Informacje

 Węgrom, którzy zaciągnęli kredyty w dewizach nie przybyło 1,5 mld euro zadłużenia, bo wcześniej rząd dogadał się z bankami na zneutralizowanie problemu kredytów w dewizach, fot. freeimages,com
Węgrom, którzy zaciągnęli kredyty w dewizach nie przybyło 1,5 mld euro zadłużenia, bo wcześniej rząd dogadał się z bankami na zneutralizowanie problemu kredytów w dewizach, fot. freeimages,com

Węgry Orbana były mądre przed szkodą, więc omija je efekt Franka S.

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 15 stycznia 2015, 18:02

    Aktualizacja: 16 stycznia 2015, 06:59

  • 3
  • Powiększ tekst

Ubiegłoroczną decyzją włądz Węgier kredyty hipoteczne zostały w większości automatycznie przewalutowane na forinty po stałym kursie. Ekipa Orbana zdecydowała się na taki krok, by ulżyć licznym mieszkańcom, którzy pozaciągali kredyty hipoteczne przed kryzysem 2008 r., a potem znaleźli się w spirali zadłużenia. Wartość tych kredytów wyniosła w sumie równowartość 10 mld euro.

W czwartek rano szwajcarski bank centralny (SNB) ogłosił, że przestaje bronić swojej waluty i uwalnia jej kurs. W rezultacie kurs franka na Węgrzech osiągnął historyczne maksimum w stosunku do forinta. Trzeba było za niego zapłacić 315 ft (jeszcze rano 266 ft).

"Według analityków rynku dewizowego wzmocnienie się franka szwajcarskiego może być najbardziej bolesne dla osób spłacających kredyty samochodowe, gdyż zmiana kursu nie dotyka przytłaczającej większości mieszkańców mających kredyt mieszkaniowy, bo oni spłacają już zadłużenie po sztywnym kursie" - podkreśla informadio.hu.

Tygodnik "HVG" wymienia jeszcze wśród najbardziej narażonych osoby, które zaciągnęły inne kredyty konsumenckie w dewizach, nie były więc objęte ubiegłoroczną ustawą parlamentu.

Według danych banku centralnego z września około 113 tys. Węgrów spłacało kredyty samochodowe o łącznej wartości 154 mld ft (480 mln euro).

W listopadzie parlament węgierski przyjął ustawę, zgodnie z którą wszystkie kredyty hipoteczne we frankach, euro i jenach zostały automatycznie zamienione na kredyty w forintach. W niektórych przypadkach można było się ubiegać po pozostawienie kredytu w dewizach, ale zdecydowaną większość pożyczek przewalutowano. Zgodnie z porozumieniem zawartym pomiędzy bankami a ekipą premiera Victora Orbana, kurs konwersji za franka wyniósł 256 forintów i 309 forintów za euro (był to kurs z 7 listopada).

Ekipa Orbana zdecydowała się na taki krok, by ulżyć licznym mieszkańcom, którzy pozaciągali kredyty hipoteczne przed kryzysem 2008 r., a potem znaleźli się w spirali zadłużenia. Wartość tych kredytów wyniosła w sumie równowartość 10 mld euro.

"Dzięki ustaleniu sztywnego kursu 256,5 ft w przypadku kredytów hipotecznych we frankach i 309,5 ft w przypadku euro uchroniliśmy osoby, które zaciągnęły kredyty w dewizach, przed wzrostem ich zadłużenia o ponad 500 mld ft (1,5 mld euro)" - podkreśliło w czwartek w oświadczeniu węgierskie Ministerstwo Gospodarki.

(PAP)

Chcesz wiedzieć więcej o konsekwencjach przerażającego wzrostu kursu franka szwajcarskiego? Przeczytaj nasze DOSSIER SZOKU CHF:

Powiązane tematy

Komentarze