Informacje

Fot. Deutsche Bundesbank, Frankfurt am Main, Germany
Fot. Deutsche Bundesbank, Frankfurt am Main, Germany

Bernd Lucke szefem partii domagającej się likwidacji strefy euro

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 14 kwietnia 2013
  • 19:08
  • 2
  • Tagi: EUR Euro Eurogrupa euroland Europa finanse Niemcy waluty
  • Powiększ tekst

Likwidacja strefy euro i powrót do walut narodowych to główne punkty uchwalonego w niedzielę w Berlinie programu nowej niemieckiej partii Alternatywa dla Niemiec (AfD). Szefem ugrupowania został ekonomista z Hamburga Bernd Lucke.

"Wprowadzenie euro było historycznym błędem, wymagającym naprawienia" - powiedział Lucke na zjeździe założycielskim partii. "Fiasko wspólnej waluty nie oznacza wcale fiaska (wspólnej) Europy"

- podkreślił 50-letni ekonomista z uniwersytetu w Hamburgu, były doradca Banku Światowego.

Kanclerz Niemiec Angela Merkel ostrzegała wielokrotnie, że rozpad strefy euro i porażka wspólnej waluty euro będą oznaczać koniec Unii Europejskiej.

W głosowaniu na szefa partii Lucke otrzymał 953 głosy. W kongresie w jednym z berlińskich hoteli uczestniczyło około 1 500 osób.

W programie przyjętym przez uczestników zjazdu przez aklamację mowa jest o "uporządkowanym rozwiązaniu strefy euro". "Euro Niemcom nie jest potrzebne, a dla innych krajów jest szkodliwe" - czytamy w dokumencie. "Powrót do marki niemieckiej nie powinien być tematem tabu" – napisali autorzy programu.

AfD domaga się zmiany europejskich traktatów, by umożliwić poszczególnym krajom UE wyjście ze strefy euro. Zdaniem partii Niemcy powinny w razie konieczności wymusić zgodę na zmianę traktatów, wstrzymując pomoc w ramach Europejskiego Mechanizmu Stabilizacyjnego EMS.

Lucke zaznaczył, że euro doprowadziło do podziału Europy na biedne Południe i odnoszącą gospodarcze sukcesy Północ. Spowodowało to jego zdaniem odżycie w wielu krajach dawnych antyniemieckich resentymentów. Likwidacja eurolandu doprowadziłaby do złagodzenia konfliktów - uważa ekonomista.

Zjazd postanowił, że Alternatywa dla Niemiec weźmie udział w wyborach do Bundestagu 22 września. Lucke powiedział gazecie "Bild am Sonntag", że spodziewa się dwucyfrowego wyniku i wejścia ugrupowania do parlamentu. Partia ma obecnie 7 500 członków. Komentatorzy uważają, że nowe ugrupowanie przede wszystkim odbierze głosy rządzącej CDU, choć zwolennicy AfD znajdują się też w szeregach SPD i Lewicy. Lucke należał przez 33 lata do CDU.

W przeprowadzonym niedawno sondażu 24 proc. respondentów zadeklarowało możliwość oddania głosu na AfD.

Były niemiecki minister spraw zagranicznych Hans-Dietrich Genscher zaapelował na łamach tygodnika "Focus" o zachowanie strefy euro.

"Europa znalazła się na rozdrożu" - napisał Genscher. "Ci, którzy w Niemczech otwarcie lub w sposób ukryty działają na rzecz rozbicia strefy euro, narażają na szwank całe dzieło zjednoczenia (Europy)" - ostrzegł. "Nie istnieje odpowiedzialna alternatywa dla Europy"

- napisał były polityk, kierujący niemiecką dyplomacją w latach 1974-1992.

AfD powstała na bazie istniejącego od zeszłego roku ruchu obywatelskiego Alternatywa Wyborcza 2013. Jej założyciele to grupa liberalnych i konserwatywnych ekonomistów i publicystów. Oprócz Luckego są wśród nich publicyści Konrad Adam i Alexander Gauland. Wspierają ich specjaliści od finansów Stefan Homburg i Charles Blankart oraz ekonomiści Joachim Starbatty i Dieter Spethmann, autorzy skargi do Trybunału Konstytucyjnego przeciwko pomocy dla Grecji.

Dotychczas partie eurosceptyczne nie odgrywały w Niemczech żadnej roli.

 

Z Berlina Jacek Lepiarz (PAP)

 

POLECAMY wSklepiku.pl: "Euro a integracja europejskich rynków finansowych"

Komentarze