Analizy

Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com
Zdjęcie ilustracyjne / autor: Pexels.com

Gwałtowne pogorszenie sentymentu w USA

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

  • Opublikowano: 19 maja 2022, 11:25

  • 2
  • Powiększ tekst

Środowa sesja na świecie kończyła się w drastycznie innych nastrojach niż rozpoczynała

Rynki europejskie notowały na starcie dnia wzrosty, po nieco ponad godzinie handlu WIG20 notował nawet półtoraprocentową zwyżkę. Warszawa ponownie wypadała lepiej niż główne rynki europejskie, ale nawet na nich jeszcze wczesnym popołudniem notowano dodatnie poziomy, w czym lekkim wsparciem były delikatne zaskoczenie odczytem finalnej inflacji HICP w strefie euro w kwietniu (7,4% r/r vs. konsensus 7,5% r/r). W miarę jak zbliżało się amerykańskie otwarcie, na rynku zaczynała dominować niepewność, wiadomo było, że bardzo słaby raport Target będzie wywierał negatywny wpływ na Wall Street. Finalnie spośród głównych indeksów na kontynencie tylko IBEX zamknął się skromne 0,01% na plusie, najsłabszy DAX spadał o 1,26%. WIG20 wzrósł o 0,06%, sWIG80 o 0,12%, tyle samo stracił mWIG40. Zdecydowanie najlepszą spółką głównego indeksu było PGE (+5,30%), na co wpływały informacje o odroczeniu procesu Greenpeace przeciwko PGE GiEK. Stawkę zamykał CD Projekt (-4,06%), który być może już dzisiaj będzie testował majowe minima. S&P500 spadło wczoraj o 4,04%, a NASDAQ o 4,73%, co oznacza, że mamy za sobą kolejny negatywny rekord tegorocznych spadków. Sam Target tracił 24,93%, co było dla niego najgorszym dniem od Czarnego Poniedziałku w 1987 r., ale spółka poprowadziła do niezwykle silnej wyprzedaży cały sektor sprzedawców detalicznych. W ciągu dwóch dni dwa lata wzrostów wymazał Walmart, który po wtorkowej przecenie o 11,38% po własnym raporcie przeceniał się o kolejne 6,79%. Dwucyfrowe przeceny notowały Best Buy, Macy’s czy Costco. Raport Target można podsumować jako materializację wszystkich obaw dotyczących sektora, z drastycznym wzrostem kosztów transportu, słabnącą sprzedażą dóbr dyskrecjonalnych o wyższej wartości (od telewizorów po rowery), problemami z dostawami i zapowiedzią erozji marż. Jedynym pozytywem dnia wydaje się fakt, że wzrost obaw o recesję zaczyna każdorazowo pozytywnie oddziaływać na rynek obligacji skarbowych – po teście 3% rentowności 10-latek spadły wczoraj do 2,88%. Po trwającej od 13 maja konsolidacji coraz bliżej wbicia dołem wydają się kryptowaluty, co w krótkim terminie wciąż będzie wywierało presję na NASDAQ. Kolejnym problem dla technologii będzie dzisiaj raport Cisco, które traciło 12,84% w handlu posesyjnym za sprawą rozczarwania przychodami i negatywnym forward guidance. Dużo uwagi przyciąga także kolejna „wojenka” Elona Muska, który określił ESG jako „oszustwo” po tym jak Tesla została usunięta z S&P500 ESG Index (jako powody przedstawiono warunki pracy w fabrykach oraz sposób prowadzenia dochodzenia w sprawie śmiertelnych wypadków wywołanych przez awarie systemu Autopilot). Notowania producenta samochodów elektrycznych spadały wczoraj o 6,8%. Główne azjatyckie indeksy tracą dziś około 2%. Na otwarciu w Europie możemy spodziewać się przeceny o około 1,0-1,5%. Ciekawym punktem dnia będzie zapis dyskusji z ostatniego posiedzenia EBC, poznamy też tygodniowe dane z amerykańskiego rynku pracy i informacje o sprzedaży domów na rynku wtórnym w USA i indeks Fed z Filadelfii. Wypowiadał się będzie Luis de Guindos, być może cementując oczekiwania dotyczące pierwszych podwyżek stóp w strefie euro. Pomimo skali wczorajszej przeceny w Nowym Jorku takie czynniki jak zachowanie EURUSD i rynku długu dają naszym zdaniem nadzieję na udaną obronę minimów i podjęcie kolejnej próby odbicia.

Kamil Cisowski Dyrektor Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego Dom Inwestycyjny Xelion

Powiązane tematy

Komentarze