Opinie
Działania wojenne na Bliskim Wschodzie / autor: Fratria
Działania wojenne na Bliskim Wschodzie / autor: Fratria

Sytuacja na rynkach finansowych w dobie zawirowań geopolitycznych

Eryk Łon

Eryk Łon

prof. nadzw katedry Finansów Publicznych, Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu oraz członek Rady Polityki Pieniężnej w kadencji 2016–2022

  • Opublikowano: 17 kwietnia 2026, 13:56

  • Powiększ tekst

Tekst poniższy nie jest poradą inwestycyjną i nie stanowi rekomendacji w rozumieniu Rozporządzenia Ministra Finansów z dnia 18 października 2005 roku w sprawie informacji stanowiących rekomendacje dotyczące instrumentów finansowych. Autor nie ponosi odpowiedzialności za jakiekolwiek decyzje inwestycyjne podjęte na podstawie treści zawartych w tym artykule.

Wstrzymanie działań wojennych na Bliskim Wschodzie

Z wtorku na środę (7-8 kwietnia br.) Donald Trump zakomunikował na swym twitterze, iż USA wspólnie z Izraelem wstrzymają naloty na Iran na okres 2 tygodni. Po tej informacji mieliśmy silne odreagowanie na rynkach akcji, ropie, dolarze i złocie. Amerykańskie indeksy giełdowe (kontrakty terminowe) zanotowały bardzo silne wzrosty swych notowań. Co ciekawe szybko zareagowały też giełdy azjatyckie (chińskie, japońskie i koreańskie) zwyżką notowań. Jednocześnie ceny ropy mocno spadły schodząc poniżej 100 dolarów za baryłkę (ropa WTI). Towarzyszyło temu także osłabienie dolara amerykańskiego do euro. Warto zauważyć, iż w sytuacji gdy silnie zwyżkują indeksy giełdowe zwiększa się popyt na pozostałe waluty poza dolarem m. in. euro czy funt szterling. Co ciekawe silnie też od tego momentu umocnił się złoty względem dolara amerykańskiego. Ponadto perspektywa pewnego uspokojenia działań wojennych w obszarze Zatoki Perskiej pozytywnie wpływa na ceny złota. Kurs tego metalu szlachetnego znowu powrócił powyżej 4 500 dolarów za uncję. Warto zauważyć, iż nasz bank centralny, Narodowy Bank Polski zapowiada dalsze zakupy złota chcąc zwiększyć udział złota w krajowych rezerwach walutowych powyżej 30%.

Ryzyko wyższej inflacji nadal jest prawdopodobne

Mimo podejmowanych prób wygaszenia konfliktu na Bliskim Wschodzie nadal niestety istnieje ryzyko wyższej inflacji w kolejnych miesiącach. Zwyżkujące ceny ropy w pierwszych tygodniach konfliktu na Bliskim Wschodzie doprowadziły do pojawienia się wyższych oczekiwań inflacyjnych przejawianych przez konsumentów. Również zwiększyło to presję inflacyjną w odniesieniu do cen producenckich. Niepokojące procesy inflacyjne dostrzegają także kluczowe banki centralne. Przykładowo Bank Nowej Zelandii (RBNZ) rozważa podwyżki stóp procentowych w kolejnych miesiącach. RBNZ jest zdania, iż jeśli presja inflacyjna rozszerzy się poza energię i zacznie wpływać na płace, zachowania cenowe i oczekiwania inflacyjne konieczne będą szybkie i zdecydowane podwyżki stóp. Z kolei amerykański bank centralny (Fed) prawdopodobnie będzie odkładał obniżki stóp procentowych na końcówkę bieżącego roku oraz początek 2027 roku. Podobny tok rozumowań przyjmuje Europejski Bank Centralny. Cześć bankierów centralnych, głównie z Niemiec uważa nawet, iż kolejną decyzją monetarną EBC będzie podwyżka stóp i to jeszcze w tym roku.

Nasz bank centralny, NBP po ostatniej decyzji Rady Polityki Pieniężnej z początków kwietnia br. prezentuje bardziej wyważoną postawę. Co prawda RPP pozostawił stopy na tym samym poziomie. Generalnie jednak RPP mimo wszystko nie wyklucza kolejnych obniżek stóp procentowych w tym roku. Jednakże dostrzega też ryzyko tzw. efektów drugiej rundy. Bankierzy centralni z naszego kraju obawiają się czy zwyżka cen surowców w tym ropy nie przełoży się na wyższe oczekiwania płacowe pracowników.

Pozytywna reakcja polskich indeksów giełdowych

Po zapowiedziach Donalda Trumpa o wstrzymaniu na 2 tygodnie działań wojennych w Zatoce Perskiej pozytywnie zareagowała też polska giełda. Mieliśmy do czynienia z dynamicznym wzrostem notowań kluczowych warszawskich indeksów giełdowych. Szczególnie mocno zwyżkowały spółki bankowe i KGHM. Najstarszy polski indeks giełdowy WIG pobił w miniony piątek (10 kwietnia 2026 r.) swój rekord historyczny przekraczając poziom 131 tys. punktów.

Mimo pozytywnych nastrojów inwestorów giełdowych na warszawskim parkiecie rośnie nadal szybko zadłużenie polskiego państwa. Obserwujemy wysoki deficyt budżetowy w tym roku, który prawdopodobnie się jeszcze powiększy poprzez nowe wydatki związane z unijnym „SAFE’. Może to wywołać dodatkową presję na wyższe rentowności obligacji skarbowych, co może przesuwać popyt z akcji w kierunku papierów dłużnych.

Trzeba zachować ostrożność przy inwestowaniu w ryzykowne aktywa

Warto zauważyć, iż w najbliższych tygodniach wchodzimy sezonowo w niekorzystną fazę roku kalendarzowego. Od początku maja do końca października przypada generalnie gorszy czas na inwestycje w akcje. Doświadczenie pokazuje, iż optymizm prognostyków finansowych wyrażany na początku roku zaczyna z początkiem miesięcy wiosenno-letnich wyraźnie słabnąć. Z jednej strony część inwestorów realizuje zyski ze sprzedaży akcji, z drugiej zaś strony okres wiosenno-letni obfituje generalnie w niższe obroty na giełdzie. W tych fazach roku wielu inwestorów po prostu robi sobie przerwę w inwestowaniu i woli jechać na urlop.

Ponadto warto podkreślić, iż jesteśmy też w drugim roku po wyborach prezydenckich w USA, co też jest stosunkowo niekorzystną fazą dla rynków akcji i innych bardziej ryzykownych aktywów jak np. kryptowaluty. Doświadczenie pokazuje, że to moment gdy rynek akcji osiąga dołki na giełdzie amerykańskiej. Z uwagi na wpływ amerykańskiej koniunktury giełdowej na pozostałe rynki akcji można się też spodziewać prawdopodobnego osłabienia sytuacji na naszej giełdzie.

Większość na rynkach akcji się myli

Warto z powyższych powodów zachować obecnie czujność. Zdecydowana większość analityków finansowych zapowiada w ostatnich dniach dalsze wzrosty na giełdach. Im bardziej optymistyczne opinie i wizje przyszłych pespektyw na rynkach akcji tym większe prawdopodobieństwo pojawienia się trendów spadkowych na rynkach akcji. Warto tu stosować pewną maksymę „kupuj plotki i sprzedawaj fakty”. Nawet gdyby pozytywne przewidywania co do zakończenia konfliktu w Zatoce Perskiej się sprawdziły to i tak prawdopodobnie informacje te są już w obecnych cenach akcji. Dlatego bardziej prawdopodobne może być pewne ochłodzenie nastrojów na rynkach akcji.

Prof. UEP, dr hab. Eryk Łon Katedra Finansów Publicznych Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu

Dziękujemy za przeczytanie artykułu!

Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych