Informacje

źródło: Twitter Krajowa Administracja Skarbowa
źródło: Twitter Krajowa Administracja Skarbowa

Liczba podróbek w Wólce Kosowskiej poraża

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • Opublikowano: 25 stycznia 2018, 13:15

  • 0
  • Powiększ tekst

Blisko 45 tys. sztuk zatrzymanych podróbek - to efekt kontroli prowadzonych przez mazowiecką Krajową Administrację Skarbową i funkcjonariuszy policji na bazarze w Wólce Kosowskiej.

Szacunkowa wartość zatrzymanego towaru to około 3,5 mln zł; większość towaru to podróbki odzieży, kosmetyków i zabawek.

Jak podkreśliła Izba, sprzedający świadomie sprzedawali podróbki, z czego chcieli uczynić stałe źródło dochodu. Osoby zamieszane w ujawniony proceder handlu podróbkami, usłyszą zarzuty z art. 305 ustawy Prawo własności przemysłowej. Grozi za to grzywna, kara ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do 5 lat.

Najczęściej podrabiane są artykuły odzieżowe, obuwie, kosmetyki, zabawki oraz produkty lecznicze, dlatego nasze działania będą kontynuowane - powiedział, cytowany w komunikacie, Robert Antoszkiewicz, dyrektor Izby Administracji Skarbowej w Warszawie.

KAS podkreśliła, że jej funkcjonariusze zatrzymując podrobione towary, chronią nie tylko własność intelektualną producenta, ale przede wszystkim zdrowie konsumentów. Wiele z tych towarów produkowanych jest bez żadnej kontroli i nadzoru, niejednokrotnie nie spełniają również norm bezpieczeństwa i mogą być groźne dla zdrowia, a nawet życia użytkownika.

Zabawki nie miały między innymi znaku obowiązkowego CE, który gwarantuje, że produkt jest bezpieczny w użytkowaniu. Znak CE umieszczony na wyrobie, jest deklaracją producenta, że oznakowany wyrób został wytworzony zgodnie z ustalonymi dla niego wymaganiami, został zbadany i spełnia unijne wymogi dotyczące zdrowia, bezpieczeństwa i ochrony środowiska.

Według mazowieckiej Izby Administracji Skarbowej w 2017 r. funkcjonariusze celno-skarbowi zatrzymali na terenie Mazowsza ponad 180.000 szt. przemycanych towarów, podczas gdy w roku 2016 było to niespełna 5 tys. szt. Najczęściej podróbki pochodzą z Chin, Hong Kongu, Malezji i Turcji.

Czytaj także: Wietnamczycy wyprali 70 mln zł

Na podst. PAP

Powiązane tematy

Komentarze