartkowej konferencji prasowej prezes NBP przyznał, że nie podał żadnych szczegółów, bo jako pierwsi powinni się z nimi zapoznać przedstawiciele rządu i prezydenta. Podkreślił też, że „polski SAFE 0 proc.” nie obejmuje ani uszczuplenia rezerw walutowych, ani rozwiązań polegających na skupie obligacji przez bank centralny, bo w obecnej sytuacji gospodarczej taki skup byłby niezgodny z zasadami Europejskiego Systemu Banków Centralnych, którego NBP jest częścią.

Ta sprawa, o której mówię, to jest zysk; zrobimy ten zysk bardzo duży, niestandardowymi metodami - takimi, które można zrobić jednorazowo, nie uszczuplając rezerw – powiedział w czwartek prezes NBP Adam Glapiński.

Podkreślił, że takie działania NBP może przeprowadzić bez zmiany prawa, w ramach obowiązujących ustaw i regulacji. Dodał, że w grę wchodzą sumy, idące w „kilkadziesiąt miliardów złotych rocznie”. Glapiński tłumaczył, że ustawa, o której projekcie mówił prezydent, dotyczyłaby możliwości przekazania przez NBP środków z zysku bezpośrednio do Funduszu Wsparcia Sił Zbrojnych, a nie do budżetu, jak mówią obecne przepisy.

Narodowy Bank Polski nie notował zysku od 2021 r. Również w tym roku – jak wynika z grudniowych szacunków NBP – odnotuje on stratę. W grudniu ub.r. prezes banku centralnego Adam Glapiński szacował, że łączne straty bilansowe banku z ostatnich lat na koniec 2025 r. mogły się zbliżyć do 100 mld zł.

Ile jest złota w NBP

Jednocześnie – jak wynika z danych NBP – bank ma spore niezrealizowane zyski. Według raportu „Sytuacja majątkowa i kapitałowa oraz wynik finansowy NBP” na koniec roku 2020 polski bank centralny posiadał 228,7 ton złota o wartości szacowanej na podstawie „średniego kursu NBP” w wysokości 52,3 mld zł. Jednocześnie wartość tego złota wg „średniego kosztu zasobu” wynosiła 24,7 mld zł, co dawało niezrealizowany przychód w wysokości 27,5 mld zł. W roku 2021 złota było nieco więcej, bo 230,8 ton, jego wartość wg kursu NBP wynosiła 54,8 mld zł, a wg kosztu nabycia było to 23,5 mld zł, co oznacza niezrealizowane przychody w wysokości 23,5 mld zł.

Na koniec roku 2022 zasoby złota wg publikacji NBP wynosiły 228,7 tony. Wycena wg kursu banku centralnego wynosiła 58,7 mld zł, a wg średniego kosztu 31,1 mld zł, co daje niezrealizowany przychód rzędu 27,5 mld zł. W roku 2023 zasób złota został powiększony do 358,7 ton, jego wartość wg kursu NBP wynosiła 93,6 mld zł, wg kosztu zasobu – 65,3 mld zł, co oznacza niezrealizowany przychód rzędu 28,3 mld zł. Na koniec roku 2024 r. zasób złota został zwiększony do 448,2 ton. Wartość tego kruszcu wynosiła zgodnie z kursem NBP 154,3 mld zł a wg średniego kosztu – 93,9 mld zł, co daje niezrealizowany przychód na poziomie 60,4 mld zł. Danych o wysokości niezrealizowanych przychodów ze złota w 2025 r. jeszcze nie ma, ale na koniec 2025 r. polski bank centralny posiadał 550 ton złota o wartości prawie 275,6 mld zł.

Marek Siudaj (PAP), sek

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

Ceny ropy wciąż będą rosnąć! Eksperci biją na alarm

System kaucyjny: czy możemy się uczyć z doświadczeń innych krajów?

Gorąco w banku centralnym Europy. „Chodzi o oszczędności Polaków”

»»Co dalej z obniżkami stóp procentowych – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych