Informacje

Kłopotów szefa Komisji Nadzoru Finansowego z CBA w tle ciąg dalszy

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 30 lipca 2015, 15:48

    Aktualizacja: 31 lipca 2015, 08:53

  • 0
  • Powiększ tekst

Do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wpłynęło zawiadomienie w sprawie nieprawidłowości przy wykupie mieszkania przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka. Agenci potraktowali sprawę bardzo poważnie i wnikliwie badają, czy doszło do przestępstwa.

Na początku lipca do Centralnego Biura Antykorupcyjnego wpłynęło zawiadomienie złożone przez stowarzyszenie „Miasto Jest Nasze” w sprawie nieprawidłowości przy wykupie mieszkania przy ul. Kopernika w Warszawie przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka. Całą sprawę, bardzo obszernie opisywał niedawno w swoim artykule „Kłopoty człowieka uczciwego” Andrzej Rafał Potocki, dziennikarz śledczy tygodnika „wSieci”. Postanowiliśmy sprawdzić, czy te kłopoty postępują i zadaliśmy pytania Jackowi Dobrzyńskiemu, rzecznikowi prasowemu CBA:

1. Na jakim etapie znajdują się obecnie działania Centralnego Biura Antykorupcyjnego w sprawie zawiadomienia złożonego przez stowarzyszenie Miasto Jest Nasze w sprawie nieprawidłowości przy wykupie mieszkania przy ul. Kopernika w Warszawie przez szefa Komisji Nadzoru Finansowego Andrzeja Jakubiaka?

2. Czy Centralne Biuro Antykorupcyjne współdziała w tej sprawie z prokuraturą?

3. Czy w w/w sprawie przesłuchano już Pana Andrzeja Jakubiaka?

Z odpowiedzi, którą przesłał nam rzecznik Centralnego Biura Antykorupcyjnego wynika, że sprawa została potraktowana niezwykle poważnie:

„Uprzejmie informuję, że 9 lipca do CBA wpłynęła korespondencja dotycząca sprawy, o którą Pan pyta. Materiały są teraz analizowane i weryfikowane przez naszych agentów. Na tym etapie CBA nie przesądza czy doszło w tym wypadku do złamania lub naruszenia prawa. Są to wszystkie informacje, które na tym etapie mogę przekazać” - odpisał serwisowi wGospodarce.pl Jacek Dobrzyński.

Przypomnijmy, że wątpliwości stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” w sprawie zakupu przez szefa KNF – jeszcze jako wiceprezydenta m.st. Warszawy - mieszkania, budzą dwa wątki. Pierwsza dotyczy uznania mieszkania, które chce wykupić Andrzej Jakubiak, za lokal niesamodzielny, mimo wielu dokumentów zaświadczających o jego samodzielności. Według Jana Śpiewaka, szefa stowarzyszenia Miasto Jest Nasze, śródmiejski radnego decyzje te nie zostały poparte żadnym protokołem z kontroli budowlanej czy nawet notatką z wizji lokalnej. Wątpliwości Jana Śpiewaka budzi też wycena nieruchomości na ul. Kopernika w Warszawie, która jego zdaniem sprawia wrażenie rażąco niskiej. Zdaniem szefa stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” rzeczoznawca wycenił metr kwadratowy lokalu przy Kopernika bez udziału w gruncie w 2004 roku na 4530 zł, a wycena z 2014 roku opiewała na kwotę 3930 zł za metr kwadratowy bez udziału w gruncie.

Co ciekawe, po zamieszaniu medialnym wokół tej sprawy, Andrzej Jakubiak, działając we własnym, prywatnym interesie opublikował w serwisie internetowym Urzędu Komisji Nadzoru Finansowego kuriozalne i niezwykle emocjonalne oświadczenie „ws. pustostanu na Kopernika”. Jakubiak dementuje w nim wszystkie doniesienia stowarzyszenia „Miasto Jest Nasze” i uważa, że padł ofiarą politycznej nagonki...

„Atak na moją osobą w tej sprawie wiąże się z moją obecną funkcją i działaniami wobec sektora skok” - napisał szef KNF, informując jednocześnie, że złożył w tej sprawie zawiadomienie do prokuratury.

Tak emocjonalna i karkołomna reakcja Andrzeja Jakubiaka w sumie nie dziwi, bo urząd którym zarządza ma poważne problemy „korupcyjne”. CBA od roku prowadzi w UKNF śledztwo w sprawie ustawiania przetargów informatycznych.

Więcej na ten temat TUTAJ: UKNF na celowniku CBA

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Powiązane tematy

Komentarze