Informacje
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i premier Donald Tusk / autor: PAP
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak i premier Donald Tusk / autor: PAP

Za rządów PiS pieniądze były. "Teraz...sytuacja jest dramatyczna"

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 17 marca 2026, 17:33

    Aktualizacja: 17 marca 2026, 17:38

  • Powiększ tekst

Sytuacja polskich finansów publicznych jest dramatyczna - ocenił szef klubu PiS Mariusz Błaszczak. Jak dodał, w tak dramatycznej sytuacji rząd powinien szukać alternatywnych źródeł finansowania, a nie zadłużać Polskę na kolejne miliardy, tym razem w euro. „Chodzi o SAFE 3 proc. Nie wolno się na to godzić” - mówił.

Największy w historii deficyt Polski

W poniedziałek Ministerstwo Finansów poinformowało, że deficyt budżetu państwa w okresie styczeń – luty 2026 r. wyniósł 48,5 mld zł. W okresie tym dochody budżetu państwa wyniosły 78,3 mld zł, zaś wydatki 126,8 mld zł.

To jest dramat - tak te dane ocenił Błaszczak na wtorkowej konferencji prasowej w Sejmie.

Co premier Tusk potrafi?

Jego zdaniem premier Donald Tusk „nie potrafi i nie chce” dobrze zarządzać polskimi finansami publicznymi.

Dlaczego? Dlatego, że (premier) próbuje uzależnić Polskę od decyzji podejmowanych poza granicami naszego kraju - zaznaczył szef klubu PiS.

Tusk chce kolejny raz zadłużać Polskę

Ocenił, że w „tak dramatycznej sytuacji” rozsądny rząd powinien szukać alternatywnych źródeł finansowania, „a nie zadłużać Polskę na kolejne miliardy, tym razem w euro”.

A co robi Donald Tusk? Próbuje wcisnąć na siłę pożyczkę, można by powiedzieć, że to jest brukselski szwindel, albo niemiecka chwilówka. Chodzi o SAFE 3 proc. Nie wolno się na to godzić - oświadczył.

Cel SAFE został wcześniej przemyślany i opracowany

Były szef MON wyraził przekonanie, że uczestnictwo Polski w unijnym programie finansowania obronności SAFE jest „pomysłem politycznym” obecnego rządu, który ma na celu „pozbawić państwo polskie kontroli nad finansami publicznymi” oraz „wepchnąć Polskę do strefy euro”.

Euro i złoto NBP. Niemcy już się wypowiadają

Jak dodał, udział w SAFE uzależnia Polskę od decyzji podejmowanych poza granicami kraju, a otrzymanie całości środków z pożyczek powiązane będzie z realizacją m.in. unijnej polityki klimatycznej, „religii klimatycznej”, oraz „wprowadzeniem ideologii tęczowej w naszym kraju”.

Stawiają nasz kraj przed takim oto wyborem: albo lichwa brukselska, niemiecka chwilówka, albo pieniędzy nie będzie. To jest błąd zasadniczy, to jest działanie na szkodę naszego kraju. Trzeba realizować projekt, który został złożony przez prezydenta Karola Nawrockiego - podkreślił przewodniczący klubu PiS.

Szalone tempo wzrostu deficytu budżetu państwa

Poseł PiS Zbigniew Kuźmiuk przypomniał, że deficyt budżetu państwa w 2025 r. wyniósł 275,6 mld zł, a w 2024 r. - 210,9 mld zł.

Do tej pory nie było takiego tempa wzrostu długu publicznego. Ta kula śniegowa narasta - zaznaczył poseł.

Polska zadłuży się ponad możliwości?

Konsekwencją tej sytuacji jest to, że minister finansów (Andrzej Domański) rozpaczliwie poszukuje pieniędzy na zewnątrz, żeby zapewnić płynność budżetowi - dodał.

Przewodniczący sejmowej Komisji Finansów Publicznych Janusz Cichoń (KO) w rozmowie z PAP podkreślił, że pewnie byłoby lepiej, gdyby nie było deficytu budżetu państwa, ale „żyjemy w czasach i sytuacji, w których nie sposób go uniknąć”.

Unia Europejska nie liczy się z decyzją Polaków i prezydenta Polski

W czwartek prezydent Karol Nawrocki poinformował w orędziu, że nie podpisze ustawy wdrażającej unijny mechanizm dozbrajania SAFE. Stwierdził, że nigdy nie podpisze ustawy, która „uderza w naszą suwerenność, niezależność, bezpieczeństwo ekonomiczne i militarne”. Uzasadniając decyzję, wskazał, że SAFE to kredyt zaciągany na 45 lat, a koszt jego odsetek może wynieść nawet 180 mld zł.

Kto na tym zarobi?

W ocenie prezydenta

Polacy będą musieli więc zwrócić drugie tyle, co wartość udzielonego kredytu, a zarobią na tym zachodnie banki i instytucje finansowe.

Po zawetowaniu przez prezydenta ustawy rząd i tak chce obejsć konstytucję i przyjąć uchwałę, która ma pozwolić - mimo weta - na wykorzystanie unijnych pieniędzy z programu.

pap, jb

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych