Premier Meloni rzuca 500 mln euro, żeby zbić ceny paliw
Obniżkę cen paliw o 25 eurocentów na litrze przewiduje przyjęty przez rząd Włoch dekret neutralizujący niekorzystne zmiany na rynku paliw – przede wszystkim benzyny i oleju napędowego.
Dokument, tymczasowo redukujący akcyzę (na razie na 20 dni), natychmiast podpisał prezydent Sergio Mattarella po to, żeby postanowienia te jak najszybciej weszły w życie. Po rozpoczęciu operacji Stanów Zjednoczonych i Izraela przeciwko Iranowi oraz odwetowych atakach Teheranu ceny paliw we Włoszech przekroczyły 2 euro za litr.
Pół miliarda euro na interwencję
Premier Giorgia Meloni zapowiedziała przeznaczenie ponad 500 milionów euro na zatrzymanie „nieuzasadnionych podwyżek”. Kolejne kroki mają zależeć od wyników dzisiejszego szczytu Rady Europejskiej. Dekret włoskiego rządu uznawany jest za ruch antyspekulacyjny, mający ograniczyć gwałtownie rosnące koszty tankowania.
»» O europejskim rynku paliw czytaj tutaj:
Szok! Niemcy ręcznie regulują rynek paliw
Włochy działają, my patrzymy…
We Włoszech decyzja zapadła błyskawicznie, gdy tylko okazało się, że zawirowania na rynku surowców mogą potrwać dłużej. Okazało się, że państwo może zainterweniować szybko i zdecydowanie, gdy stawką są koszty życia obywateli.
A co nad Wisłą? Kierowcy znów zostali sami z rosnącymi rachunkami – zero zainteresowania, zero wsparcia ze strony rządzących, chociaż Donald Tusk ma w ręku analogiczne narzędzia co premier Meloni.
PAP; oprac. GS
»» Odwiedź wgospodarce.pl na GOOGLE NEWS, aby codziennie śledzić aktualne informacje
»» O bieżących wydarzeniach w gospodarce i finansach czytaj tutaj:
Skandal! Do Polski dotarła urugwajska wołowina z hormonami
Teraz caryca Europy deklaruje: „To był błąd”
»»ETS trzeba zmienić! – oglądaj „Piątkę wGospodarce” w telewizji wPolsce24
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.