Twarde lądowanie lotnictwa w Europie: kiedy nastąpi?
Europa ma zapasy paliwa lotniczego na mniej więcej sześć tygodni, a jeśli w wyniku wojny z Iranem nadal będą blokowane dostawy ropy, możliwe będzie w najbliższym czasie odwoływanie lotów – ostrzegł w czwartek dyrektor wykonawczy Międzynarodowej Agencji Energetycznej (MAE) Fatih Birol. Holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały w czwartek, że odwołają 160 lotów w Europie w nadchodzącym miesiącu z powodu rosnących cen paliwa. Podobne ruchy planuje Lufthansa.
W obszernym wywiadzie dla agencji Associated Press szef MAE określił obecną sytuację „największym kryzysem energetycznym, z jakim kiedykolwiek mieliśmy do czynienia”.
W przeszłości istniała grupa o nazwie „Dire Straits” (krytyczne położenie - PAP). Teraz mamy do czynienia z prawdziwie krytycznym położeniem, które będzie miało poważne konsekwencje dla światowej gospodarki. Im dłużej to potrwa, tym gorszy będzie to miało wpływ na wzrost gospodarczy i inflację na całym świecie – powiedział.
Birol: na początek ucierpi Azja…
Wyjaśnił, że skutkiem tego będą „wyższe ceny benzyny, wyższe ceny gazu i wysokie ceny energii elektrycznej”. Zaznaczył, że niektóre części świata „ucierpią bardziej niż inne”. Jako te, które znajdą się na pierwszej linii kryzysu energetycznego, wymienił Japonię, Koreę Południową, Indie, Chiny, Pakistan i Bangladesz.
Najbardziej ucierpią nie te kraje, których głos słychać najmocniej, ale przede wszystkim kraje rozwijające się – biedniejsze państwa w Azji, Afryce i Ameryce Łacińskiej. Następnie dotrze to do Europy i Ameryk – powiedział szef MAE.
… a potem Europa
Ostrzegł, że jeśli cieśnina Ormuz nie zostanie ponownie otwarta, Europa „wkrótce usłyszy wiadomości, że niektóre loty z miasta A do miasta B mogą zostać odwołane z powodu braku paliwa lotniczego”.
Opłata za przepłynięcie Ormuzu byłaby niebezpiecznym precedensem
Birol wypowiedział się przeciw tzw. systemowi „punktów poboru opłat”, który Iran zastosował wobec niektórych statków, pozwalając im przepływać przez cieśninę za opłatą. Ocenił, że dopuszczenie do tego, by stało się to bardziej trwałe, wiązałoby się z ryzykiem stworzenia precedensu, który mógłby następnie zostać zastosowany w odniesieniu do innych kluczowych dróg wodnych, np. cieśniny Malakka w Azji.
Jeśli zmienimy to raz, może być trudno cofnąć tę zmianę. Trudno będzie, by system opłat był stosowany tutaj, ale nie tam - wyjaśnił. - Chciałbym, aby ropa płynęła bezwarunkowo z punktu A do punktu B – zaznaczył.
Rozpoczęta 28 lutego przez USA i Izrael wojna z Iranem, spowodowała znaczny wzrost cen ropy naftowej. Przyczyniło się do tego zwłaszcza zamknięcie przez Iran w ramach działań odwetowych cieśniny Ormuz, przez którą w normalnych warunkach transportowane jest ok. 20 proc. światowej ropy.
W odpowiedzi na ograniczenia w dostawach paliwa lotniczego, spowodowanego blokadą cieśniny Ormuz, przewoźnicy lotniczy m.in. podnieśli ceny biletów, wprowadzili dopłaty paliwowe i ograniczyli liczbę połączeń.
»» O ograniczeniach dostępności paliw dla lotnictwa czytaj tutaj:
Odliczanie w Europie: ruch lotniczy zagrożony!
Czy będzie na czym latać? Problemy z paliwem lotniczym
KLM odwołuje 160 lotów z powodu rosnących cen paliwa
Holenderskie linie lotnicze KLM poinformowały w czwartek, że odwołają 160 lotów w Europie w nadchodzącym miesiącu z powodu rosnących cen paliwa. Przewoźnik zapewnił, że nie odczuwa niedoboru paliwa, a odwołania z lotniska Schiphol dotyczą mniej niż 1 proc. wszystkich lotów KLM w Europie.
Pasażerowie objęci wprowadzonymi zmianami zostaną przeniesieni na najbliższe dostępne loty.
Spółka Lufthansy uziemi 27 samolotów
Z powodu wysokich cen paliwa lotniczego oraz dodatkowych kosztów wynikających ze strajków pracowniczych 27 samolotów należących do CityLine, spółki-córki Lufthansy, zostanie od soboty na stałe wycofane z eksploatacji. Ograniczenie ma dotyczyć starszych odrzutowców CityLine typu Canadair CRJ. Jak informuje Lufthansa, samoloty zbliżają się do końca swojej przydatności technicznej i mają stosunkowo wysokie koszty eksploatacji.
Spółka CityLine ma zostać zamknięta. Pracownikom zaproponowano alternatywne miejsca zatrudnienia.
Zgodnie z planami pod koniec października Lufthansa ma zamiar uziemić także sześć samolotów dalekiego zasięgu. Będą to cztery Airbusy A340-600 oraz dwa jumbo jety typu Boeing 747-400. Dodatkowo z floty Lufthansy ma zostać wycofanych około pięciu samolotów średniego zasięgu.
Jako powód cięć firma wskazuje znaczny wzrost cen paliwa lotniczego oraz koszty wynikające z trwających sporów pracowniczych.
PAP, sek
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Szalone wzrosty na rynku hipotek! Co tu się wyprawia?
InPost znów bije rekord podatku dla budżetu
„Sklepowa” inflacja robi się już boleśnie dotkliwa!
»»Kiedy wyższy próg podatkowy – oglądaj „Piątkę wGospodarce” telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.