Informacje

TYLKO U NAS

Niezależność lekowa ważna jak własna armia

Grażyna Raszkowska

Grażyna Raszkowska

dziennikarka

  • Opublikowano · 24 marca 2020, 17:00

    Aktualizacja · 24 marca 2020, 17:07

  • 2
  • Tagi: bezpieczeństwo lekowe Covid-19 koronawirus krajowy przemysł farmaceutyczny pandemia Polski Związek Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego
  • Powiększ tekst

Czy w polskich aptekach zabraknie leków? Jak dzisiaj krajowi producenci, oceniają zabezpieczenie Polski w najważniejsze leki - to tylko niektóre pytania na jakie odpowiadała w programie Wywiad Gospodarczy - Barbara Misiewicz-Jagielak, wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

Musimy to sobie szczerze powiedzieć, że Polska nie jest całkowicie uniezależniona od dostaw leków zza granicy. Nie jesteśmy całkowicie niezależni jeśli chodzi o produkcję leków. Krajowi producenci leków, czyli ci, którzy mają swoje fabryki na terenie Polski dostarczają około 50 proc. niezbędnych leków - wskazywała w programie.

Podkreślając przy tym:

Natomiast ja mogę zapewnić, że ci krajowi producenci są przygotowani na kryzysy – zabezpieczyliśmy zapasy substancji czynnych i wszystkich niezbędnych elementów do produkcji leków. I jeżeli nie nastąpi jakiś niekontrolowany, paniczny zakup przez hurtownie czy szpitale czy też pacjentów to leków nie zabraknie.

Producenci wraz z farmaceutami od początku epidemii apelują, aby nie robić zapasów leków – bo jeśli tak się stanie, to ci „zapobiegliwi” i tak a  kilka miesięcy leki wyrzucą, natomiast tym, którym są one niezbędnie potrzebne może zabraknąć ich obecnie.

Róbmy zapasy leków maksymalnie na jeden miesiąc - mówi Barbara Misiewicz-Jagielak.

I zwraca uwagę:

Pamiętajmy, że oprócz epidemii koronawirusa ludzie chorują też na inne choroby przewlekłe, nadciśnienie, choroby nowotworowe i muszą mieć zabezpieczone leki. Prowadzimy też akcję – jak te leki przechowywać.

Większość półproduktów, z których robi się leki, pochodzi z Azji. Te dostawy są szczególnie istotne, a właśnie zaczęły mocno drożeć. Jaka to skala?

Problemy z zakupem substancji czynnych i innych produktów służących do produkcji leków są z Azji i to nie jest problem związany z epidemią. Mieliśmy je dużo wcześniej i zdążyliśmy się przygotować do tych braków i zdywersyfikować dostawy - mówi wiceprezes Polskiego Związku Pracodawców Przemysłu Farmaceutycznego.

I podkreśla:

Nic już nie jest tak jak dawniej, nasi producenci przeszukują rynek dzień i noc, by zdobyć niezbędne produkty i zabezpieczyć dostawy. Większość substancji czynnych pochodzi z Azji. Już wiele lat temu cała Europa uzależniła się od dostaw substancji czynnych z Azji. To jest ta część leku – który leczy, reszta to substancje pomocnicze.

Branża nauczyła się pracować w warunkach kryzysowych i na razie ma dostęp do większości substancji czynnych.

Ale ceny substancji czynnych wzrosły, bo monopolista dyktuje ceny. Transport też jest droższy i często prowadzony okrężną droga. To zależy od kogo kupujemy i jaką drogą te substancje wędrują.

Wszystkie krajowe firmy farmaceutyków w Polsce robią wszystko by w tej sytuacji, która obecnie jest - pomagać.

Jedna z firm pracuje na trzy zmiany i bezpłatnie dostarcza do szpitali lek, który wspomaga leczenie Covid-19 - mówi.

Inna zakupiła sto respiratorów i przeznaczyła je do dyspozycji Ministra Zdrowia - już niedługo pojawią się w kraju.

A poza tym firmy prowadzą też inne akcje – dostarczanie posiłków dla personelu medycznego, kupowanie środków ochrony osobistej, środków dezynfekcyjnych poza tym pracują na 3 zmiany i robią, co w ludzkiej mocy, żeby produkować leki - wskazuje Barbara Misiewicz-Jagielak.

Branża śledzi też wszystkie etapy prac nad tworzeniem tarczy antykryzysowej rządu – wysyła swoje uwagi.

Ona jest w tych czasach niezbędna. Chcemy jednak, by były uwzględniane inne systemowe działania – aby chronić sektor farmaceutyczny i zwiększać jego zakres działania, bo widać, jak jest to niezbędny - podkreśla.

Branża farmaceutyczna – to branża strategiczna.

Właśnie w czasach kryzysu widać, ze branża farmaceutyczna w Polsce jest niezbędna dla naszego bezpieczeństwa. To jest branża strategiczna. Nasze bezpieczeństwo to nie tylko własna armia, niezależność energetyczna, ale także bezpieczeństwo lekowe. Najważniejsze leki musimy produkować w kraju.

Krajowi producenci oczekują, że powinny też bardzo w czasach kryzysu przyspieszyć prace nad tzw. Refundacyjnym Trybem Rozwojowym Plus – bardzo istotnym dla całej branży. .

Komentarze