Informacje

Prawie 3 tys. euro przypadło na Polaka z funduszy UE

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 10 maja 2019
  • 13:43
  • 2
  • Tagi: biznes euro finanse fundusze
  • Powiększ tekst

Prawie 3 tys. euro przypadło na statystycznego Polaka z funduszy UE od wejścia naszego kraju do Wspólnoty w 2004 roku - powiedział w piątek minister inwestycji i rozwoju Jerzy Kwieciński, rozpoczynając VI edycję Dni Otwartych Funduszy Europejskich.

Minister poinformował, że Polska w ciągu 15 pozyskała z unijnego budżetu 163,7 mld euro, czyli trzy razy więcej niż wpłaciła. Zaznaczył, że dzięki temu nasz kraj mógł dokonać ogromnego skoku rozwojowego.

Zaczynamy doganiać, a nawet przeganiać kraje, które tworzą Unię Europejską - mówił Kwieciński.

Podkreślił, że pieniądze z funduszy w sposób znaczący wpłynęły na konkurencyjność polskich firm, rozwój gospodarki, a w efekcie na jakość życia w Polsce. Świadczą o tym np. dane dotyczące PKB na głowę: w 2004 - jak wskazał Kwieciński - wskaźnik ten wynosił niespełna 50 proc. średniej unijnej, natomiast w 2017 r. już prawie 70 proc.

Minister podkreślił, że dotychczasowy wpływ funduszy europejskich na gospodarkę jest widoczny gołym okiem.

Mamy nowe drogi, ekologiczne autobusy, zmodernizowane, i nowe przedszkola, oczyszczalnie - wyliczał.

Największy, bo ok. 36-proc. udział w wykorzystaniu dofinansowania z UE miały projekty infrastrukturalne, takie jak drogi czy koleje. W ciągu 15 lat powstało w Polsce ok. 15,5 tys. km dróg i autostrad i prawie 4,5 tys. nowych oraz zmodernizowanych linii kolejowych.

Istotnymi beneficjentami byli też przedsiębiorcy, którzy od 2004 roku zrealizowali ok. 60 tys. projektów za ok. 146,6 mld zł. „Dzięki dopłatom z funduszy unijnych firmy kupowały nowe technologie, maszyny, budowały fabryki” - wyliczał. Wskazał, że dzięki temu w sposób znaczący wzrósł polski eksport. Podkreślił przy tym, że w latach 2016-2018 eksport usług z naszego kraju rósł znacznie szybciej niż średnia Wspólnoty.

Kwieciński przyznał, że fundusze unijne w dalszym ciągu stanowią jeden z najważniejszych mechanizmów finansowania polityki rozwoju w naszym kraju. „Dlatego ważne jest utrzymanie roli polityki spójności jako najważniejszej polityki inwestycyjnej UE, poprzez zapewnienie większego - niż zakładają wstępne propozycje Komisji Europejskiej - budżetu na tę politykę ogółem, jak i puli środków, które trafią do beneficjentów w naszym kraju” - zaznaczył.

Obecny na uroczystości dyrektor generalny dyrekcji ds. polityki regionalnej i miejskiej Komisji Europejskiej Marc Lemaitre zaznaczył, że Polska przez 15 lat obecności w UE zmieniła się nie tylko pod względem wizualnym, ale poprawiła się też zdecydowanie jakość instytucji publicznych, jakość rządzenia. Podkreślił, że Polska jest jednym z krajów, który ma najbardziej zdecentralizowany system zagospodarowania funduszy unijnych, co sprzyja rozwojowi regionów.

Z kolei prezes Polskiej Agencji Rozwoju Przedsiębiorczości Małgorzata Oleszczuk mówiła, jak bardzo dzięki funduszom zmieniło się postrzeganie przedsiębiorczości w Polsce. „Nie jest ona już koniecznością, ale szansą na sukces, dobre życie” - stwierdziła.

Według dyrektora Narodowego Centrum Badań i Rozwoju Wojciecha Kamienieckiego, dzięki funduszom znacząco wzrosły nakłady na badania i rozwój: w 2004 roku stanowiły one 0,5 proc. PKB, natomiast obecnie 1,3 proc.

SzSz(PAP)

Komentarze