TYLKO U NAS
Zwykła „mała czarna”? Dużo więcej, co wykazali naukowcy
Kawa od lat budzi wielkie zainteresowanie badaczy. Choć kiedyś obawiano się, że regularne picie „małej czarnej” może niekorzystnie wpływać na serce, coraz więcej badań wskazuje, że umiarkowane spożycie tego napoju może być elementem zdrowego stylu życia. Australijscy badacze postanowili sprawdzić, czy znaczenie ma również rodzaj wybieranej kawy - mielona, rozpuszczalna czy bezkofeinowa.
Czego dowiesz się z artykułu?
• Który rodzaj kawy - mielona, rozpuszczalna czy bezkofeinowa wypadł najlepiej w badaniu.
• Ile filiżanek kawy dziennie wiązało się z najniższym ryzykiem zgonu.
• Czy kofeina może wpływać na ryzyko zaburzeń rytmu serca.
• Dlaczego kawa może mieć działanie ochronne dla układu sercowo-naczyniowego.
Analizą objęto dane z brytyjskiego UK Biobank. Badacze przyjrzeli się 449 563 osobom, których losy obserwowano średnio przez 12,5 roku. Sprawdzano zależność pomiędzy rodzajem i ilością spożywanej kawy, a występowaniem chorób sercowo-naczyniowych, zaburzeń rytmu serca oraz ryzykiem zgonu. Wyniki opublikowano w 2022 r. w „European Journal of Preventive Cardiology”.
Która kawa wypadła najlepiej?
Analiza wykazała, że wszystkie trzy rodzaje kawy - mielona, rozpuszczalna i bezkofeinowa wiązały się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych oraz zgonu z dowolnej przyczyny w porównaniu z niepiciem kawy.
Najbardziej wyraźny związek zaobserwowano jednak w przypadku kawy mielonej. Osoby, które wypijały 2-3 filiżanki dziennie, miały o około 27 proc. niższe ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny niż osoby niepijące kawy. W przypadku kawy rozpuszczalnej największe zmniejszenie ryzyka wynosiło około 11 proc., a bezkofeinowej - około 14 proc.
Nie oznacza to jednak, że należy wypijać kilka filiżanek kawy dziennie wyłącznie po to, by żyć dłużej. Badanie miało charakter obserwacyjny, dlatego nie pozwala stwierdzić, że to właśnie kawa była bezpośrednią przyczyną korzystniejszych wyników zdrowotnych.
Kawa mielona, a serce. Co wykazali naukowcy?
Szczególnie interesujące wyniki dotyczyły kawy mielonej zawierającej kofeinę. Jej spożywanie w ilości 1-5 filiżanek dziennie wiązało się z niższym ryzykiem wystąpienia zaburzeń rytmu serca. Najkorzystniejszy wynik odnotowano przy 4-5 filiżankach dziennie, gdzie ryzyko arytmii było wówczas o około 17 proc. niższe niż u osób niepijących kawy.
Kawa mielona była również związana z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych. Przy spożyciu 4-5 filiżanek dziennie ryzyko zgonu z przyczyn sercowo-naczyniowych było o około 35 proc. niższe. Z kolei największe zmniejszenie ryzyka zgonu z dowolnej przyczyny obserwowano przy spożyciu 2-3 filiżanek dziennie i wynosiło około 27 proc.
Warto jednak zwrócić uwagę na istotny szczegół: większa ilość kawy nie oznacza automatycznie większych korzyści. W przypadku części analiz zależność miała charakter krzywej U - korzystne skojarzenia obserwowano przy umiarkowanym spożyciu, natomiast przy większych ilościach efekt nie był już tak wyraźny.
Dlaczego kawa może korzystnie wpływać na układ krążenia?
Kawa jest znacznie bardziej złożonym napojem, niż mogłoby się wydawać. Oprócz kofeiny zawiera wiele biologicznie aktywnych związków, w tym polifenole i inne substancje o właściwościach antyoksydacyjnych.
Jednym z potencjalnych mechanizmów działania jest wpływ kofeiny na receptory adenozynowe. Kofeina blokuje receptory A1 i A2A, przez co może modyfikować działanie adenozyny - związku uczestniczącego między innymi w regulacji czynności układu sercowo-naczyniowego. Zdaniem autorów badania mechanizm ten może częściowo tłumaczyć, dlaczego kawa zawierająca kofeinę wiązała się z niższym ryzykiem zaburzeń rytmu serca, podczas gdy w przypadku kawy bezkofeinowej takiej zależności nie zaobserwowano.
Nie można jednak sprowadzać działania kawy wyłącznie do kofeiny. Napar zawiera ponad 100 różnych związków biologicznie aktywnych, a ich stężenie zależy głównie od rodzaju ziaren, sposobu palenia, mielenia i przygotowania napoju.
Czy kawa rozpuszczalna jest więc niezdrowa?
Zdecydowanie nie. Wyniki australijskich naukowców nie wskazują, że kawa rozpuszczalna jest szkodliwa dla serca. Wręcz przeciwnie, również jej spożywanie wiązało się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i zgonu.
W przypadku kawy rozpuszczalnej najkorzystniejsze wyniki obserwowano przy 2-3 filiżankach dziennie. W tej grupie ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny było o około 11 proc. niższe, a ryzyko wystąpienia arytmii o około 12 proc. niższe w porównaniu z osobami niepijącymi kawy.
Podobnie wyglądała sytuacja w przypadku kawy bezkofeinowej. Jej spożywanie również wiązało się z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i zgonu, choć nie wykazano istotnego związku z mniejszym ryzykiem arytmii.
Ile kawy można więc pić?
Wyniki tego badania dobrze wpisują się w szerszy obraz badań nad kawą. Nie ma obecnie podstaw, aby zdrowe osoby automatycznie rezygnowały z umiarkowanego spożycia tego napoju wyłącznie z obawy o serce.
Co więcej, w analizowanym badaniu 2-3 filiżanki kawy dziennie były ilością, przy której konsekwentnie obserwowano najniższe ryzyko zgonu z dowolnej przyczyny dla wszystkich badanych rodzajów kawy. Nie oznacza to jednak, że każdy powinien dążyć do takiej ilości. Tolerancja kofeiny jest indywidualna, a znaczenie ma również sposób przygotowania napoju oraz to, czym go uzupełniamy.
Kawa z dużą ilością cukru, syropów smakowych czy wysokokalorycznej śmietanki będzie zupełnie innym elementem diety niż filiżanka czarnej kawy.
FAQ
• Czy kawa jest dobra dla serca? Dostępne badania obserwacyjne wskazują, że umiarkowane spożycie kawy może być związane z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych, zaburzeń rytmu serca i zgonu. Nie oznacza to jednak, że kawa leczy choroby serca.
• Która kawa okazała się najkorzystniejsza? W analizie najkorzystniejsze zależności obserwowano w przypadku kawy mielonej. Szczególnie wyraźne były przy spożyciu 2-3 filiżanek dziennie.
• Czy kawa bezkofeinowa również może być zdrowa? Tak. W badaniu także kawa bezkofeinowa wiązała się z niższym ryzykiem zgonu i chorób sercowo-naczyniowych. Sugeruje to, że za potencjalne korzyści odpowiadają nie tylko kofeina, ale również inne związki obecne w kawie.
• Czy im więcej kawy pijemy, tym większe są korzyści? Nie. Wyniki nie uzasadniają zwiększania spożycia kawy w celu uzyskania większej ochrony. Korzystne zależności najczęściej obserwowano przy umiarkowanym spożyciu.
• Czy osoby z arytmią powinny całkowicie zrezygnować z kawy? Nie można wyciągnąć takiego wniosku. Wiele zależy od rodzaju arytmii, indywidualnej reakcji na kofeinę i stanu zdrowia. U niektórych osób duże ilości kofeiny mogą jednak nasilać kołatanie serca.
Podsumowanie
Jeśli lubisz kawę, nie musisz obawiać się, że szkodzi ona zdrowemu sercu tylko dlatego, że zawiera kofeinę. Dostępne dane sugerują wręcz, że umiarkowane spożycie kawy może być związane z niższym ryzykiem chorób sercowo-naczyniowych i zgonu. Szczególnie korzystne wyniki obserwowano wśród osób pijących kawę mieloną, zwłaszcza 2-3 filiżanki dziennie. Nie oznacza to jednak, że kawa jest lekiem ani, że większa jej ilość zapewni dodatkową ochronę. Najważniejszy pozostaje cały styl życia, jak sposób odżywiania, aktywność fizyczna, masa ciała, sen, niepalenie tytoniu i kontrola czynników ryzyka chorób sercowo-naczyniowych.
Filip Siódmiak
Źródło:
• Chieng, David et al. “The impact of coffee subtypes on incident cardiovascular disease, arrhythmias, and mortality: long-term outcomes from the UK Biobank.” European journal of preventive cardiology vol. 29,17 (2022): 2240-2249.
»» O kawie i zdrowiu czytaj też tutaj:
Powiedz jaką kawę pijesz, a powiem ci kim jesteś
Czy kawa faktycznie wypłukuje magnez?
Kawa rano czy po południu? To jednak ma znaczenie…
Kawa zamiast śniadania - czy to ma sens?
Kawa parzona czy rozpuszczalna – gdzie tkwi różnica?
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.