Informacje

Fot.sxc.hu
Fot.sxc.hu

Nie będzie można zmieniać urzędowych cen energii

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 14 marca 2013, 19:52

    Aktualizacja: 14 marca 2013, 19:55

  • Powiększ tekst

Deputowani rządzącego Fideszu zakwestionowali w czwartek decyzję sądu, który stanął po stronie koncernów energetycznych skarżących węgierski rząd za obniżki cen gazu. Zwiększono również uprawnienia Urzędu Nadzoru Energii.

Urząd Nadzoru Energii będzie decydował o cenach energii. Jego decyzje będą ostateczne - nie będzie ich można kwestionować w sądzie. Szef Urzędu będzie zatwierdzany przez premiera na 7-letnią kadencję.

Decyzja deputowanych Fideszu jest odpowiedzią na niedawne orzeczenie sądu, który przyznał rację koncernom energetycznym skarżącym Urząd za zmuszanie ich do obniżenia cen gazu. Orzeczenie to premier Viktor Orban uznał za "skandaliczne", zapowiadając, że nie tylko je anuluje, ale też doprowadzi do kolejnej obniżki cen surowca.

Spór koncernów energetycznych z rządem Orbana toczy się od 6 stycznia 2012 roku, kiedy Urząd Nadzoru Energii wprowadził specjalnym dekretem 10-procentową redukcję cen energii elektrycznej, gazu i ogrzewania dla gospodarstw domowych. Koszty wspomnianej obniżki, która miała chronić obywateli przed "nadmiernymi zyskami" koncernów, mieli pokryć dostawcy poprzez obniżenie swoich marż (w węgierskim sektorze usług komunalnych dominują zagraniczne firmy: niemieckie RWE i E.ON oraz francuskie GDF i EDF). Rząd argumentował, że musi ingerować w proces kształtowania cen, ponieważ w latach 2002-2010 ceny energii na Węgrzech wzrosły o 200 procent i doprowadziły do poważnego zubożenia obywateli. Koncerny zaskarżyły jednak Urząd i w ubiegłym tygodniu wygrały sprawę w sądzie.

Przed odlotem do Brukseli na szczyt Unii Europejskiej premier zapowiedział, że w najbliższym czasie należy spodziewać się kolejnych obniżek cen gazu. "Musimy chronić naszych obywateli przez żarłocznością zagranicznych koncernów. 3,8 mln gospodarstw domowych (...) jest ogrzewanych gazem. Opłaty za dostawy energii i pozostałe świadczenia komunalne pochłaniają jedną piątą przeciętnego uposażenia osób zatrudnionych w sektorze państwowym. Musimy zatem stabilizować ceny poprzez różnego
rodzaju mechanizmy kontrolne" - argumentował szef węgierskiego rządu. Od 1 czerwca zmniejszą się m.in. opłaty za usuwanie odpadów komunalnych.

Z Budapesztu Andrzej Niewiadowski (PAP)

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych