Opinie

Prezydent Andrzej Duda / autor: PAP
Prezydent Andrzej Duda / autor: PAP

Atom w Polsce: ważna deklaracja prezydenta

Agnieszka Łakoma

Agnieszka Łakoma

dziennikarka portalu wGospodarce.pl, publicystka miesięcznika "Gazeta Bankowa", komentatorka telewizji wPolsce.pl; specjalizuje się w rynku paliw i energetyce

  • Opublikowano: 1 grudnia 2023, 18:58

    Aktualizacja: 1 grudnia 2023, 19:08

  • 3
  • Powiększ tekst

Andrzej Duda choć jest tysiące kilometrów od kraju, to przekazał dziś chyba najbardziej silny sygnał o wsparciu energetyki jądrowej. I najpewniej nie kierował go do tych, którzy popierają te projekty, a jest to przeważająca część opinii społecznej, lecz do wszystkich, którzy myślą o ograniczeniu polskiego programu atomowego.

W czasie światowego szczytu klimatycznego pod egidą ONZ (COP 28) w Dubaju prezydent zapewnił, że popiera plan potrojenia w skali globalnej mocy w energetyce jądrowej do 2050 roku. I stwierdził, że „tego typu stabilna energia jest niezbędna w dużym i uprzemysłowionym kraju, jakim jest Polska”.

Ta deklaracja ma szczególne znaczenie w sytuacji, gdy w kraju do objęcia władzy szykuje się obecna opozycja, a jej przedstawiciele mniej lub bardziej oficjalnie zapowiadają weryfikację planów inwestycyjnych w polskiej elektroenergetyce, także tych zakładających powstanie trzech dużych elektrowni atomowych.

Jeszcze przed październikowymi wyborami eksperci związani z Koalicją Obywatelską zapowiadali, że w Polsce jest miejsce na dwie elektrownie. Co oznaczać ma, że mógłby zostać zrealizowany państwowy projekt na Pomorzu we współpracy z Amerykanami a także drugi - z udziałem PGE i spółki ZE PAK Zygmunta Solorza w oparciu o technologię koreańską (koncernu KHNP). Natomiast nie byłoby inwestycji w  rejonie Bełchatowa, gdzie obecnie działa największa elektrownia (wykorzystująca węgiel brunatny).

O ograniczeniu projektów mówili nie tylko eksperci doradzający opozycji ale i sam lider KO Donald Tusk zasugerował na przykład, że może zostać zmieniona lokalizacja pierwszej elektrowni na Pomorzu, choć została zatwierdzona, a wybór nowej oznaczałby opóźnienia. Pojawiły się również sugestie, że Komisja Europejska nie jest zadowolona z faktu, że wybór partnera – koncernu Westinghouse został dokonany przez polskie władze bez ogłoszenia otwartego przetargu. A w związku z tym urzędnicy brukselscy będą chcieli przyjrzeć się bliżej umowom i sprawdzić, czy nie naruszają zasad unijnej konkurencji.

Tymczasem wielu ekspertów wskazuje, że Polsce szczególnie potrzebne są stabilne źródła energii bezemisyjnej, które mogłyby zastąpić w dłuższej perspektywie elektrownie węglowe. Oceniają też, że aby duży program jądrowy został zrealizowany, teraz szczególnie potrzebna jest konkretna deklaracja polityczna, że bez względu na zmianę opcji i nastanie kolejnych rządów te projekty będą kontynuowane. W tym kontekście deklaracja prezydenta Andrzeja Dudy, złożona w Dubaju, staje się wyjątkowo ważna.

CZYTAJ TAKŻE: Opozycja chce pozbawić Orlen możliwości inwestycyjnych

Agnieszka Łakoma

Powiązane tematy

Komentarze