Analizy

www.sxc.hu
www.sxc.hu

Rentowność polskiego długu najniższa w historii

źródło: Union Investment TFI

  • Opublikowano: 4 grudnia 2012, 08:45

    Aktualizacja: 4 grudnia 2012, 08:52

  • Powiększ tekst

Rentowności polskiego długu znajdują się na najniższych poziomach w historii. Dla obligacji 10-letnich wynoszą aktualnie 4 proc.

"Doszliśmy do stosunkowo skrajnych poziomów rentowności obligacji, choć nie można oczywiście wykluczyć, że spadną one jeszcze niżej. W kontekście Polski nadal możliwy jest scenariusz czeski, ale mało prawdopodobne, by na obligacjach w 2013 roku udało się zarobić tak dobrze jak w 2012. Przez cały rok ruch na rentownościach był duży, dlatego dziś należy rozważać już mniej agresywną grę niż do tej pory" – mówi Dariusz Lasek, dyrektor inwestycyjny ds. papierów dłużnych w Union Investment TFI.  Przewiduje też, że wkrótce hossa na rynku obligacji dobiegnie końca. "Typowym zjawiskiem dla końca dużej hossy jest większe zainteresowanie danym rynkiem, a z taką sytuacją mamy do czynienia obecnie" – uważa.

Eksperci agencji Moody’s oceniają, że popyt na polskie obligacje – szczególnie wśród inwestorów zagranicznych – nadal jest duży, a dobry sentyment utrzyma się do końca roku. "Udział inwestorów w naszym długu jest najwyższy w historii i wynosi on 35 proc. Dopóki zagranica kupuje obligacje, to polski rynek dobrze się trzyma, a nawet jego sytuacja się poprawia. Pytanie, co stanie się, kiedy zagraniczni inwestorzy przestaną kupować nasze obligacje, albo część z nich, oddadzą w rynek. I choć to póki co dość odległy scenariusz, to z punktu widzenia stabilności ekonomicznej Polski, jest to dość niebezpieczna perspektywa" – argumentuje Dariusz Lasek i podaje przykłady. "Japonia do tej pory nie zbankrutowała, bo 95 proc. jej długu, to dług wewnętrzny, a tylko 5 proc. ma zagranica. Z kolei Grecja, w której długu zagranica miała bardzo duży udział, ma dziś bardzo trudną sytuację finansową. Dla każdej gospodarki korzystną sytuacją jest, gdy dług publiczny finansowany jest w jak największej części w kraju" – tłumaczy.

Powiązane tematy

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych