Informacje

Londyn / autor: Pixabay.com
Londyn / autor: Pixabay.com

Wlk. Brytania: Konserwatyści faworytem w wyborach

Zespół wGospodarce

Zespół wGospodarce

Portal informacji i opinii o stanie gospodarki

  • 12 grudnia 2019
  • 14:40
  • 0
  • Tagi: Partia Pracy Polityka Wielka Brytania Wybory parlamentarne
  • Powiększ tekst

Wszystkie brytyjskie firmy bukmacherskie mające w swojej ofercie zakłady polityczne uważają, że najbardziej prawdopodobnym wynikiem czwartkowych wyborów do Izby Gmin będzie uzyskanie przez Partię Konserwatywną bezwzględnej większości.

To, że rządząca Partia Konserwatywna będzie mieć w nowej Izbie Gmin najwięcej miejsc, nie budzi wątpliwości. Za taki zakład bukmacherzy oferują stawki od 1/50 do 1/25, co oznacza, że za każdego postawionego funta można dostać 1,02-1,04 funta, zysk wynosi zatem od dwóch do czterech pensów. Gdyby ktoś jednak zupełnie wbrew sondażom postawił na to, że największą frakcję będzie tworzyć Partia Pracy, za każdego funta dostanie w przypadku wygranej od 11 do 23 funtów.

Niewiadomą dla polityków i ekspertów jest jednak to, czy konserwatyści będą mieć samodzielną większość, co pozwoliłoby im na efektywne rządzenie i przyjęcie porozumienia o wyjściu z Unii Europejskiej. Zdaniem bukmacherów to wciąż najbardziej prawdopodobne rozwiązanie - za każdego postawionego funta poszczególne firmy oferują od 1,33 do 1,44 funta, czyli zysk w przypadku wygranej to od 33 do 44 pensów.

Ewentualna wygrana rośnie, jeśli ktoś obstawi, że w nowym parlamencie - tak jak do tej pory - nikt nie będzie miał bezwzględnej większości. Stawki za taki zakład wynoszą od 15/8 do 23/10, co przekłada się na czysty zysk od 1,875 do 2,3 funta od każdego postawionego.

Można także obstawiać, kto po czwartkowych wyborach będzie tworzył rząd. Najbardziej prawdopodobnym rozwiązaniem według bukmacherów jest większościowy rząd konserwatystów (w przypadku takiego rozwiązania można wygrać na czysto od 33 do 40 pensów), następnie mniejszościowy rząd Partii Pracy (potencjalny zysk to od 4,5 do 6 funtów), mniejszościowy rząd konserwatystów (9-11 funtów zysku) oraz koalicja Partii Pracy ze Szkocką Partią Narodową (10-16 funtów).

Według ostatnich, opublikowanych w środę sondaży wyborczych konserwatyści mieli od 5 do 12 punktów proc. przewagi nad Partią Pracy, co najprawdopodobniej powinno im wystarczyć do zdobycia bezwzględnej większości.

Czytaj też: Londyn wyklucza referendum niepodległościowe w Szkocji

PAP, KG

Komentarze