Informacje
Prezydent Francji Emmanuel Macron / autor: PAP
Prezydent Francji Emmanuel Macron / autor: PAP

"We Francji może zabraknąć paliwa". Francuskie obawy z powodu kryzysu naftowego

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 28 kwietnia 2026, 16:39

  • Powiększ tekst

Jeszcze dwa – trzy miesiące wojny na Bliskim Wschodzie i we Francji może zabraknąć paliwa – taki czarny scenariusz rysuje szef największego francuskiego koncernu energetycznego.

Prezydent Francji znalazł się w wyjątkowo kłopotliwej sytuacji po tym, jak prezes koncernu TotalEnergies ostrzegł, że możliwe są „niedobory paliwa” ze względu na trudną sytuację w rejonie Zatoki Perskiej, blokadę Cieśniny Ormuz i ograniczenie eksportu ropy i gazu z krajów arabskich.

Jeśli taka sytuacja utrzyma się przez dwa, trzy miesiące, wejdziemy w erę niedoborów, podobną do tej, której doświadczają już niektóre kraje azjatyckie

– powiedział Patrick Pouyanné, cytowany przez krajowe i zagraniczne media.

Jego zdaniem gdy „20 procent światowych rezerw ropy naftowej i gazu będzie niedostępne”, to będzie miało „poważne konsekwencje”. Prezes Patrick Pouyanné uważa, że to może doprowadzić do konieczności racjonowania zasobów w lotnictwie lub zużycia oleju napędowego. Na francuskich stacjach na początku kwietnia odnotowano już niedobory paliwa na niektórych stacjach.

Prezydent Emmanuel Macron dzień po wypowiedziach prezesa TotalEnergies uspokajał sytuacje i zapewniał, że jest „pod kontrolą”. Jego zdaniem w” chwilach geopolitycznego napięcia i niepewności najgorszą rzeczą jest panika” i  „często niedobory wynikają z samej paniki”.

Przypomnijmy, ze władze Francji zabiegają odblokowanie Cieśniny Ormuz i wspólnie z Komisja Europejską i politykami innych państw apelują o wznowienie żeglugi z rejonu Zatoki Perskiej, ale praktycznie bez efektu, bo ciągle brak porozumienia między Waszyngtonem i Teheranem.

Prezes TotalEnergies nie jest jedynym, który ostrzega przed niedoborami paliwa w Europie. Zaledwie kilka dni temu podobne opinie wygłosił szef włoskiego koncernu ENI. Również wielu ekspertów wyraża obawy o ciągłość dostaw paliwa do Europy, która bazuje w znacznej części na imporcie.

(Oprac. AŁ)

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych