Informacje
W Niemczech będzie dużo więcej czasu na zmianę metody ogrzewania z gazu na bardziej „przyjazną dla klimatu” / autor: Pixabay / Fratria / AW
W Niemczech będzie dużo więcej czasu na zmianę metody ogrzewania z gazu na bardziej „przyjazną dla klimatu” / autor: Pixabay / Fratria / AW

TYLKO U NAS

Niemcom mięknie rura w sprawie paliw i energii?

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 30 marca 2026, 18:45

    Aktualizacja: 30 marca 2026, 18:53

  • Powiększ tekst

Rząd w Berlinie proponuje przepisy, które pozwolą firmom odłączyć odbiorców od sieci gazowej pod warunkiem, że zawiadomią klientów o tym 10 lat wcześniej. Branża zakładała, że da się przepchnąć okres o połowę krótszy.

Kolejne niemieckie rządy słyną z forsowania zielonej strategii na forum unijnym, ale także kraj temat jedna najbardziej proklimatycznych strategii gospodarczych. Choć wymaga olbrzymich nakładów finansowych, a zmiany nie przynoszą spodziewanych efektów ekonomicznych. Obecny gabinet kanclerza Friedricha Merza zgodził się – jak informują niemieckie media – na przepisy, które potwierdzają eko-plany, choć też dają pewien oddech obywatelom. Okazuje się bowiem, że firmy będą wprawdzie mogły odłączać swoich klientów od sieci gazowych, ale muszą też dać im czas na zmianę ogrzewania.

Propozycje zmian ustawowych trafią teraz do Bundestagu i jeśli zostaną przegłosowane, wejdą w życie jeszcze tego lata. Rząd chce, by przedsiębiorstwa użyteczności publicznej miały obowiązek zawiadomić o „zakręceniu kurka” na 10 lat przed terminem. Co więcej, nie będą mogły zrobić tego w przypadku, gdyby odbiorca nie miał dostępu do żadnego innego źródła ogrzewania. Firmy liczyły, że wystarczy, iż zawiadomią klientów na 5 lat wcześniej.

Zniesiony wymóg montażu OZE

Wprawdzie wiele gospodarstw domowych w Niemczech korzysta z odnawialnych źródeł i pomp ciepła, to jednak ciągle też wiele budynków ogrzewanych jest gazem. Odejście od tego paliwa w ciepłownictwie nie następuje tak szybko, jak zakładano jeszcze kilka lat temu.

Rząd musiał też złagodzić przepisy dotyczące stosowania zielonych technologii w budownictwie. Kontrowersyjny obowiązek montażu 65 proc. OZE w nowych systemach grzewczych został pod koniec lutego zniesiony, choć miał wejść w życie w połowie roku, co oznaczało praktycznie koniec pieców na gaz i olej opałowy w nowych domach. Po zmianach przepisów instalacja tych urządzeń będzie możliwa także w kolejnych latach, ale od 2029 roku tylko gdy będzie można je przestawić na biopaliwa.

Agnieszka Łakoma

»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje

»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:

wPolsce24: Historia Piotra P. budzi grozę i oburzenie

Tusk świadomie zgodził się na łupienie Polaków

Ich tysiące ton szpeci lasy. Przez lukę w przepisach

»»Gaz z USA zamiast z Rosji. Daniel Obajtek gościem programu „RH+ Rozmowy Czarneckiego” – oglądaj w telewizji wPolsce24

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych