Ogromne wydatki na AI budzą niepokój inwestorów
Spadki, spadki i jeszcze raz spadki, tak można opisać czwartkową sesję na giełdach światowych. Na krajowym rynku widać brak optymizmu. WIG20 wymazuje ostatnie trzy dni wzrostowe.
Spadki, spadki i jeszcze raz spadki, tak można opisać czwartkową sesję na giełdach światowych. Widoczna była słabość na metalach szlachetnych, gdzie srebro traciło blisko 19,55 proc. i zbliżało się do poziomu 70 USD za uncję, a złoto traciło około 3,73 proc. W połączeniu z nienajlepszymi danymi z gospodarki USA oraz rozczarowująco wysokimi wydatkami spółek na rozwój sztucznej inteligencji napędzało to słabość światowych indeksów. W Europie praktycznie dominuje czerwień. Indeks BIST100 traci 2,17 proc., IBEX35 1,97 proc., FTSE100 0,90 proc., a DAX, który ma trzecią sesję spadkową z rzędu, traci 0,46 proc. Sytuacji nie uratował sektor technologiczny, w którym SAP zyskiwał 1,96 proc. CAC40 tracił 0,29 proc. oraz SMI 0,28 proc. Jednocześnie Europejski Bank Centralny podjął decyzję o pozostawieniu trzech podstawowych stóp procentowych EBC bez zmian, oceniając, że inflacja powinna ustabilizować się na poziomie 2 proc. w średnim okresie. Sama inflacja w strefie euro spadła w styczniu do 1,7 proc.
Również na krajowym rynku widać brak optymizmu. WIG20 wymazuje ostatnie trzy dni wzrostowe, kończąc dzień stratą na poziomie 2,49 proc. Jedynie trzy spółki z indeksu zakończyły dzień na plusie, gdzie najlepiej poradziło sobie LPP, zyskując 0,98 proc.. Natomiast liderem spadków był KGHM tracący blisko 7,10 proc.. Druga i trzecia linia spółek nie radziła sobie najlepiej. Indeks mWIG40 stracił 1,65 proc., a sWIG80 blisko 2,04 proc..
Za oceanem widzimy trzeci dzień spadkowy na giełdach amerykańskich. Indeks S&P 500 traci 1,23 proc., a Nasdaq około 1,38 proc. Na rynku zawiodły przede wszystkim spółki technologiczne, które znalazły się pod presją w związku z obawami o zbyt wysokie koszty inwestycji w sztuczną inteligencję. Microsoft nadal traci po publikacji wyników w poprzednim tygodniu, a dzienna przecena akcji giganta wyniosła 4,97 proc., natomiast NVIDIA straciła 1,33 proc. Jednak najistotniejszą spółką dnia pozostawał Amazon, który pomimo rekordowych wyników traci w handlu posesyjnym blisko 10 proc.. Inwestorów zaniepokoiła prognoza znaczącego wzrostu wydatków inwestycyjnych w tym roku. Same nakłady inwestycyjne (CAPEX) Amazona mają wynieść około 200 mld USD, co spotkało się z negatywną reakcją inwestorów. Rynek zaczyna bowiem kwestionować, kiedy tak ogromne wydatki zaczną przekładać się na istotny wzrost przychodów i zysków. Tak wysokie nakłady oznaczają również, że spółka dołącza do grona firm intensywnie inwestujących w rozwój sztucznej inteligencji. Szacuje się, że cztery największe spółki technologiczne Amazon, Microsoft, Alphabet i Meta mogą łącznie wydać blisko 630 mld USD na rozwój i inwestycje w tym roku, co podkreśla skalę kapitału kierowanego w rozwój AI. Przychody Amazona w czwartym kwartale sięgnęły blisko 213,4 mld USD i wzrosły o 13,6 proc. r/r., bijąc jednocześnie prognozy analityków. Zysk na akcję wyniósł 1,95 USD, co było minimalnie poniżej konsensusu rynkowego. Pozytywnym punktem raportu pozostaje AWS, którego przychody wzrosły blisko o 24 proc. r/r. Dodatkowo opublikowane dane z amerykańskiego rynku pracy pokazały, że tygodniowe wnioski o zasiłek wyniosły 231 tys., co jest wartością wyższą od oczekiwanej na poziomie 212 tys. Liczba ofert pracy JOLTS spadła do 6,54 mln, co stanowi poziom najniższy od blisko pięciu lat i dodatkowo potęguje obawy o spowolnienie na rynku zatrudnienia.
Na dwie godziny przed startem sesji w Europie również na rynkach azjatyckich udzielają się dziś negatywne nastroje. Indeks KOSPI traci blisko 1,4 proc., Hang Seng około 0,8 proc., natomiast Nikkei zyskuje około 0,7 proc.. Kontrakty terminowe na główne europejskie indeksy wskazują na pozytywne otwarcie dzisiejszej sesji. W kalendarzu makroekonomicznym uwagę inwestorów zwróci dziś publikacja wstępnych odczytów nastrojów konsumentów przygotowanych przez University of Michigan oraz wstępnych danych dotyczących oczekiwań inflacyjnych.
Michał Kozak, Analityk Zespołu Analiz i Doradztwa Inwestycyjnego, Dom Inwestycyjny Xelion
Przedstawione poglądy, oceny i wnioski są wyrazem osobistych poglądów autorów i nie mają charakteru rekomendacji autora do nabycia lub zbycia albo powstrzymania się od dokonania transakcji w odniesieniu do jakichkolwiek walut lub papierów wartościowych. Poglądy te jak i inne treści raportów nie stanowią „rekomendacji” lub „doradztwa” w rozumieniu ustawy z dnia 29 lipca 2005 o obrocie instrumentami finansowymi. Wyłączną odpowiedzialność za decyzje inwestycyjne, podjęte lub zaniechane na podstawie komentarza, raportu lub z wykorzystaniem wniosków w nim zawartych, ponosi inwestor.
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.