Ostre cięcia w Niemczech
Wsparcie przemysłu, wyższy podatek dla najbogatszych, ale tęż ciecia w wydatkach socjalnych, wyższy wiek emerytalny i koniec zwolnień lekarskich „na telefon” – to główne elementy nowego planu gospodarczego dla Niemiec.
Rządząca koalicja pod wodzą kanclerza Friedricha Merza najwyraźniej uznała, że pora zacząć działać i przekonać obywateli, iż już wkrótce będzie lepiej. Bo wobec bardzo słabych prognoz wzrostu i kryzysu w kilku branżach – z kluczową czyli motoryzacyjną na czele, spada poparcie społeczne dla rządzących. Wielki plan dla gospodarki, jaki wczoraj przedstawili obejmuje wiele dziedzin życia i branż.
Do najważniejszych kwestii, o których informują niemieckie media, to wsparcie dla gospodarstw domowych na łączną kwotę nawet 10 mld euro rocznie. A chodzi o ulgi podatkowe dla rodzin i osób o średnich dochodach. Jednocześnie rząd liczy na wyższych wpływy z podatku od najbogatszych, dla których stawka ma wzrosnąć o 2 procent – do do 47 procent. W planie jest reforma emerytalna i dalsze stopniowe wydłużenie wieku emerytalnego. Jednocześnie szykują się zmiany dla pracowników – osoby chore będą musiały od razu pierwszego dnia (choroby) mieć zwolnienie po wizycie u lekarza. Zniknie więc dotychczasowa praktyka wystawiania zwolnień na telefon. Rząd zapowiada także walkę z wyłudzeniami świadczeń w ramach pomocy społecznej.
Znaczna część nowego planu gospodarczego Niemiec obejmuje wsparcie dla najważniejszych sektorów przemysłowych czyli motoryzacyjnego, chemicznego, producentów leków, baterii, półprzewodników, firm z branży sztucznej inteligencji a także czystych technologii. Dlatego również władze obiecują w szybkim tempie rozbudowę sieci elektroenergetycznej, by zainteresowane przedsiębiorstwa (szczególnie związane z odnawialnymi źródłami) mogłyby uzyskać podłączenie do sieci.
By pomóc własnej gospodarce, rząd w Berlinie chce być jeszcze bardziej aktywny w Unii. Liczy, że uda mu się przekonać Brukselę, by skuteczniej walczyła z zagraniczną konkurencją poprzez narzędzia antydumpingowe i antysubsydjacyjne. To może być sygnał, że Komisja Europejska zaostrzy swoją politykę wobec Chin.
Rząd kanclerza Merza liczy, że Bundestag szybko zaakceptuje zmiany w przepisach, umożliwiające wdrożenie planu gospodarczego.
Tymczasem poparcie dla opozycji czyli Alternatywy dla Niemiec prowadzi w sondażach i może liczyć obecnie na 27 procent poparcia, podczas gdy CDU/CSU – o 5 procent mniej.
Agnieszka Łakoma
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.