Informacje

Uchodźcy. KE / autor: pixabay
Uchodźcy. KE / autor: pixabay

Grecy domagają się przyjmowania nieletnich przez Polskę i Węgry

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 19 listopada 2019
  • 18:00
  • 10
  • Tagi: migranci polityka zagranica
  • Powiększ tekst

W wywiadzie dla wtorkowego wydania niemieckiego dziennika ekonomicznego „Handelsblatt” premier Grecji Kyriakos Micotakis opowiedział się za jednolitą polityką azylową Unii Europejskiej oraz za przyjmowaniem przez Polskę i Węgry przynajmniej migrantów nieletnich.

Na pytanie, czy ujednolicenie postępowania całej UE wobec osób ubiegających się o azyl nie jest iluzją, skoro trwające od czterech lat rozmowy na ten temat są wciąż bezowocne, Micotakis odpowiedział:

Nie wiem, czy jest to iluzją, ale będę się tego nadal domagał. Nie można jako kraj UE korzystać z udogodnień systemu schengeńskiego i jednocześnie odmawiać dzielenia się uciążliwościami. Europa traktuje państwa przyjmujące takie jak Grecja jako wygodne parkingi dla uchodźców i migrantów. Czy to jest europejska solidarność? Nie! Nie będę dłużej na to się godził

Na uwagę, że Polska i Węgry nie dają oznak zmiany swego nastawienia, Micotakis odparł: „Czasami jestem naprawdę sfrustrowany, gdy na przykład chodzi o nieletnich bez osób towarzyszących, co jest jednym z najdrażliwszych tematów. Mamy około 4 tys. takich dzieci, muszą one być pod pieczą w grupach maksymalnie 25-osobowych, ciężko to rozwiązywać na dużą skalę. Czy byłoby tak trudne dla UE, dla pozostałych państw członkowskich dojście do porozumienia w sprawie rozdzielenia tych dzieci między kraje unijne?”.

Zaznaczając, że w razie braku odpowiedniej opieki nieletni imigranci mogą być wykorzystywani, dodał:

Czy Węgrom albo Polsce tak by szkodziło przyjąć sto z tych dzieci?”.

Proszę wybaczyć, że jestem tu nieco bezceremonialny, ale sytuacja ta mnie wzburza. Niektóre z tych kwestii musimy przedyskutować bardzo otwarcie i w trybie jawnym” - podkreślił szef greckiego rządu. (PAP)

Komentarze